Kilkudziesięciocalowy telewizor i kanistry z wodą. Co wozimy...

    Kilkudziesięciocalowy telewizor i kanistry z wodą. Co wozimy komunikacją miejską

    Agata Wojciechowska

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Kilkudziesięciocalowy telewizor, złożony sprzęt biurowy, kanistry i wiele innych rzeczy wrocławianie usiłują niemal codziennie przetransportować komunikacją miejską.
    Kilkudziesięciocalowy telewizor i kanistry z wodą. Co wozimy komunikacją miejską

    ©Tomasz Hołod

    Laptopy, rakiety tenisowe, książki to rzeczy, które podróżują codziennie wraz z tysiącami pasażerów komunikacji miejskiej we Wrocławiu. Jednak nie tylko takie zwyczajne, małe pakunki przewożą pasażerowie MPK. Zapytaliśmy motorniczych, czy ostatnio zdarzyło im się przewozić nietypowe przedmioty. - Ostatnio widziałem pasażerów, którzy z wielkim trudem wnosili do tramwaju ponad 50-calowy telewizor. Mieli niemały problem ze zmieszczeniem się na szerokość schodów – opowiada motorniczy związany ze stroną "MPK-owcy też ludzie" na Facebooku. Telewizor udało się wnieść do tramwaju. Jednak jego nietypowe gabaryty powodowały, że trudno było nim manewrować wewnątrz składu. W tym akurat przypadku motorniczy odczekał kilka minut aż pasażerowie z pakunkiem usadowili się spokojnie na swoich miejscach i zabezpieczyli telewizor, by nie obijał się o pojazd.

    - Na Biskupinie dwoje studentów wiozło niezłożone biurko z przyczepioną nawet lampką. Zwłaszcza wiosną i latem przewożone są złożone grille. Na szczęście chyba nikt jeszcze nie zaczął sobie podgrzewać kiełbasek w tramwaju - czytamy dalej.

    Motorniczowie zapytani o nietypowe rzeczy przewożone wspomnieli również o jednym panu. Codziennie jeździ spod katedry z dwoma kanistrami wody. Przesiada się na Rynku w tramwaj nr 24 i jedzie nim aż do Osobowic na grób swojej żony. Trasę tą pokonuje komunikacją miejską dzień w dzień bez względu na pogodę.

    Regulamin MPK szczegółowo określa zasady przewozu nietypowych lub wielkogabarytowych rzeczy. - Nasi pasażerowie przy decyzji czy przewozić coś komunikacją miejską, czy też zdać się na firmy przewozowe, powinni kierować się zdrowym rozsądkiem – tłumaczy Agnieszka Korzeniowska, rzeczniczka prasowa MPK we Wrocławiu. - Kierowca bądź motorniczy może odmówić dalszej jazdy i wyprosić pasażera z nietypową paczką z pojazdu – dodaje.

    Dotyczy to przede wszystkim przedmiotów, które stwarzają niebezpieczeństwo podczas jazdy (bo np. ograniczają widoczność) lub zagrożenie dla innych pasażerów (np. przesuwająca się szafka na kółkach mogłaby kogoś uderzyć). Centrala ruchu MPK nie otrzymała w ostatnim czasie zgłoszeń o opóźnieniu tramwaju spowodowanego koniecznością wyproszenia pasażera z nietypowym przedmiotem. MPK nawet zachęca, by np. studenci, przy przeprowadzkach korzystali z komunikacji miejskiej. - Należy tylko sprawdzić gabaryty, przy których trzeba mieć już dodatkowy bilet na bagaż i można jechać. Ostre krawędzie radziłabym dodatkowo zabezpieczyć - mówi Agnieszka Korzeniowska.

    Bilet za 1,50 zł musimy dokupić, jeśli wieziony przez nas przedmiot ma wymiary większe niż 120 cm, co w praktyce oznacza, że musimy zsumować jego długość, szerokość i wysokość. Zapłacimy także za wózek bez dziecka, sanki i narty. Podobne opłaty pobiera się za przewóz zwierząt, których opiekun jest zobowiązany mieć ze sobą książeczkę zdrowia wraz z aktualnymi szczepieniami oraz w przypadku psów – kaganiec. Pojazdami MPK nie można przewozić broni.


    Czytaj także

      Komentarze (20)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a na cmentarzu nie ma wody? mimo to szacun dla tego pana, zeby tak dzien w dzien jezdzic...

      ciekawski (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 8

      "Motorniczowie zapytani o nietypowe rzeczy przewożone wspomnieli również o jednym panu. Codziennie jeździ spod katedry z dwoma kanistrami wody. Przesiada się na Rynku w tramwaj nr 24 i jedzie nim...rozwiń całość

      "Motorniczowie zapytani o nietypowe rzeczy przewożone wspomnieli również o jednym panu. Codziennie jeździ spod katedry z dwoma kanistrami wody. Przesiada się na Rynku w tramwaj nr 24 i jedzie nim aż do Osobowic na grób swojej żony. Trasę tą pokonuje komunikacją miejską dzień w dzień bez względu na pogodę"zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wczoraj...

      szop (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 7

      ... dwójka bezdomnych przewoziła tramwajem nr 3 wyszlajaną na śmietnikach pralkę automatyczną marki polar :DDD Pan motroniczy zerkał do lusterka, ale chyba stwierdził, że w układzie 2 na 1 nie ma...rozwiń całość

      ... dwójka bezdomnych przewoziła tramwajem nr 3 wyszlajaną na śmietnikach pralkę automatyczną marki polar :DDD Pan motroniczy zerkał do lusterka, ale chyba stwierdził, że w układzie 2 na 1 nie ma szans i spokojnie pojechał dalej...zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ....

      ;/ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 10

      Motorniczowie - serio?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      yyyyy

      pasazer (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 32 / 7

      we wroclawiu opłata za bagaż jest smieszna. bedąc w gdańsku kiedy podszedłem do motorniczego zapytac jaki bilet obowiązuje na bagaż - musielibyście zobaczyc jego zdziwienie na twarzy, i jednoczesną...rozwiń całość

      we wroclawiu opłata za bagaż jest smieszna. bedąc w gdańsku kiedy podszedłem do motorniczego zapytac jaki bilet obowiązuje na bagaż - musielibyście zobaczyc jego zdziwienie na twarzy, i jednoczesną odpowiedź - "za bagaż sie przecież nie płaci". zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ciekawe czy kanary wożą ze sobą metrówkę

      havranek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 20 / 5

      Bo oprócz sprawdzenia biletu muszą też sprawdzić czy przewożony bagaż nie ma np. 121 cm. Oczywiście miarka musi być legalizowana. Przepis o bagażu jest martwym przepisem. W praktyce poza walizkami...rozwiń całość

      Bo oprócz sprawdzenia biletu muszą też sprawdzić czy przewożony bagaż nie ma np. 121 cm. Oczywiście miarka musi być legalizowana. Przepis o bagażu jest martwym przepisem. W praktyce poza walizkami spełniającymi warunki bagażu podręcznego w samolotach za każdą normalną torbę czy plecak trzeba by było płacić.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Przepis martwy

      były kontroler (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 9

      W firmie nie ma żadnej legalizowanej miarki dla kontrolerów. Jeśli kontroler chce mieć miarkę - musi sobie sam kupić i zalegalizować, co jest kosztem sporym w stosunku do spodziewanych wezwań z...rozwiń całość

      W firmie nie ma żadnej legalizowanej miarki dla kontrolerów. Jeśli kontroler chce mieć miarkę - musi sobie sam kupić i zalegalizować, co jest kosztem sporym w stosunku do spodziewanych wezwań z tytułu bagażu. Są natomiast "bagaże" co do których nie trzeba wymiarów - narty, sanki, rower, wózek bez dziecka. Za to kontroler ma prawo wystawić wezwanie.

      Nie zmienia to faktu, że już pisałem do Wydziału Transportu i Rady Miejskiej o zniesienie tej opłaty. Tak samo bez sensu jest bilet miesięczny na bagaż.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kijki do nordic walkingu

      spacerowicz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 8

      A ja kiedyś miałem przy sobie dwa kijki do nordic walkingu i dostałem dwa mandaty za brak biletu na bagaż, bo każdy kijek miał więcej długości niż 120 cm.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tak i potem sie obudziles...

      ... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 8

      ......

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Komunikacją publiczną ...

      jeżdzą (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 46 / 10

      również osoby śmierdzące i nie kasujące nigdy biletów. A Ty człowieku kasuj bilet i wąchaj te smrody.
      Kiedys ktoś poprosił kontrolerki biletów aby wyrzuciły takiego śmierdziela z tramwaju. To...rozwiń całość

      również osoby śmierdzące i nie kasujące nigdy biletów. A Ty człowieku kasuj bilet i wąchaj te smrody.
      Kiedys ktoś poprosił kontrolerki biletów aby wyrzuciły takiego śmierdziela z tramwaju. To dostał odpowiedz: ,, To niech go pan sam wyrzuci,, Bo to tylko niestety Polska właśnie. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kiedys mialem taki cudowny przypadek...

      student (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 18 / 9

      pilem ze znajomymi piwko pod chmurka. Przyszli panowie policjanci i oczywiscie, ze mandacik. Spoko, spoko, moja wina itd. Zapytalem sie jednak czy zamierzaja tez wystawic mandaty tym panom...rozwiń całość

      pilem ze znajomymi piwko pod chmurka. Przyszli panowie policjanci i oczywiscie, ze mandacik. Spoko, spoko, moja wina itd. Zapytalem sie jednak czy zamierzaja tez wystawic mandaty tym panom (wygladajacym typowo zulersko) na lawce obok. Odpowiedz mnie zszokowala. Otoz, powiedzieli, ze nie, bo to nie ma zadnego sensu. Wystawiali im juz wiele razy mandaty (bo oni tam podobno dzien w dzien pija) ale nic im nie sa w stanie zrobic. Przeciez sa bezdomni i bezrobotni. Ich mandaty nic nie interesuja, bo przeciez i tak nie ma im jak cokolwiek zabrac... bo nic nie maja, nie placa podatkow itd.
      Pytanie wiec brzmi... co zrobic, zeby nawet tacy zaczeli respektowac przepisy? Konstytucyjnie nie da rady im NIC zrobic a mandatami sie w ogole nie przejmuja. Moze prace spoleczne na dwa tygodnie albo miesiac?zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zostań żulem i PO kłoPOcie

      Pierre_Dolin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 8

      taka moja rada.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kontroler biletowy nie ma prawa wyprosić osoby z pojazdu

      były kontroler (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 12

      Kontroler biletowy nie ma prawa wyprosić osoby z pojazdu - nie jest bowiem obsługą pojazdu. Takie prawo ma tylko kierowca/motorniczy i nadzór ruchu. Zgodnie z przepisami panie kontrolujące nie mają...rozwiń całość

      Kontroler biletowy nie ma prawa wyprosić osoby z pojazdu - nie jest bowiem obsługą pojazdu. Takie prawo ma tylko kierowca/motorniczy i nadzór ruchu. Zgodnie z przepisami panie kontrolujące nie mają prawa wyprosić nikogo, nawet jak łamie regulamin. Pasażer natomiast w takiej sytuacji powinien zgłosić się do motorniczego/kierowcy i poprosić o wyegzekwowanie regulaminu, jeśli tego nie zrobi to złożyć skargę. Skarga na kontrolera w takim przypadku nic nie da, bo i tak mu tego nie wolno.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zmiany przepisów

      abc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 8

      Przed marcem 2011 roku
      Kontroler nie miał uprawnień do podejmowania działań mających na celu ustalenie tożsamości podróżnego innych niż wezwanie odpowiednio uprzywilejowanych służb państwowych, w...rozwiń całość

      Przed marcem 2011 roku
      Kontroler nie miał uprawnień do podejmowania działań mających na celu ustalenie tożsamości podróżnego innych niż wezwanie odpowiednio uprzywilejowanych służb państwowych, w szczególności nie mógł uniemożliwić pasażerowi opuszczenia pojazdu. W tym zakresie wypowiedział się jednoznacznie Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 19 stycznia 2005 r., sygn. akt OSK 790/04, stwierdzając, iż: „Postanowienie regulaminu przewozu osób i bagażu upoważniające kontrolera do udaremnienia próby opuszczenia pojazdu pasażerowi, który to kontroler nie jest ani funkcjonariuszem Policji, ani innym organem porządkowym, mającym ustawowe prawo do zatrzymania podróżnego, narusza art. 41 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 33a Prawa przewozowego”.
      Zmiany od marca 2011 roku

      Zgodnie z ustawą z 16 grudnia 2010 r. o publicznym transporcie zbiorowym (wchodzącą w życie od 1 marca 2011), uprawnienia kontrolera zostają rozszerzone o możliwość ujęcia podróżnego, który nie uiścił opłaty za przewóz oraz odmówił okazania dokumentu stwierdzającego tożsamość. Podróżny nie okazujący w takiej sytuacji dowodu tożsamości podlega karze grzywny. Kontroler zyskuje również prawo wskazania podróżnemu miejsca oczekiwania na przyjazd policji. Podróżny, który nie pozostanie we wskazanym miejscu, również może ponieść karę w postaci grzywny.

      Najważniejsze aktualne kompetencje kontrolera biletów są więc następujące:

      Może dokonywać kontroli dokumentów przewozu osób lub bagażu.
      W razie odmowy zapłacenia należności może żądać okazania dokumentu umożliwiającego stwierdzenie tożsamości podróżnego.
      W razie niemożności ustalenia tożsamości podróżnego kontroler może zwrócić się do funkcjonariusza Policji, lub Straży Miejskiej o podjęcie czynności zmierzających do ustalenia tożsamości podróżnego.
      W razie uzasadnionego podejrzenia, że dokument przewozu albo dokument uprawniający do przejazdu bezpłatnego lub ulgowego jest podrobiony lub przerobiony kontroler może zatrzymać dokument za pokwitowaniem oraz przesłać go do Prokuratury lub Policji.
      Może dokonać ujęcia osoby nie posiadającej biletu oraz odmawiającej ukazania dokumentu tożsamości i bezzwłocznie zawiadomić policję. W trakcie oczekiwania na policję może wskazać podróżnemu miejsce oczekiwania na przyjazd odpowiednich służb..... W zwiazku z tym radzimy spierd.....po wyjściu z tramwaju !!!!!
      zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Widzę ciekawą wypowiedź kompletnie nie na temat

      były kontroler (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 6

      Chodzi o fakt, że kontroler nie ma prawa wyprosić śmierdzącej osoby z autobusu/tramwaju - może to zrobić tylko kierowca/motorniczy lub nadzór ruchu. Nie było brane pod uwagę czy takowy pasażer...rozwiń całość

      Chodzi o fakt, że kontroler nie ma prawa wyprosić śmierdzącej osoby z autobusu/tramwaju - może to zrobić tylko kierowca/motorniczy lub nadzór ruchu. Nie było brane pod uwagę czy takowy pasażer bilet posiada czy nie. Brane były tylko przepisy obowiązujące w pojazdach MPK dotyczące śmierdzących pasażerów.

      Co do kontroli - wszystko to prawda, powinieneś tylko dopowiedzieć, że za nieokazanie dokumentu kontrolerowi policja MA PRAWO (nie oznacza, że to robi) do wystawienia mandatu w wysokości do 500zł, natomiast za ucieczkę z miejsca kontroli jest przewidziana grzywna w wysokości do 5000zł (jak dotąd przepis martwy, nie słyszałem by ktoś dostał taki mandat). Miejsce wyznaczone przez kontrolera to może być też pojazd MPK, a policja wezwana na pętlę.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ?!

      janek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 5

      kierowca/motorniczy nie moze go dotknac, a same slowa nie wystarczą... wiec jak jestes taki madry to sam tego śmierdziela wyrzuć, chyba ze chcesz czekac na przyjazd SM ponad 1h ktora Ci powie, że...rozwiń całość

      kierowca/motorniczy nie moze go dotknac, a same slowa nie wystarczą... wiec jak jestes taki madry to sam tego śmierdziela wyrzuć, chyba ze chcesz czekac na przyjazd SM ponad 1h ktora Ci powie, że też go nie może wyrzucić...zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia

      janek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 5

      ... bo nie jest pijany.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      trzeba być głupkiem

      q (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 27

      żeby oceniać ludzi po zapachu. Zachowanie typowo faszystowskie.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Śmierdzielu

      Pachniś (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 11

      Lepiej idź się umyj, zanim się załadujesz do MPK. Albo zanim zaczniesz komentować w Internecie.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Oj uwaziaj, uwaziaj !!!

      Tak sobie myślę... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 7

      ...wszystko ok jeśli to biały człowiek jedzie, gorzej gdy śmierdział będzie murzyn, cygan albo hetero inny czy transwescyta. Wtedy to - zapewniam Cię - po zwróceniu mu uwagi natychmiast posądzony...rozwiń całość

      ...wszystko ok jeśli to biały człowiek jedzie, gorzej gdy śmierdział będzie murzyn, cygan albo hetero inny czy transwescyta. Wtedy to - zapewniam Cię - po zwróceniu mu uwagi natychmiast posądzony zostaniesz o rasizm albo/i/lub homofobię. A do tego na facebooku przejedzie po Tobie 100 tonowy walec identycznie myślących, i reprezentujących typowo stadne zachowania (Le Bon się kłania i jego psychologia tłumu) idiotów internetowych. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a

      a (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 8

      W takim razie ja bym nie kasowala biletu.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama