MON kasuje reformę PO, a generałowie odchodzą

    MON kasuje reformę PO, a generałowie odchodzą

    Piotr Subik

    Aktualizacja:

    Dziennik Polski 24

    Generałowie Mieczysław Gocuł, Mirosław Różański i Marek Tomaszycki

    Generałowie Mieczysław Gocuł, Mirosław Różański i Marek Tomaszycki ©Facebook Dgrsz

    Wojsko. Armię pod rządami Antoniego Macierewicza czekają zmiany. Nie tylko personalne
    Generałowie Mieczysław Gocuł, Mirosław Różański i Marek Tomaszycki

    Generałowie Mieczysław Gocuł, Mirosław Różański i Marek Tomaszycki ©Facebook Dgrsz

    MON zapowiada reformę systemu kierowania i dowodzenia polską armią. A właściwie reformę reformy, wprowadzonej wcześniej za prezydentury Bronisława Komorowskiego i rządów gen. Stanisława Kozieja w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego.

    Plany resortu obrony potwierdził szef gabinetu politycznego ministra Antoniego Macierewicza i jego rzecznik Bartłomiej Misiewicz. Żadne szczegóły nie padły, wiadomo tylko, że projekt zmian jest na etapie konsultacji międzyresortowych. Można się jednak spodziewać, iż MON wycofa się z nowości wprowadzonych w 2014 r. przez poprzednią ekipę rządową.

    Najpewniej zniknie (albo będzie odgrywać znacznie mniejszą rolę niż obecnie) Dowództwo Generalne, powrócą natomiast dowództwa poszczególnych rodzajów sił zbrojnych: Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej i Wojsk Specjalnych. Do tej czwórki dołączy najmłodsze, powołane w tym roku Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej, oczko w głowie ministra Macierewicza. Wszystkie zlokalizowane zostaną w Warszawie z wyjątkiem Dowództwa Marynarki Wojennej, które wróci do Gdyni.

    Wiele wskazuje też na to, że szef Sztabu Generalnego uzyska znów kompetencje dowódcze, a nie - jak od dwóch lat - właściwie wyłącznie planistyczne. To jemu podlegać mają dowódcy rodzajów sił zbrojnych, on także w razie wojny będzie naczelnym dowódcą wojska.

    Na razie pewne jest tylko jedno - z wojska odchodzi generalicja, sprzeciwiająca się działaniom ministra Macierewicza. Chodzi m.in. o faworyzowanie przez szefa MON Obrony Terytorialnej, nadmierne zaangażowanie wojska w kwestie religijne oraz forowanie w resorcie osób pokroju Bartłomieja Misiewicza.

    Jako pierwszy papierami rzucił generał Mirosław Różański, najważniejszy człowiek w polskiej armii, dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych, któremu podlegało dziewięć na dziesięć polskich jednostek wojskowych. Dla postronnych obserwatorów decyzja generała była zaskoczeniem. Młody (54 lata), ale doświadczony już dowódca, który szkołę oficerską kończył u schyłku Układu Warszawskiego, przeszedł wszystkie szczeble dowodzenia. Zdaniem żołnierzy jest jednym z niewielu, którzy mówią „Za mną”, a nie „Naprzód”.

    „Żołnierze, Wasze słowa troski i jednocześnie poparcia wzruszają mnie głęboko. Jeżeli zauważycie pozytywne aspekty mojego dowodzenia, stosujcie je w służbie, to nie jest znak zastrzeżony” - napisał na Facebooku gen. Różański, kilka dni po ogłoszeniu swej decyzji o odejściu za służby. Zresztą przez całą karierę dowódcy generalnego był aktywny na popularnym portalu społecznościowym. Według niektórych nawet do przesady, gdy np. robił sobie selfie z szeregowym marynarzem. Z drugiej strony właśnie na Facebooku można było dostrzec pierwsze objawy tego, że dowódca generalny jest na celowniku ministra Macierewicza. Od pewnego czasu na fotografiach zaczął się np. prezentować już bez podwiniętych rękawów munduru, co wcześniej było jego znakiem rozpoznawczym.

    Na razie p.o. dowódcy generalnego ma być pierwszy zastępca gen. Różańskiego, zaufany człowiek ministra Macierewicza - gen. Leszek Surawski. Jego poprzednik porzucił armię, bo nie mógł się porozumieć z ani szefem MON, ani z jego urzędnikami. Trzeba też pamiętać, że gen. Różański był „twarzą” reformy armii z 2104 r. To on dowodził grupą organizacyjną Dowództwa Generalnego, mimo że stanowisko głównego dowódcy objął jako drugi z kolei (po gen. Lechu Majewskim).

    Z wojska odchodzi również gen. Mieczysław Gocuł, szef Sztabu Generalnego, jedyny polski czynny generał czterogwiazdkowy. Oczywiście, MON, ustami Misiewicza, zapewnia, że gen. Gocuł „pracuje normalnie”, jednak dymisję złożył on już po lipcowym szczycie NATO w Warszawie.

    Wkrótce kończy się także kadencja gen. Marka Tomaszyckiego na stanowisku dowódcy operacyjnego, czyli tego, który odpowiada za żołnierzy na misjach. Tylko w jego przypadku znane jest już nazwisko następcy. Ma to być gen. Sławomir Wojciechowski, obecny zastępca gen. Tomaszyckiego. Zastanawiające jest tylko to, iż za rządów PO on również - jak gen. Różański - był mocno zaangażowany w tworzenie nowych struktur dowodzenia amią.

    Czytaj także

      Komentarze (36)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jak lewizna nadaje ze jest zle

      to tylko sie cieszyc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      bo wszystko zmierza w dobrym kierunku. Pies wam poplute pyszczki lizal lewaczki.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Permanentna reforma

      obserwator (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Biedna ta nasza armia, ciągle ją ktoś ją "reformuje", Politycy koalicji i opozycji (obojętnie kto aktualnie jest u władzy) powinni się porozumieć w sprawach obronności na DŁUŻSZY OKRES - dla...rozwiń całość

      Biedna ta nasza armia, ciągle ją ktoś ją "reformuje", Politycy koalicji i opozycji (obojętnie kto aktualnie jest u władzy) powinni się porozumieć w sprawach obronności na DŁUŻSZY OKRES - dla dobra kraju i kieszeni podatników.A tak jest - co momencik to projekcik.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jaka armia

      po reformach psychiatry ? (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      dobrze sie czujesz ?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      trafne

      służący (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 7

      Ludzie jak nie byliście tam to nie piszcie głupot !!!
      Popieram MON w tej kwestii w 100%


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      najwiecej maja do pyskowania

      lewaki (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      ktore stronia od wojska, w przeciwienstwie do kasy sorosa.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      trafne

      służący (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 6

      Ludzie jak nie byliście tam to nie piszcie głupot !!!
      Popieram MON w tej kwestii w 100%

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ?

      Sid (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 5

      'Trzeba też pamiętać, że gen. Różański był „twarzą” reformy armii z 2104 r. '
      Droga Gazeto, toż to powrót do przyszłości jakiś...


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      chyba z Rozanskim

      z UB kojarza (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      a raczej jego duchem

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ale

      Gosc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

      Wytlumaczyl juz ktos ministrowi,co to.domniemanie i ze.nie mozna go traktowac jako faktu?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ha ha ha

      Gosc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      Wspanialy wielki czlowiek,przywodca,pewnie swietnie sprawdzil by sie jako "hetman" a tylko lewactwo moze myslec inaczej;)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      UE

      Gosc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 5

      Sie rozpada,Rosja nie boi sie uzywac swojego wojska i jeszcze mamy MON p Macierewicza.
      Nie jest za dobrze


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ty tez sie

      rozpadasz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      padlina od ciebie zalatuje

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      wojskiem rządzi czarna armia w sutannach

      kaczysław (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 9

      wojskiem rządzi czarna armia w sutannach.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      cale szczescie ze w czarnych

      a nie w teczowych (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      i jeszcze z tymi po przerobkach

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tępaki maciora w natarciu

      pisdokracja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 7

      Pisowska armia zbawienia,hahaha.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      wermacht i folksdojcze w natarciu

      ciPOkracja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      lepsza byla bo armie zlikwidowala.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zeby

      Gosc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 6

      Nas.tylko w jakies klopoty powazne nie wpakowali,bo o Kaczynskim ma byc glosno w 2017


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ty matole juz jestes w klopocie

      bo jesli sie boisz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      to dowod ze Tusk zrobil z ciebie niewolnika.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama