Motorniczy: To początek fali wypadków we Wrocławiu (LIST)

    Motorniczy: To początek fali wypadków we Wrocławiu (LIST)

    Wrocławski motorniczy (nazwisko do wiadomości redakcji)

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Motorniczy: To początek fali wypadków we Wrocławiu (LIST)
    1/4
    przejdź do galerii
    Oto fragmenty kolejnego listu wrocławskiego motorniczego, jaki otrzymaliśmy po ubiegłotygodniowym zderzeniu tramwajów na ulicy Legnickiej.
    Jeździmy często po 10 godzin (mój rekord jest 12 godzin)(...) Prezes MPK chciał, by tramwaje przyspieszyły. Oznacza to podwyższenie średniej prędkości, z jaką poruszają się tramwaje po mieście. Zostały namalowane pasy na jezdniach, tworząc w tych miejscach torowiska wydzielone. Wraz z pojawianiem się większej liczby kilometrów takich torowisk, systematycznie skracano czasy przejazdów i czasy przerw.

    ZOBACZ ZDJĘCIA Z WYPADKU PRZY LEGNICKIEJ

    W rezultacie tramwaj przyspieszał, gnając po mieście jak oszalały. Założenie spełniło się. Na miasto zaczęło wyjeżdżać mniej tramwajów obsługujących te same linie co zwykle, tylko że w osłabionym składzie. Wszystko kosztem bezpieczeństwa!!! (załączam rozkłady jazdy, na których wszystko widać jak na dłoni widać).

    ROZKŁAD WEEKENDOWY

    Na tym rozkładzie widać, że tramwaj wyjeżdża z zajezdni o godzinie 5.21 czyli motorniczy musi się zgłosić do pracy najpóźniej o godz. 5.11. Postoje są krótkie. Po 3 minuty, więc pierwsza przerwa (w praktyce oznacza to, że oprócz przekładania zwrotnic motorniczy nie wstaje z fotela) może być zrealizowana o godz. 10.03 na pętli MARINO (pod warunkiem, że tramwaj nie jest opóźniony z poprzednich kursów - jeśli ma opóźnienie z poprzednich kursów to 17 minutowym postojem je wyrównuje, tym samym motorniczy przerwy nie ma!!!)

    Kolejną rzeczą jest to, że od rana do godz. 9.52 czas przejazdu na odcinku DW. NADODRZE - pętla MARINO wynosi 9 minut, od godz. 9.52 wynosi 11 minut. Widać 2 minuty różnicy, na torowisku wydzielonym, z tą samą ilością przystanków, świateł i ograniczeń prędkości. Jak bezpiecznie pokonać ten odcinek w 9 minut zamiast 11??? (w szczycie jest nawet 12 minut na przejazd tego samego odcinka - patrz rozkłady).

    Potem linia 7 przebiera się na linię 6, na obu końcówkach postoje po 8 minut (w praktyce nie wystarcza to, żeby wyrównać opóźnienie i zawrócić z przepisową prędkością 5 km/h takie jest ograniczenie na pętlach).

    Na linii nr 1 jest jeszcze ciekawiej, bo rano oprócz tych 9 minut przejazdu, na DW. NADODRZE ma 2 przystanki, na których ma być w tym samym czasie, więc opóźnienie rośnie. Gdzie jest bezpieczeństwo i gdzie są pasażerowie, którzy czekają na opóźniony tramwaj - co najśmieszniejsze, że nie przez korki, nie przez wypadek ani nic podobnego….tylko przez pomysły prezesa na oszczędności.

    Zobacz też: MPK wini za wypadek motorniczego

    ROZKŁAD ROBOCZY

    Rozkład roboczy nie różni się bardzo od poprzedniego, postoje krótkie zwłaszcza w szczycie popołudniowym, gdzie są korki na ulicach, ludzie wracają z pracy, jest tłok to wtedy postoje są skracane (na pętli MARINO w szczycie jest 5 minut, z drugiej strony na pętli KRZYKI 11 minut i znowu motorniczy kolejne kółko nie wstaje z fotela…

    Praca jest ogólnie ciężka. Jeździmy często po 10 godzin (mój rekord jest 12 godzin bo zmiennik zachorował i nie miał kto mnie zastąpić, przy zjeździe na brak zmiany po 12 godzinach jazdy i tak zostałem zbluzgany przez pasażerów, że nie dojechałem linią 17 do pętli KLECINA…) w zimie można wytrzymać, najgorzej jest w lecie kiedy jest upał. Klimatyzacja nie wyrabia a my jesteśmy zamknięci w kabinach jak w szklarniach. Nawet w zimie jak słońce przygrzeje można się ugotować.

    Proszę nagłośnić ten list, żeby do wszystkich dotarło, że zwalnianie doświadczonych motorniczych i przyjmowanie na ich miejsce w dodatku na umowę-zlecenie nowych pracowników, którzy jeżdżą po 200 godzin w miesiącu (rekord 240 godzin w miesiącu wyjeżdżone przez pracownika na umowie-zleceniu) nie jest najlepszym pomysłem. A przecież komunikację miejską obsługują ludzie, którzy mają potrzeby choćby fizjologiczne...i co najważniejsze WIOZĄ LUDZI, ZA KTÓRYCH ŻYCIE I ZDROWIE SĄ ODPOWIEDZIALNI !!!!!

    Tak właśnie działa wrocławskie MPK. Myślę, że to dopiero początek fali wypadków we Wrocławiu.


    List motorniczej: ten wypadek to skutek bałaganu

    Czytaj także

      Komentarze (28)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Taka prawda

      J.K. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Wrocław to nie wyjątek. W krakowie jest to samo. W dotatku MPK ma podpisane kilka ISO. Bzdurą jest slogan że MPK jest Fair play wobec środowiska, pasażera i pracownika. MPK ma zawsze czyste ręce...rozwiń całość

      Wrocław to nie wyjątek. W krakowie jest to samo. W dotatku MPK ma podpisane kilka ISO. Bzdurą jest slogan że MPK jest Fair play wobec środowiska, pasażera i pracownika. MPK ma zawsze czyste ręce ponieważ tak się ustawia że zawsze można zrzucić winę na pracownika ( np oświadczenie podpisane przez pracownika że zawsze przyjdzie do pracy wypoczęty a robi wszystko aby mu to uniemożliwić ). Wszyscy są głusi na sugestie choć twierdzą że są otwarci na propozycje a nawet ponoć sami sięgają po informacje i je analizują. Temat rzeka nie do przepłynięcia.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Rozkłady rozkładami, czyli jedną idiotyczną historię pogania kolejna idiotyczna ....

      Klekot (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 85 / 52

      To że rozkłady są "z d***" wzięte, czyli tzw. fikcja literacka jakiegoś mniej lub bardziej nawiedzonego CudkoFachowca to już wszyscy wiedzą .....ale to że "sprzęt" się sypie i że za chwilę nie...rozwiń całość

      To że rozkłady są "z d***" wzięte, czyli tzw. fikcja literacka jakiegoś mniej lub bardziej nawiedzonego CudkoFachowca to już wszyscy wiedzą .....ale to że "sprzęt" się sypie i że za chwilę nie będzie miało co
      jeździć po Wrocławiu to drugie... Trzecia rzecz to jakość remontów torów i brak przemyślanego rozwoju infrastruktury - dostosowania do nowych potrzeb.Sumując poprawa rozkładówki na nie wiele się zda choć prawdą jest że pewnie przyniesie ulgę motorniczym którzy zapier..... jak się okazuje po 10 godzin i więcej...
      W związku z tym przewiduję że wypadki jak były tak i będą ....pytanie czy przez zaniedbanie i brak kompetencji - wiemy kogo - musi dojść do jeszcze większej tragedii..., a na pewno dojdzie przy takiej sytuacji i jest to tylko kwestia czasu... zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A gdzie sa wasze zwiąki zawodowe!!!!!

      zagrożony życia przez władze wrocławki (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 74 / 55

      Zarząd SOLOARNOŚCI na na pl Solidarności za co bierze kasę. Kur..a co sie w tym mieście dzieje, Prezydent- zarośnięty jakby chlał prze tydzien albo co gorasza nAĆPANY BYŁ, Adamski klamie w żywe...rozwiń całość

      Zarząd SOLOARNOŚCI na na pl Solidarności za co bierze kasę. Kur..a co sie w tym mieście dzieje, Prezydent- zarośnięty jakby chlał prze tydzien albo co gorasza nAĆPANY BYŁ, Adamski klamie w żywe oczy i okłamuje mieszkańcow i posłów na Sejm, fałszuja wycene dzialek i podziału miast od 2001 roku do 2007 roku i co a no nic brac mieszczuchów zaaadowolna, bełta sobie perdolni a moze nawet z naczelnym miasta i wszytko gra. Tramwaje sie taranują, rachunki nam naliczają, czynsze podnosza no i co, a no nic mieszczuchy , stadion jest, fontanna jest, dziury w ziemi tez , misto rozbabrane korkiem stoi, czynszy mieszkalnego nie mam za co zapłacić ale jest fest, ten Adamski, Czuma Stlica Kultury no jest ale ze po przyzaniu "trofeum" nagle Zdrojewski pomylil schodki i sie pomłamał gdzie? Może naczelny Dutkiewicz i Adamski odpowie przeciez sam zdrojek nie był.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      związki zawodowe?

      chózjor (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 80 / 57

      Walczą o kasę, a nie o warunki pracy. Takie ZZ, które troszczyły się o bezpieczeństwo pracowników, działały w XIX wieku. Teraz ZZ zajmują się handlem - za odpowiednie wynagrodzenie sprzedadzą...rozwiń całość

      Walczą o kasę, a nie o warunki pracy. Takie ZZ, które troszczyły się o bezpieczeństwo pracowników, działały w XIX wieku. Teraz ZZ zajmują się handlem - za odpowiednie wynagrodzenie sprzedadzą pracowników.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      były

      an (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 79 / 62

      Związki były ale w latach 80 teraz jest to banda sprzedawczyków która przykładowo za oczko w głowie ma wykoszenie trawników na zajezdni
      Najprężniej działający związek w MPK wrocław to związek...rozwiń całość

      Związki były ale w latach 80 teraz jest to banda sprzedawczyków która przykładowo za oczko w głowie ma wykoszenie trawników na zajezdni
      Najprężniej działający związek w MPK wrocław to związek wędkarskizwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Przerwy 15-20 minutowe

      cbn (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 83 / 60

      Kiedy nic nie jedzie z danego przystanku mają służyć według MPK temu żeby więcej ludzi się zebrało

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Żle skonstruowany rozkład jazdy

      cbn (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 112 / 58

      W MPK celowo założyli że tramwaje mają jeździć stadami - w odstępie 1 - 2 minutowym, a później 15 -20 minutowa przerwa. Jest to dokuczliwe , szczególnie zimą. A gość z MPK chwali się , że w ciągu...rozwiń całość

      W MPK celowo założyli że tramwaje mają jeździć stadami - w odstępie 1 - 2 minutowym, a później 15 -20 minutowa przerwa. Jest to dokuczliwe , szczególnie zimą. A gość z MPK chwali się , że w ciągu 2-3 minut z jednego przystanku odjeżdżają tramwaje w różnych kierunkach . I że to jest super. Ciekawe, na przykład z Pilczyc do Jana Pawła II jeżdzie całe stado w jednym kierunku zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To nie czasy przejazdu między przystankami trzeba wydłużyć - tylko postoje na pętlach

      tomek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 109 / 69

      To co Pan pisze nie jest do końca prawdą, bo np. tramwaj linii 1 odjeżdża z pętli Marino o czasie i na Broniewskiego jest już nagminnie 2-3 min za wcześnie i to zarówno w dzień roboczy jak i w...rozwiń całość

      To co Pan pisze nie jest do końca prawdą, bo np. tramwaj linii 1 odjeżdża z pętli Marino o czasie i na Broniewskiego jest już nagminnie 2-3 min za wcześnie i to zarówno w dzień roboczy jak i w wolny. Po prostu motorniczy zasuwa tym tramwajem za szybko, aby później mieć przerwę lub wydłużyć ją sobie, bo w dalszej części trasy może być np. korek, który spowoduje że przerwa będzie bardzo krótka albo nie będzie jej w cale. Nie może tak być.
      Tylko co pasażera to obchodzi, jeśli ktoś chce wsiąść na Broniewskiego to tramwaj powinien być o czasie. To nie czasy między przystankami trzeba wydłużyć tylko postoje na pętlach. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Są i ciekawsze historie

      neron13 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 120 / 83

      Z mojej praktyki motorniczego w MPK. Jakimś cudem wyjeżdżam punktualnie zgodnie z rozkładem z Pilczyc z pętli. Ale już na pierwszym przystanku dogania mnie spóźniony kurs z Leśnicy i błaga...rozwiń całość

      Z mojej praktyki motorniczego w MPK. Jakimś cudem wyjeżdżam punktualnie zgodnie z rozkładem z Pilczyc z pętli. Ale już na pierwszym przystanku dogania mnie spóźniony kurs z Leśnicy i błaga światłami abym jechał szybko przynajmniej doi Ruskiej, gdzie się rozjedziemy w różne strony. No to gnamy po wariacku przez pół Wrocławia a kiedy się rozjeżdżamy na Ruskiej okazuje się, że przyjechałem 3 minuty przed czasem. Nic to, teraz pojadę wolniej. Aha, pomarzyć można - za plecami kolejny tramwaj, który jak tylko jadę wolniej to mnie popędza, bo mu rozkład rozwalam. W końcu dojeżdżam na pętlę. A tam dyspozytor pyta jak mi się udało to mu opowiadam całą historię. On ją sobie w jakimś kajecie odnotowuje. A za pół roku zmiana rozkładu i co widzę jako standard? Czybszy przelot z Pilczyc (i Leśnicy) do Ruskiej. A czy ktoś zgadnie o ile minut? Dobrze! Zupełnym przypadkiem o 3! Przypadek? Raczej robienie z przypadkowych i niepowtarzalnych sytuacji reguł, które odtąd obowiązują wszystkich.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Żenada!

      zażenowany (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 109 / 69

      Za tego typu praktyki powinny być surowe kary. Za pierwszy odjazd przed czasem -50% premii za kolejny -100%, a za kolejne takie przypadki dyscyplinarne zwolnienie. Tak jak to jest w prywatnych...rozwiń całość

      Za tego typu praktyki powinny być surowe kary. Za pierwszy odjazd przed czasem -50% premii za kolejny -100%, a za kolejne takie przypadki dyscyplinarne zwolnienie. Tak jak to jest w prywatnych firmach.
      Jeśli ktoś nie poprafi wykonywać swoich obowiązków niech zwolni miejsce dla innych.
      W PUP jest zarejestrowanych mnóstwo osób bez pracy, żyjących na skraju nędzy, które chętnie podejmą pracę w MPK.
      Jak był kurs organizowany przez MPK na motorniczego wpłynęło 10-cio krotnie więcej ofert niż było miejsc. Więc chętnych na tą posadę jest dużo.
      A jeśli chodzi o przerwy to np. kasjerka w markecie, która cały czas kasuje czy osoba stojąca przy taśmie produkcyjnej na 8h pracy ma tylko 15 min. przerwy, która ma starczyć na papierosa i na zjedzenie. Często ludzie pracują po 12h i wtedy mają 30 min przerwy na 12h. A Wy byście chcieli mieć co 40 min. 20 min. przerwy??
      Nigdzie tak nie ma. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Do zażenowany

      J.K. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Ale z Ciebie oszołom jak wielu ignorantów w tym kraju. Przy takich rozkładach jazdy motorniczy nie może być tak krótkowzroczny. Gdyby motorniczy tak precyzyjnie stosował się do czsów odjazdów z...rozwiń całość

      Ale z Ciebie oszołom jak wielu ignorantów w tym kraju. Przy takich rozkładach jazdy motorniczy nie może być tak krótkowzroczny. Gdyby motorniczy tak precyzyjnie stosował się do czsów odjazdów z przysyanków to np w zimie mógłbyś prędzej zamarznąć na przystanku niż byś się doczekał na tramwaj. Ciekawe dlaczego niektórzy nowoprzyjęci na motorniczego tak szybko rezygnują. Po wtóre porównujesz zawody w których stawką nie jest ŻYCIE NIEWINNYCH LUDZI. Gdyby stosować Twój tok myślrnia to po wyjściu z domu zastanawiałbuś się czy do niego wrócusz czy wylądujesz na cmentażu. Jak popracujesz na tym stanowisku pracy to wtedy będzie można podyskutować jak równy z równym. Na tym forum nie poruszono wszystkich problemów wpływających na taką a nie inną sytuacje. Nie można nawet porównywać pracy kierowcy miej. autobusu z motorniczym. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dispositor's whore

      zielone (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 78 / 60

      daj się wyprzedzić i po kłopocie!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ...

      Andrzej (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 83 / 60

      bo to jest tak..... Kiedyś jak jeżdziłęm w miejskiej komunikacji, to na wyższych stanowiskach byli ludzie, którzy jeżdzili po mieście jako motorniczy i kierowcy. Znali realia. I nawet jak była...rozwiń całość

      bo to jest tak..... Kiedyś jak jeżdziłęm w miejskiej komunikacji, to na wyższych stanowiskach byli ludzie, którzy jeżdzili po mieście jako motorniczy i kierowcy. Znali realia. I nawet jak była skarga to wiedzieli jak ją załatwić. Teraz są teoretycy. Jemu powiedzieli, ze Ty musisz pojechać dany odcinek trasy w tym czasie. Przysłowiowe MAGISTRY. Burak nigdy nie siedział w kabinie. Szkoda, że żaden pajac nie przejechał kilku metrów jako kierowca autobusu albo motorniczy. Z wyrazami szacunku dla Komunikacji
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      najlepsza wypowiedź

      s (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 97 / 61

      brawo!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      KAROL ŻYROMSKI-ODPOWIEDZIALNY ZA ROZKŁADY

      olewający czasówkę (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 104 / 60

      No to chyba najwyższy czas wskazać osobę, która ponosi bezpośrednio odpowiedzialność za taki rozkład jazdy, przy którym dochodzi do tych wszystkich przykrych rzeczy..
      Jest nią niejaki pan Karol...rozwiń całość

      No to chyba najwyższy czas wskazać osobę, która ponosi bezpośrednio odpowiedzialność za taki rozkład jazdy, przy którym dochodzi do tych wszystkich przykrych rzeczy..
      Jest nią niejaki pan Karol Żyromski z zajezdni 4 (Borek). Jest to całkowicie jego wina,że tak się jeżdżą tramwaje we Wrocławiu.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      DO INTELIGENTA NA GÓRZE ^

      Marek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 88 / 60

      No to najwyższy czas wrócić do podstawówki - no chyba, że ma Pan coś wspólnego z Panem Kononowiczem i jego składnią wypowiedzi. Piszę o zdaniu "...wina, że tak się jeżdżą tramwaje we Wrocławiu."...rozwiń całość

      No to najwyższy czas wrócić do podstawówki - no chyba, że ma Pan coś wspólnego z Panem Kononowiczem i jego składnią wypowiedzi. Piszę o zdaniu "...wina, że tak się jeżdżą tramwaje we Wrocławiu." Jeśli byłby Pan poważnym człowiekiem zainteresowanym problemem przeanalizowałby Pan swoją wypowiedź. Natomiast to co widać tutaj to napisana na szybko, nieprzemyślana i w dodatku nieprawdziwa opinia jednostki.
      Mam nadzieję, że umie Pan czytać - więc zachęcam do przeczytania artykułu zanim będzie Pan pisał kolejny komentarz. Jest tam wyraźnie zaznaczone, iż "prezes MPK chciał, by tramwaje przyspieszyły". To natomiast oznacza, iż decyzja o zmianie rozkładów na takie jakie są teraz jest decyzją prezesa MPK aktualnie - Władysława Smyka. Jak ogólnie przyjęło się w krajach cywilizowanych pracownicy swoich firm - i taką rolę odgrywa tutaj wspomniany przez Pana Karol Żyromski, słuchają poleceń swoich przełożonych. Prawdopodobnie pracownicy MPK nie mogą kwestionować poleceń prezesa pod groźbą zwolnienia lub ograniczani innymi sankcjami. Polecam jeszcze raz przemyśleć problem. Pozdrawiam
      Marekzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      mp

      mpk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 106 / 68

      klna bo som non stop opoznieni i zdenerwowani bo jezdza bez przerwy 10 godzin i ciagle zbieraja ````...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Spoko

      Yogi (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 110 / 60

      Spoko. Neestety to narazie wszysko będzie bez zmian. Dopiero jak w wypadku będzie parę trupów, to prokuratoratura czy NIK ruszą dupę.
      Do "Matysiaków" na Sokolniczą NIK wybrał się sprawdzić , czy...rozwiń całość

      Spoko. Neestety to narazie wszysko będzie bez zmian. Dopiero jak w wypadku będzie parę trupów, to prokuratoratura czy NIK ruszą dupę.
      Do "Matysiaków" na Sokolniczą NIK wybrał się sprawdzić , czy aby wszystko jest robione zgodnie z procedurami dopiero po szystym w tym roku zgonie. :(((zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama