Ważne
    Kociołek Mołonia, czyli zaskakujące pomysły polityków na...

    Kociołek Mołonia, czyli zaskakujące pomysły polityków na kampanię wyborczą

    Malwina Gadawa

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Radosław Mołoń wydrukował 20 tysięcy ulotek. Zamiast programu Zjednoczonej Lewicy umieścił na nich przepis na danie

    Radosław Mołoń wydrukował 20 tysięcy ulotek. Zamiast programu Zjednoczonej Lewicy umieścił na nich przepis na danie ©Piotr Warczak

    W tym roku politycy, którzy marzą o zdobyciu mandatu posła bądź senatora, o długich wakacjach nie mają co myśleć. Partie polityczne układają listy, a ci najbardziej aktywni działacze już rozpoczęli kampanię wyborczą. Robią co mogą, żeby przekonać do siebie jak najwięcej głosujących.
    Radosław Mołoń wydrukował 20 tysięcy ulotek. Zamiast programu Zjednoczonej Lewicy umieścił na nich przepis na danie

    Radosław Mołoń wydrukował 20 tysięcy ulotek. Zamiast programu Zjednoczonej Lewicy umieścił na nich przepis na danie ©Piotr Warczak

    Z oryginalnym pomysłem wyszedł Radosław Mołoń, szef dolnośląskich struktur Sojuszu Lewicy Demokratycznej, były wicemarszałek województwa i kandydat w wyborach do Sejmu. Wydrukował około 20 tysięcy ulotek. Nie przedstawiają one jednak programu Zjednoczonej Lewicy. Na ulotkach jest zdjęcie polityka i hasło: "Przepis na lato. Odpocznijmy od polityki".

    Radosław Mołoń postanowił podzielić się przepisem na tzw. kociołek Mołonia. W kociołku polityk gotuje ziemniaki, boczek, ogórki kiszone, kurki i liście kapusty.

    - Danie, choć lekko tuczące, to jest bardzo dobre. Polecam wszystkim - zachwala Mołoń. Szef SLD rozdaje ulotki wyborcom, część zostawiając w sklepach spożywczych. - Chętne osoby zawsze mogą je wziąć i od razu kupić niezbędne produkty na tzw. kociołek. Zdarzały się przypadki, że sprzedawczynie nie chciały wziąć ulotek, bo mówiły, że w politykę się nie mieszają. Wtedy tłumaczyłem, że na nich nie ma agitacji wyborczej, tylko kulinarny przepis - dodaje Mołoń.

    Ewa Wolak, posłanka Platformy Obywatelskiej, wystartowała z kampanią hasłem "Ewa zawsze w Twojej sprawie". Na serwisie YouTube nagrała cykl programów właśnie pod tym tytułem. - Zapraszam wszystkich zainteresowanych do oglądania mojego programu "Ewa w Twojej sprawie", w którym poruszać będę różne tematy społeczne - zachęca posłanka.

    Na razie w ramach programu pojawiły się cztery filmy. Posłanka mówi w nich m.in. o zdrowym żywieniu dzieci w szkołach.
    Inną taktykę obrała Aldona Młyńczak, partyjna koleżanka Ewy Wolak. Posłanka Młyńczak stara się gościć na wiejskich festynach. Ostatnio w Jelczu-Laskowicach pojawił się billboard reklamujący wiejski festyn w pobliskich Miłoszycach, który odbył się w miniony weekend. Z billboardu można było wyczytać, że gwiazdą imprezy będzie zespół Top One i... posłanka Aldona Młyńczak.

    O TYM PISALIŚMY: Posłanka PO gościem specjalnym na wiejskim festynie. Tak reklamuje się przed wyborami

    Organizatorzy postarali się, żeby informacja o obecności parlamentarzystki PO na imprezie do wszystkich dotarła. Jej nazwisko zajmowało sporą część plakatu. Jak tłumaczono, doceniono posłankę, bo sponsorowała występ orkiestry.

    CZYTAJ DALEJ NA KOLEJNEJ STRONIE:
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      byle tylko do kolejnego stołka bo grunt grzęski

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

      Panie były wicemarszałku Dolnego Śląska do swojego "kociołka" dołóż niewyjaśnione przez Ciebie sprawy w Centrum Monitoringu Społecznego i Kultury Obywatelskiej, sprawy niebotycznego zadłużenia...rozwiń całość

      Panie były wicemarszałku Dolnego Śląska do swojego "kociołka" dołóż niewyjaśnione przez Ciebie sprawy w Centrum Monitoringu Społecznego i Kultury Obywatelskiej, sprawy niebotycznego zadłużenia Teatru Polskiego przez dyr. Mieszkowskiego, którego "w nagrodę" zrobiłeś póżniej dyrektorem artystycznym i wiele jeszcze innych. Tego się nie zapomina i przy kolejnych wyborach przypomniana zostanie ta długa lista spraw , które raczej chlubnymi nazwać nie można.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Gotowanie kociołka - zaiste umiejętność niezbędna na ważnym politycznym stanowisku

      buba (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      To nawet nie jest śmieszne, towarzyszu Mołoń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ula

      lewica i jej szef (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      Mołoń nieźle ośmiesza lewicę i samego siebie - facet jakby miał 10 lat, infantylizm na poziomie pierwszoklasisty, nie wiadomo czy płakać czy śmiać się. Ludzie nie pozwolą z siebie robić durni.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      czytelnik

      Mołoń chyba... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

      o-sz-a-la-ł!!!!? Od głupoty politycznej gorsza jest tylko śmieszność polityczna! no ale Pan Mołoń tego nigdy nie rozumiał

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Polecane

      Zmiana czasu na zimowy. Kiedy przestawiamy zegarki?

      Zmiana czasu na zimowy. Kiedy przestawiamy zegarki?

      MAPA INWESTYCJI Gazety Wrocławskiej! Sprawdź najlepsze oferty w mieście.

      MAPA INWESTYCJI Gazety Wrocławskiej! Sprawdź najlepsze oferty w mieście.

      Jak mieć prąd przez 3 miesiące za darmo?

      Jak mieć prąd przez 3 miesiące za darmo?

      Okna dachowe i rolety zasilane słońcem

      Okna dachowe i rolety zasilane słońcem