Polinka szybko nie pojedzie. Nie ma chętnych do zapłaty za...

    Polinka szybko nie pojedzie. Nie ma chętnych do zapłaty za naprawę. Potrzeba 50 tys. euro

    Marcin Walków

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Uszkodzony wagonik Polinki wciąż stoi przy Wybrzeżu Wyspiańskiego
    1/9
    przejdź do galerii

    Uszkodzony wagonik Polinki wciąż stoi przy Wybrzeżu Wyspiańskiego ©fot. Marcin Hołubowicz

    Nie ma porozumienia między Politechniką Wrocławską, a szwajcarską firmą Doppelmayr w sprawie naprawy uszkodzonego wagonika Polinki - kolejki linowej nad Odrą. Szwajcarzy, wbrew wcześniejszym deklaracjom, za naprawę nie zapłacą. Teraz uczelnia liczy na firmę ubezpieczeniową. Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o 50 tysięcy euro.
    Przypomnijmy - 5 marca w wagonik uderzyła koparka, przewożona Odrą na barce. Okoliczności wypadku wciąż wyjaśnia Urząd Żeglugi Śródlądowej we Wrocławiu. Zaraz po wypadku zapowiadano szybką naprawę kolejki. Miała znów działać do końca marca. Rzeczniczka Politechniki Agnieszka Niczewska twierdziła, że naprawę można przeprowadzić w Polsce, a przeprowadzą ją na swój koszt Szwajcarzy, którzy instalowali wagoniki nad Odrą.


    Tymczasem naprawa dotąd się rozpoczęła. I szybko się nie zacznie, bo Szwajcarzy wcale nie są chętni do płacenia. Wiadomo też, że naprawa będzie trudniejsza niż się spodziewano. - Firma Doppelmayr wyprodukuje nowy szkielet kabiny, który zostanie przywieziony do Wrocławia. Tu na miejscu części z uszkodzonego wagonika, które nadają się do dalszego użytkowania, zostaną przełożone – mówi Joanna Pająk z biura prasowego Politechniki.

    Szwajcarzy odmówili jednak pokrycia kosztów tego przedsięwzięcia w ramach gwarancji. Politechnika liczy teraz, że pieniądze wyłoży firma ubezpieczeniowa.
    Ta jednak może upierać się, że to Politechnika jest winna wypadkowi, bo nie zadbała o odpowiednie znaki na Odrze, ostrzegające przed kursującymi wagonikami. Władze Politechniki Wrocławskiej stoją na stanowisku, że zgodnie z podpisanym kontraktem, ustawienie tych znaków było zadaniem Szwajcarów.

    Wbrew wcześniejszym informacjom Politechniki, jest techniczna możliwość uruchomienia tylko jednego wagonika Polinki. - Kolej jest sprawna. Jest decyzja urzędu Transportowego Dozoru Technicznego dopuszczającego jej eksploatację z jedną kabiną - usłyszeliśmy w biurze Doppelmayr Polska w Bielsku-Białej. Ale... firma nie uruchomi jej, dopóki przy Odrze nie staną znaki ostrzegające o przeszkodzie nad rzeką.



    Czytaj także

      Komentarze (118)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jeśli 50 tys. euro (ponad 200 tys. PLN) nie jest szkoda całkowitą, to ile kosztuje taki cholerny wag

      vvv (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Mózg staje jak się to czyta. Rama, trochę plexy, siedziska, rzecz nie bardziej skomplikowana od jakies zabudowy pasażerskiej na pojazd a tu się okazuje, że zaszpachlowanie i polakierowanie kilku...rozwiń całość

      Mózg staje jak się to czyta. Rama, trochę plexy, siedziska, rzecz nie bardziej skomplikowana od jakies zabudowy pasażerskiej na pojazd a tu się okazuje, że zaszpachlowanie i polakierowanie kilku obtarć to operacja na.... 50 tysiecy euro... więc ile warta jest nowa kabinka 1 milion czy moze 2 miliony PLN????

      Gdzie sąsądy i prokuratura w tym kraju?????????zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      W obliczu...

      ...nieprzewidywalnej... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      z Prezydentem Miasta... aktualnie Żydzi wycofują wszelkie inwestycje we Wrocku...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To się q..wa polinek zachciało

      lolek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Zamiast statek kosmiczny budować to sie bawią w jakieś drogie przyziemne sprawy...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      pó na pól

      zxc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9

      za tą fanaberie powinien zapłacić po połowie prezydent wrocławia z rektorem politechniki z własnej kieszeni.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Oj

      Gośc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Ojej...jak szkoda

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To uszkodzenie wyceniono na 50 tys. euro!!!!!

      przegląd prasy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

      http://wiadomosci.onet.pl/wroclaw/kto-zaplaci-50-tysiecy-euro-za-naprawe-polinki/sp602

      Kolejny przekręt?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Przekret

      Dech (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Przeciez tu wystarczy szpachla i farba.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To jakaś wrocławska choroba?

      twój lekarz rodzinny (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 4

      Zdrojewski pozostawił po sobie szpecącą wrocławski Rynek fontannę. Dutkiewicz pozostawi po sobie nie dość że ohydną, to jeszcze przynoszącą corocznie milionowe straty, rolkę papieru toaletowego....rozwiń całość

      Zdrojewski pozostawił po sobie szpecącą wrocławski Rynek fontannę. Dutkiewicz pozostawi po sobie nie dość że ohydną, to jeszcze przynoszącą corocznie milionowe straty, rolkę papieru toaletowego. Nie chciałby od nich gorszy Więckowski (rektor). Pozostawi miastu nieczynną poziomą kolejkę wysokogórską. Jeśli to jakaś wrocławska choroba zakaźna to aż boję się myśleć jakie będą skutki kolejnych zakażeń. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To jakaś wrocławska choroba?

      twój lekarz rodzinny (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

      Zdrojewski pozostawił po sobie szpecącą wrocławski Rynek fontannę. Dutkiewicz pozostawi po sobie nie dość że ohydną, to jeszcze przynoszącą corocznie milionowe straty, rolkę papieru toaletowego....rozwiń całość

      Zdrojewski pozostawił po sobie szpecącą wrocławski Rynek fontannę. Dutkiewicz pozostawi po sobie nie dość że ohydną, to jeszcze przynoszącą corocznie milionowe straty, rolkę papieru toaletowego. Nie chciałby od nich gorszy Więckowski (rektor). Pozostawi miastu nieczynną poziomą kolejkę wysokogórską. Jeśli to jakaś wrocławska choroba zakaźna to aż boję się myśleć jakie będą skutki kolejnych zakażeń. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wizja lokalna

      61 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

      Szedłem tamtędy wczoraj. Na słupach kolejki powiewały dwa rękawy. Poza tym żadnego ruchu. Ciśnie się na usta pytanie - czy do powieszenia rękawów trzeba było budować aż tak skomlikowaną...rozwiń całość

      Szedłem tamtędy wczoraj. Na słupach kolejki powiewały dwa rękawy. Poza tym żadnego ruchu. Ciśnie się na usta pytanie - czy do powieszenia rękawów trzeba było budować aż tak skomlikowaną konstrukcję? A może wystarczyłyby dwa paliki?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wart Pac pałaca, a pałac Paca.

      kpiarz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      Dutkiewicz jest absolwentem tej uczelni.
      Polam i wszystko jasne.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama