Prewencyjna mastektomia na NFZ? To niewykluczone

Prewencyjna mastektomia na NFZ? To niewykluczone

Agata Grzelińska

Gazeta Wrocławska

Aktualizacja:

Gazeta Wrocławska

Angelina Jolie zdecydowała się na profilaktyczną amputację i rekonstrukcję piersi. Taka operacja może uratować także Justynę

Angelina Jolie zdecydowała się na profilaktyczną amputację i rekonstrukcję piersi. Taka operacja może uratować także Justynę ©Emrah Gurel/AP

W ministerstwie zdrowia trwaja prace nad zakwalifikowaniem operacji wykonywanych u kobiet będących nosicielkami mutacji genu BRCA1 i/lub BRCA2 (tego, który lekarze wykryli u slynnej aktorki Angeliny Jolie) z grupy ryzyka zachorowania na raka piersi i raka jajnika jako świadczenia gwarantowanego. Niewykluczone więc, że będą to zabiegi, za które zapłaci Narodowy Fundusz Zdrowia.
Angelina Jolie zdecydowała się na profilaktyczną amputację i rekonstrukcję piersi. Taka operacja może uratować także Justynę

Angelina Jolie zdecydowała się na profilaktyczną amputację i rekonstrukcję piersi. Taka operacja może uratować także Justynę ©Emrah Gurel/AP

Gdy niedawno pisaliśmy o przypadku pani Justyny, 34-letniej pacjentki Dolnośląskiego Centrum Onkologii, u której lekarze wykryli mutację genu, która bardzo znacząco zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwór piersi, było prawie pewne, że Narodowy Fundusz Zdrowia nie zapłaci za operację profilaktycznego, całkowitego usunięcie piersi z rekonstrukcją.

O taką zgodę na operację zabiega w NFZ Dolnośląskie Centrum Onkologii.
Dla NFZ jednak pani Justyna jest zdrową kobietą. Prof. dr hab. Krzysztof Herman, konsultant krajowy ds. onkologii klinicznej, mówił że trwają prace nad zmianą przepisów. Teraz NFZ rozpatruje przypadki indywidualnie. - Wiem, że niektóre oddziały NFZ refundowały tego typu zabiegi - mówi nam prof. Herman.

CZYTAJ TEŻ: Ma gen Angeliny Jolie. Ale dla NFZ jest zdrowa

Z ministerstwa zdrowia otrzymaliśmy informację, że „wpłynął wniosek w sprawie zakwalifikowania zabiegów chirurgicznych wykonywanych u pacjentek będących nosicielkami mutacji genu BRCA1 i/lub BRCA2 z grupy ryzyka zachorowania na raka piersi
i raka jajnika jako świadczenia gwarantowanego."

– Obecnie trwają prace mające na celu przygotowanie zlecenia dla Prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) dotyczącego wydania rekomendacji w sprawie zakwalifikowania ww. świadczenia jako świadczenia gwarantowanego – mówi Danuta Jastrzębska z ministerstwa zdrowia.

Niewykluczone więc, że wykonanie profilaktycznej mastektomii będzie możliwe także bezpłatnie.

U pani Justyny lekarze potwierdzili mutację genu, który może wywołac raka. Ryzyko zachorowania oceniają od 20 do 40 procent.
– Zlecono kolejne badanie genetyczne. Jeśli będzie niekorzystne dla pacjentki, to wtedy realna staje się ta operacja – mówi Agnieszka Czajkowska, rzeczniczka DCO.

Komentarze (2)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Przyznam się,

że rozdwoiło (gość)

Zgłoś naruszenie treści

mi pogląd na całą sprawę. Z jednej strony wielkie dzięki za profilaktykę polegającą na obcinaniu wszystkiego co się ma na sobie i w sobie. Gen wcale nie oznacza, że się zachoruje na 100 %, a...rozwiń całość

mi pogląd na całą sprawę. Z jednej strony wielkie dzięki za profilaktykę polegającą na obcinaniu wszystkiego co się ma na sobie i w sobie. Gen wcale nie oznacza, że się zachoruje na 100 %, a jedynie zwiększa prawdopodobieństwo zachorowania w stosunku do osobników nieposiadających tego genu. Tamci też nie mają gwarancji, że nie zachorują. Szpitale będą chętnie amputować, jako że procedury amputacji są wycenione przez NFZ lepiej niż leczenie, no to niech sobie teraz uzgadniają. zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
kiełbasa wyborcza

bredzenie pod publiczkę (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 4

Do specjalisty czeka się prawie rok, choć ma się wynik gastroskopii z napisem PILNE.
I każdego innego badania.. Tak jest u nas ze wszystkim.
Do tego płacimy za to przecież, prawie 280 zł...rozwiń całość

Do specjalisty czeka się prawie rok, choć ma się wynik gastroskopii z napisem PILNE.
I każdego innego badania.. Tak jest u nas ze wszystkim.
Do tego płacimy za to przecież, prawie 280 zł miesięcznie. Nie jest to dobrowolne a przymusowe.
I nic z tego nie ma. Tarczycy nie zbadam dokładnie choć wszyscy w rodzinie mają wielkie problemy. O wizycie u endo zapomnij.
Do tego Polsza jeszcze chce wpuścić tu gromadę islamskich imigrantów BEZTERMINOWO i za każdego płacić ekstra. Niech rodzą najwięcej bachorów i niech każdy bachor też kosztuje.
Mam wierzyć w to, ze NFZ sfinansuje taki projekt?
Ha ha ha niedorzeczne. Do tego lekarz z NFZ bierze tyle co prywatnie, ale płacone z naszych składek. Tyle, że dodatkowo jeszcze 40 zł idzie na utrzymanie molocha NFZ zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo