Prom między Brzegiem Dolnym a Głoską przepłynął ostatni raz...

    Prom między Brzegiem Dolnym a Głoską przepłynął ostatni raz (ZDJĘCIA)

    Bartosz Józefiak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Prom między Brzegiem Dolnym a Głoską przepłynął ostatni raz (ZDJĘCIA)
    1/20
    przejdź do galerii

    ©Tomasz Hołod

    Nowy most w Brzegu Dolnym oznacza zmierzch dla przeprawy promowej między Głoską a Brzegiem Dolnym. Mieszkańcy wspominają prom z sentymentem. Ale żegnają bez żalu.
    To historyczna chwila. W ostatni regularny kurs prom na Odrze między Głoską a Brzegiem Dolnym zabrał sześć samochodów. Wypłynął po godz. 13. Obyło się bez łez wzruszenia.

    - Wszyscy cieszą się z mostu, a kto myśli o tym, że ludzie tracą pracę? – denerwuje się jeden z pracowników. Kursy promu tracą rację bytu, bo dziś po godz. 14 do ruchu oddany został most w Brzegu Dolnym. Kierowcy nie muszą więc korzystać z promu, by dostać się na drugi brzeg Odry.


    Codzienne przeprawy promem z przygodami
    Prom w różnych formach istnieje od 400 lat. Ten, z którego korzystano do dziś, to wysłużona 47-letnia maszyna. Ani w Brzegu Dolnym, ani w gminie Miękinia nie ma chyba mieszkańca, który choć raz nie korzystałby z przeprawy. Niektórzy pływali promem codziennie.

    Zobacz: Prezydent Komorowski otworzył most w Brzegu Dolnym [ZDJĘCIA]

    Stanisław Dzwoniarski od 18 lat podróżował w ten sposób z Głoski do szpitala w Brzegu Dolnym, gdzie pracuje. - Prom to była wieczna ruletka. Nigdy nie wiedziałeś, czy danego dnia dotrzesz do pracy. Wszystko zależało od pogody. Jeśli wody było zbyt wiele, prom nie pływał przez kilka dni. Albo w drugą stronę – jeśli było zbyt płytko, też nie dało się z niego korzystać – opowiada pan Dzwoniarski.

    Dlatego co rano trzeba było sprawdzać pogodę albo dzwonić na przeprawę promową, by upewnić się, czy maszyna dziś kursuje. W skrajnych sytuacjach – szybko biec na pociąg lub wsiadać na rower i jechać na kładkę dla pieszych przy moście kolejowym, by jednak do pracy zdążyć. Nigdy też nie było się pewnym, że autem będzie można z pracy wrócić. Dlatego mimo, iż Stanisław Dzwoniarski promem podróżował od lat, żegna się z nim bez żalu.

    Bracia Paweł i Marcin Konowałowie często korzystali z promu, ostatnio pływali nim do pracy w Brzegu Dolnym. - Szkoda trochę, bo obsługa tu była miła i dobrze się z nimi poznaliśmy. Promem pływałbym chętniej, gdyby tylko kursował częściej, niż raz na godzinę – opowiada Paweł Konował.

    Nowy most w Brzegu Dolnym = utrata pracy
    Bardziej zmartwieni są pracownicy przystani. Nowy most oznacza dla nich utratę pracy. Franciszek Stanisław Iskra pracował tu z przerwami od ponad dwudziestu lat. - Nie była to praca lekka, bo aby przepchnąć prom, a następnie zacumować go, potrzeba sporego wysiłku. Ale to była dobra praca, wszyscy ją lubiliśmy. Wielu ludzi się poznawało, także zagranicznych gości np. z Niemiec czy Czech. Bo tutaj kursowały całe wycieczki. A były też przygody! - mówi pan Franciszek i wspomina, jak kiedyś z promu spadła… ciężarówka.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (17)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      hahahaha

      hahahaha (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      franek iskra który pracował na promie wyleciał z niego za chlanie mówił że będzie ochroniarzem w lubiążu a został pasożytem i nierobem pozostającym na utrzymaniu żony,teściowej i pasierbicy jak...rozwiń całość

      franek iskra który pracował na promie wyleciał z niego za chlanie mówił że będzie ochroniarzem w lubiążu a został pasożytem i nierobem pozostającym na utrzymaniu żony,teściowej i pasierbicy jak tylko jest mowa że ma iść do pracy to od razu robi sie chory i dzwoni po pogotowie weź sie leniu i darmozjadzie do roboty bo narzekasz nawet wtedy jak masz wyjść z psemzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      O BZIKU ŁOBUZIE

      GOŚĆ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      BZIK NA SKUTERKU POZDRO ZIOM!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Oldschoolowy prom w zapomnienia

      taki tam ziombel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Prom byl z********. Od małego byla to dla mnie zajawka i nigdy nie zapomne tych milych i szczesliwych chwil. Pozdro Brzeg Dolny

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Przy niskim stanie wody

      turysta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      czasami trudno było wjechać z promu na brzeg.
      Pamiętam, że miałem z tym kłopoty wiele lat temu...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Mandat na 3 zdjeciu

      adam (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 6

      Gdzie są lusterka w skuterze na 3 zdjeciu ? Chociaż to obowiązkowe lewe ?? MANDAT WALIĆ WIEŚNIAKOWI!


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dddd

      ... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

      a co cię to interesuje? oglądasz zdjęcia, żeby się czepiać? nie chcesz, nie oglądaj, nie oceniaj. takich głupków wszędzie pełno co szukają sobie problemów, których nikt inny nie widzi...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Prom

      Gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      Ostatni prom płynął po godzinie 14...wiem bo płynęłam..więc proszę o podawanie rzetelnych wiadomości..

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Podobno

      Marynarz z Brzegu D. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      ma pływać Stena Line

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Szkoda...

      Szkoda... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

      Szkoda.... Nie podoba mi się kierunek, w którym zmierza ta NOWOCZESNOŚĆ..


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ewelina

      zamiast cieszyć się szczęściem innych ludzi ciągle tylko zrzędzą... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

      to nie korzystaj z internetu, zrezygnuj z telewizji, samochodu, może wtedy docenisz nowoczesność, to, że wszystko jest dla ludzi - trzeba tylko odpowiednio z tego korzystać. Ale zamiast się...rozwiń całość

      to nie korzystaj z internetu, zrezygnuj z telewizji, samochodu, może wtedy docenisz nowoczesność, to, że wszystko jest dla ludzi - trzeba tylko odpowiednio z tego korzystać. Ale zamiast się wypłakiwać i zarzucać coś innym, najpierw oceń siebie i swoje działania.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Prom

      turysta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12

      Pamitam, że pod koniec lat siedemdziesiątych, zimą, w Brzegu Dolnym, doszło do tragedii. Prom na rzece zerwał się z liny i zatonął. Zgineli ludzie, niestety nie pamiętam ile osób. Wrak promu został...rozwiń całość

      Pamitam, że pod koniec lat siedemdziesiątych, zimą, w Brzegu Dolnym, doszło do tragedii. Prom na rzece zerwał się z liny i zatonął. Zgineli ludzie, niestety nie pamiętam ile osób. Wrak promu został wyciągnięty z wody i przez wiele miesięcy leżał na łące, w okolicach miejsca, gdzie dzisiaj stoi wybudowany most. Szukałem jakiejś wzmianki w internecie, na stronie miejskiej Brzegu Dolnego, ale nigdzie nic nie znalazłem. Pytałem mieszkańców miasta, starsi coś pamiętają, ale pamięć ludzi coraz bardziej zawodzi.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ....

      wilku (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      jedyny ocalały z tej katastrofy to Dariusz Niedzwiecki,drugi Pan ktory rowniez wyszedl z tego calo umarl kilka lat temu....w dzien katastrofy na promie byly male dzieci......

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ...

      metka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      wtedy uratowało sie jeden z pracownikow promu i 13sto letni chlopiec,zginelo ok 15 ludzi.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Coś było

      baca (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Nie znam szczegółów i słabo pamiętam, ale był taki wypadek. Wydaje mnie się, że to przepływająca barka lub pchacz zaczepiły o linę promu i wciągnęły go pod wodę. To było gdzieś na przełomie lat...rozwiń całość

      Nie znam szczegółów i słabo pamiętam, ale był taki wypadek. Wydaje mnie się, że to przepływająca barka lub pchacz zaczepiły o linę promu i wciągnęły go pod wodę. To było gdzieś na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Warto by to wszystko sprawdzić i na jakiejś tablicy pamiątkowej umieścić. Bo chyba będą jakieś tablice pamiątkowe przy nieczynnych już zjazdach do promu?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      moze w bibliotekach

      piotr (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Może w bibliotekach w archiwalnych rocznikach gazet bedzie jakaś wzmianka. Tylko trzeba by ustalić mniej więcej rok. Ciekawa sprawa!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      żal

      sentymentalny (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 26 / 3

      Mi jednak żal promu kojarzył mi się zawsze bardzo dobrze wiąże z nim bardzo miłe wspomnienia .Wiadomo most to super sprawa ale prom mógłby zostać a ludzie niech mają wybór ...sadze że wycieczki...rozwiń całość

      Mi jednak żal promu kojarzył mi się zawsze bardzo dobrze wiąże z nim bardzo miłe wspomnienia .Wiadomo most to super sprawa ale prom mógłby zostać a ludzie niech mają wybór ...sadze że wycieczki korzystały by nadal z promu gdyz jest to nie lada atrakcja dla dzieciaków ,popływać sobie po Odrze.Pozdrawiam dobrze znanych mi chłopaków z promu i zycze powodzenia:)zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Krakowski

      Smog (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

      Wiadomo, że jest to coś oldschoolowego, tylko czy takie wycieczki były by w stanie utrzymać pracowników, serwis i ogólnie działanie tego promu? Nie sądzę :)
      Choć szkoda, bo sam tym promem raz...rozwiń całość

      Wiadomo, że jest to coś oldschoolowego, tylko czy takie wycieczki były by w stanie utrzymać pracowników, serwis i ogólnie działanie tego promu? Nie sądzę :)
      Choć szkoda, bo sam tym promem raz płynąłem, była to jakaś swego rodzaju atrakcja dla mieszczucha Krakowskiego ;)zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama