Ważne
    Kilkaset osób oszukanych przez wrocławską szkołę językową

    Kilkaset osób oszukanych przez wrocławską szkołę językową

    Marcin Moneta

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Michał Kurian, jeden z oszukanych kursantów

    Michał Kurian, jeden z oszukanych kursantów ©Tomasz Hołod

    "Jesteśmy pewni skuteczności naszych metod nauczania,(...) Dbamy o Twoje pieniądze, dlatego oferujemy najlepsze ceny za najwyższą jakość" - taki opis na swojej stronie internetowej zmieściło K&S Europejskie Centrum Języków Obcych z Wrocławia. Swoje kursy, po promocyjnych cenach, szkoła sprzedawała m.in. na portalu Grupon. Problem w tym, że chwilę później...zniknęła. Nikt nie odbiera telefonów w siedzibie placówki przy ul Oławskiej, drzwi są zamknięte, a właściciel przepadł, zostawiając na lodzie ponad stu kursantów z Wrocławia.
    Michał Kurian, jeden z oszukanych kursantów

    Michał Kurian, jeden z oszukanych kursantów ©Tomasz Hołod

    - Chodziłam tam od jesieni ubiegłego roku. Na początku wszystko wyglądało bardzo dobrze. Kurs się odbywał, były nawet gratisowe konwersacje - opowiada Ewelina Karbownik, która uczyła się języka hiszpańskiego.

    Problemy zaczęły się w drugim semestrze. Do uczestników kursu zaczęły docierać maile o odwołanych zajęciach. Najpierw na tydzień, potem na dwa, a potem na czas bliżej nieokreślony.

    - Zacząłem się niepokoić. Dzwoniłem tam, ale nikt nie odbierał - opowiada Jarosław Głowacki, który chodził na kurs angielskiego. - Po ostatnim mailu o treści: "zajęcia znów są odwołane z przyczyn ekonomicznych" poszedłem do siedziby i zastałem zamknięte drzwi - dodaje.

    Okazało się, że po szkole językowej nie pozostał nawet ślad. Oszukani kursanci zaczęli wymieniać informacje między sobą i założyli grupę na Facebooku - zapisało się do niej ponad 120 osób.

    W międzyczasie okazało się, że szkoła językowa w podobny sposób zakończyła działalność także w Krakowie i Gdańsku. W każdym z tych miast oszukała setki klientów.

    Wyszło też na jaw, że oprócz pozostawionych na lodzie kursantów, szkoła językowa K&S nie płaciła w terminie pensji, a także składek swoich pracowników.

    - To wyszło przez przypadek. Zadzwoniła do nas koleżanka z oddziału w Gdańsku i opowiedziała, że zgłosił się do niej bank, w którym zaciągnęła kredyt studencki. Bank chciał wiedzieć czy jest bezrobotna, bo nie ma opłacanych składek ZUS - opowiada pragnąca zachować anonimowość pracownica oddziału we Wrocławiu. ­­- Sprawdziliśmy i okazało się, że za nas składki też nie były odprowadzane - dodaje.

    Była pracownica szkoły językowej opowiada też o tym, że do szkoły wielokrotnie zwracali się kontrahenci, którzy domagali się uregulowania zaległości.

    - Właściciel tłumaczył, że wszystko ureguluje, że przelewy już wyszły itp... Podobnie tłumaczył się pracownikom. Mi jest winien prawie 5 tys zł - opowiada.

    Lektorzy, po kilku miesiącach oczekiwania na zaległe pieniądze, zwolnili się. Wtedy też przepadł właściciel.

    - Nie odbiera ode mnie telefonów. Usunął mnie też z kontaktów w internecie - tłumaczy była pracowniczka.

    Sprawę trefnej szkoły już bada prokuratura. Zawiadomienie zgłosili kursanci z Krakowa. - Prowadzimy postępowanie w kierunku oszustwa - mówi Bogusława Marcinkowska z prokuratury okręgowej w Krakowie. Szkołą zajmuje się również policja.
    - Zgłaszają się do nas osoby poszkodowane przez tę szkołę - przyznaje Paweł Petrykowski z dolnośląskiej policji.

    Byli kursanci zamierzają walczyć o zaległe pieniądze.
    - Przygotowujemy się do złożenia pozwu zbiorowego - mówi Michał Kurian, który chodził na lekcje języka hiszpańskiego.

    Nie udało nam się skontaktować ze szkołą językową K&S. Po wykręceniu numeru telefonu podanego na stronie internetowej usłyszeliśmy komunikat " że abonent ma wyłączony telefon".

    Czytaj także

      Komentarze (32)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tylko sprawdzona szkoła

      Andżela (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      ja też wybrałam speak up, ten przy pl.Bema. Nie mam na co narzekac, chodze tam ze znajoma i jest dobrze.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      szkoły wroc

      grażyna (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      dlatego lepiej nie wykupywać kursów w szkołach o ktorych nikt nie słyszał, bo tak się to może później skończyć.. ja chodzę do speak up. oni mają sieć w całej polsce. we wrocu na świdnickiej jest i...rozwiń całość

      dlatego lepiej nie wykupywać kursów w szkołach o ktorych nikt nie słyszał, bo tak się to może później skończyć.. ja chodzę do speak up. oni mają sieć w całej polsce. we wrocu na świdnickiej jest i tą mogę pochwalićzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      profi lingua

      majka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Ja jak wybierałam szkołę, popytałam wcześniej znajomych, poczytałam w sieci co nieco i dopiero podjęłam decyzję o szkole. Chodzę od 2 lat do Profi Lingua i jestem zadowolona. Taką decyzję trzeba...rozwiń całość

      Ja jak wybierałam szkołę, popytałam wcześniej znajomych, poczytałam w sieci co nieco i dopiero podjęłam decyzję o szkole. Chodzę od 2 lat do Profi Lingua i jestem zadowolona. Taką decyzję trzeba dobrze przemyśleć.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      fail

      KasiaT (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 5

      a potem się dziwią, że ludzie nie ufają nowo otwartym placówkom. To jest straszne. na szczeście mnie nidgy w olympie nie oszukali i niech tak pozostanie.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      olymp

      gosia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 3

      co to jest i gdzie jest ten olymp?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      olymp

      józek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      koło sky towera.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Masakra ;/

      Kózek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 10

      A to Polska właśnie… Dlatego najlepiej postawić na kurs w popularnej szkole, która działa od lat, ma mnóstwo placówek itd. Ode mnie z otoczenia najczęściej słyszę, że ludzie uczą się w...rozwiń całość

      A to Polska właśnie… Dlatego najlepiej postawić na kurs w popularnej szkole, która działa od lat, ma mnóstwo placówek itd. Ode mnie z otoczenia najczęściej słyszę, że ludzie uczą się w sieciówce Speak Up i nikt nie narzekazwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      speak up

      BB (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 19

      Akurat mnie to nie dziwi bo Speak Up to już trochę działa na rynku szkół językowych i jakąś tam renomę sobie wyrobili.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Speak up okej

      miczko (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 18 / 13

      Nie no speak up ma 34 placówki w kraju, już ponad 10 lat na rynku więc jest pewny, a do tego ma fajne metody nie spotykane w innych małych szkółkach


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      no bez jaj

      Jarek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      34 placówki nastawione na oszukiwanie ludzi ? Niemożliwe ! Ja korzystam z usług Speak up i nie mogę narzekać. Dużo wiedzy, skuteczna nauka plus przyjazna kadra.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      s

      BB (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 11

      Zgadzam się w 100%. Chodzisz kiedy ty chcesz a nie kiedy całej grupie pasuje.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ja też korzystałem z K&S

      Roman Diesel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 12

      Ale w poprzednim semestrze. Było ciekawie, ale dobrze, że odechciało mi się chodzić po jednym semestrze (lenistwo). Ale namawiali mnie kilka razy na przedłużenie o kolejny semestr. Dzięki temu...rozwiń całość

      Ale w poprzednim semestrze. Było ciekawie, ale dobrze, że odechciało mi się chodzić po jednym semestrze (lenistwo). Ale namawiali mnie kilka razy na przedłużenie o kolejny semestr. Dzięki temu kilka stów zostało w mojej kieszeni a nie u naciągacza :Dzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jest jedno rozwiązanie !

      byrcyn (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 12

      Wynająć detektywa niech go wyśledzi, a potem "zrobić swoje". Ja bym gościa związał, rozebrał do naga i położył na dużym mrowisku. Najlepsze są takie czarne duże - ach jak pięknie gryzą.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      to jest za.....e:

      hart (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 15

      "W międzyczasie okazało się, że szkoła językowa w podobny sposób zakończyła działalność także w Krakowie i Gdańsku. W każdym z tych miast oszukała setki klientów. "

      A firma nadal mogła spokojnie...rozwiń całość

      "W międzyczasie okazało się, że szkoła językowa w podobny sposób zakończyła działalność także w Krakowie i Gdańsku. W każdym z tych miast oszukała setki klientów. "

      A firma nadal mogła spokojnie założyć oddział w innym mieście. Pewnie jeszcze raz to zrobi w inny mieście.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      spoko, to dopiero poczatek!

      długo_pis (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 11

      kraj nas obfituje w poszukiwaczy okazji i naciagaczy wiec wrazen na pewno nie zabraknie

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      mi groupon oddal kase

      wrc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 39 / 33

      mi groupon oddal kase, troche sie ociagali ale ostatecznie oddali

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecane

      Wideo