Rzeki na pograniczu nie grożą wylaniem

    Rzeki na pograniczu nie grożą wylaniem

    Janusz Pawul

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    W powiecie lubańskim nie ma zagrożenia powodziowego.
    Jak mówi Marek Radwan z Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego przy starostwie w Lubaniu, główna rzeka powiatu - Kwisa trzymana jest w ryzach, dzięki zbiornikom retencyjnym Złotniki i Leśna.

    Pierwszy jest już wprawdzie zapełniony, jednak w drugim jest jeszcze zapas na ok. 10 mln metrów sześciennych wody. Mniejsze rzeczki i potoki powiatu w ostatnich dniach były nieco wezbrane, jednak nie stanowiło to żadnego zagrożenia.


    Podobnie optymistycznie wygląda sytuacja powodziowa w powiecie zgorzeleckim. Stan Nysy Łużyckiej, według odczytów na wodowskazach w Sieniawce i Porajowie, utrzymuje się w pobliżu poziomu ostrzegawczego. Podobnie jest także na rzece Witka w miejscowości Ostróżno i na potoku Miedzianka.

    Jak mówi Piotr Pawlas z wydziału zarządzania kryzysowego zgorzeleckiego starostwa, w przypadku rzeki Witki sytuacja jest o tyle komfortowa, że dzięki prewencyjnemu zrzutowi wody z zalewu Witka, którego dokonała w ostatnich dniach elektrownia Turów, w zbiorniku jest jeszcze zapas miejsca na ok. 1,2 mln m. sześc. wody.

    Spokojnie zachowuje się do tej pory także rzeka Czerwona Woda, która w poprzednich sezonach potrafiła nieprzyjemnie zaskakiwać.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama