Ścinawa: Szósta kontrola w Domu Dziecka

    Ścinawa: Szósta kontrola w Domu Dziecka

    Piotr Kanikowski

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Z Domu Dziecka w Ścinawie wyjechała kolejna kontrola, już szósta od końca wakacji. Żadna nie wykazała nieprawidłowości.
    - Była już u nas inspekcja pracy, sanepid i kontrola finansowa ze starostwa - wylicza Joanna Bałasz, dyrektorka placówki. - Gościliśmy prokuratora i zostaliśmy skrupulatnie prześwietleni przez samorząd po doniesieniu dyrekcji Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Lubinie. A teraz pożegnaliśmy panie z urzędu wojewódzkiego, które po dwóch dniach badania dokumentów stwierdziły, że to najlepszy dom dziecka na Dolnym Śląsku.


    O co chodzi? Tak częste wizyty kontrolerów to skutek konfliktu pomiędzy Aliną Tarczyńską, dyrektorką lubińskiego PCPR a Joanną Bałasz, która od roku szefuje Domowi Dziecka w Ścinawie.
    Alina Tarczyńska zarzuca szefowej placówki rozrzutność. - Tam jest więcej pracowników niż wychowanków. Budżet na płace wzrósł o 100 procent - twierdzi Tarczyńska.
    Bałasz wyjaśnia, że liczba etatów wynika ze specyfiki działalności opiekuńczo-wychowczej, a budżet opiera się na planie finansowym sporządzonym przez poprzedniego dyrektora i zaakceptowanym przez PCPR.
    Zdaniem Bałasz Tarczyńska broni się przed utratą stanowiska.
    Zdaniem Bałasz Tarczyńska broni się przed utratą stanowiska. Współpracująca z domem dziecka wolontariuszka, która chciała utworzyć u siebie pogotowie rodzinne, przypadkiem odkryła, że Tarczyńska nie ma kwalifikacji wymaganych na stanowisku dyrektora PCPR. Chodzi o dyplom specjalisty organizacji pomocy społecznej.

    Tarczyńska ma dyplom, ale wystawiony przez szkołę policealną. Dopiero robi studia podyplomowe w tym zakresie. Zdaniem Ministerstwa Pracy i Polityki Społeczenej w tej sytuacji należy uznać, że dyplom nie istnieje. Z kolei urząd wojewódzki potwierdził, że dyrektorka posiada wymagane ustawowo kwalifikacje.

    - Aby uznać dyplom za nieważny, musiałby zostać uchylony w postępowaniu administracyjnym, a takiego nie było - twierdzi Tarczyńska.
    Zarząd powiatu lubińskiego nie zajmuje stanowiska. Nieoficjalnie wiemy, że jest w tej sprawie mocno podzielony.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      prawda w oczy kole

      łysa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 5

      Jak widać nie podobały się wcześniejsze komentarze pod artykułem - trzeba je było usunąć. Ciekawe której ze stron bardziej na tym zależało?

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama