Fałszywe telefony w sprawie "Amoku"

    Fałszywe telefony w sprawie "Amoku"

    Marcin Rybak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Czy w najgłośniejszym wrocławskim procesie dotyczącym zbrodni, jakiej miał dopuścić się autor książki pt. "Amok", ktoś celowo podłożył sądowi fałszywe dowody, żeby doprowadzić do uniewinnienia mężczyzny?
    Prokuratura rozważa możliwość wszczęcia śledztwa w tej sprawie. Chodzi o jeden z głównych dowodów - telefon komórkowy ofiary.
    Identycznych telefonów z tym samym numerem fabrycznym jest więcej.

    Zdaniem prokuratury był sprzedany przez oskarżonego na internetowej aukcji w portalu Allegro kilka dni po zbrodni. Ale od niedawna to już nie takie pewne. Okazało się, że identycznych telefonów, nawet z tym samym - rzekomo niepowtarzalnym - numerem fabrycznym jest więcej.

    Obrońca pisarza dwa takie telefony przyniósł do sądu. To nowy, sensacyjny wątek procesu. Przypomnijmy. Pisarza Krystiana B. oskarżono o to, że zabił przedsiębiorcę, którego podejrzewał o romans ze swoją byłą żoną.
    Mecenas Karol Węgliński przekonuje, że identycznych telefonów może przynieść jeszcze choćby 100. I zapewnia, że każdy będzie tej samej marki i, co najważniejsze, z tym samym, wpisanym do pamięci piętnastocyfrowym numerem fabrycznym, tzw. IMEI.

    Skąd w rękach obrońcy wzięły się telefony z identycznym numerem IMEI, skoro producenci telefonów przekonują, że to numer unikatowy i nie może się powtórzyć w dwóch aparatach nigdzie w świecie?

    1 3 4 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      matactwo

      elek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 17

      Jak się uprzeć, to pamięć telefonu można przeprogramować. Znacznie trudniej losowo trafić na już istniejący telefon, w którym przeprogramowano IMEI tak, by akurat zgodził się z numerem telefonu...rozwiń całość

      Jak się uprzeć, to pamięć telefonu można przeprogramować. Znacznie trudniej losowo trafić na już istniejący telefon, w którym przeprogramowano IMEI tak, by akurat zgodził się z numerem telefonu należącego do zamordowanej osoby. Niech oskarżony pokaże jak wszedł w posiadanie tak podrobionego telefonu, bo taka zgodność numerów to traf jeszcze mniej prawdopodoby niż główna wygrana w totka.


      zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama