Dosłowne lanie wody wychodzi już z mody, a do opowiadania...

    Dosłowne lanie wody wychodzi już z mody, a do opowiadania banialuk zawsze są chętni

    Janusz Michalczyk

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Lany poniedziałek jest przykładem na to, że nasze wspaniałe tradycje umierają. Onegdaj polewanie się wodą należało do sympatyczniejszych, świątecznych rozrywek Polaków, ale dziś mało kogo to jeszcze porywa, nie licząc głupawego polowania z wiadrami, urządzanego na ulicach przez rozwydrzonych wyrostków.
    Dosłowne lanie wody wychodzi już z mody, a do opowiadania banialuk zawsze są chętni
    Być może ta tradycja stała się nieatrakcyjna i z tego powodu, że podniósł się poziom higieny osobistej i mało komu jest potrzebna przymusowa kąpiel. Poza tym szybko zmieniają się obyczaje, dziewczęta nie rumienią się już z byle powodu, więc mocno wyblakł podtekst erotyczny moczenia na nich ubrań.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama