Data dodania: 2012-02-21 14:13:25 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-21 15:24:20
(© www.geoportal.wroclaw.pl)
Wśród restauratorów na wrocławskim Rynku zawrzało. Po naszym poniedziałkowym tekście część z nich potwierdza, że polityka władz miejskich doprowadza ich do bankructwa. Inni z niedowierzaniem przecierają oczy. I twierdzą, że na Rynku interes nigdy jeszcze nie szedł tak dobrze.
Dubkiewicz (gość), 24.02.12, 21:33:52
Jeden parking z 5pln/h ofiar oswiecimskich innych nie ma kto przy zdrowych zmysłach wybierze się na zakupy w okolice rynku tym bardziej na kolacje .dudkiewicz to oderwany od realiów urzędnik tory bazuje na sprzedaży nieruchomosci miejskich i populistycznych decyzjach chociażby ścieżki rowerowe po których nikt nie jeździ konczace sie w najbardziej krytycznych odcinkach nie uzywane szczególnie zimowe pól roku , efekt jedynie zatruwa misto stojacymi w korkach samochodami utrudniając życie zmotoryzowanym bzdurne ograniczenia skrętu z ul widok na trasę wz świadczą o kompletnym braku wobrazni .malowane inwestycje centrum muzyki za 350mil fontanna multimedialna w ostatnim okresie plany miasta zbudowane w peryferyjnych dzielnicach miasta czy czasam ktoś na tym nie zarabia.dudkiewicz kompletnie nie liczy się z mieszkańcami i przedsiębiorcami powinien wysłuchać uwag przedsiębiorców jedynie przygotował kampanie swoich zausznikow przeciwko przedsieborca i kamienicznika.wstyd panie dudkiewicz!
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 0
A.Dobek (gość), 23.02.12, 16:23:04
Witam!
Bbyliscie Panstwo zapraszani na spotkania dotyczace ksztaltu i rozwoju Rynku Wroclawskiego. Nie raczyliscie sie zainteresowac i pojawic. Nie zainteresowala was publiczna, wspolna dyskusja trwajaca od pol roku w mediach, na forach, na radzie miejskiej itp. A kiedy chcecie zadbac o swoje drobne interesy, czyli zalatwic nastepna impreze z magistratu w swoich lokalach ozywiacie sie. Podnosicie argumenty nie rozumiejac zaupelnie zagadnienia. Minister Bogdan Zdrojeski mial pomysl , ktory jes nieudolnie realizowany przez aktualna ekipe. Odwolania do czasow prl-u sa juz niemodne. Uczestniczac w spotkaniach wiedziei byscie, ze nie chodzi o zamykanie ulic, tylko o sposob w jaki sie to odbywa. niezapewnienie alternatywy. Wasze lizusostwo jest kardynalne i szkodliwe. Jesli chcecie Panstwo podyskutowac to jestesmy zrzeszeni w Dolnoslaskiej Izbie Gospodarczej i mila chcecia wysluchamy tez waszej argumentacji. W koncu razem tu zyjemy.
A jesli powrot stacji benzynowej mialby dac malutkiemu sklepikazowi , mozliwosc przezycia, aby mogl wykarmic swoja rodzine to pwinna wrocic ! Rynek to nie skansen, rynek to 500lat zycia sklepikow, biur, herbaciarni, roznych religi i ras.
odpowiedzi (0)
Tak: 3
Nie: 1
obserwator igrzysk (gość), 22.02.12, 19:45:11
Należy czytać ze zrozumieniem, to nie jest gluchy telefon. Nikt z protestującego Stowrzyszenia nie chce przywracania ruchu w Rynku czy Świdnickiej albo Oławskiej, ani nic z tym nie ma były ustój PRL, bo by nie było protestujacych wlaścieli lokali. To jest zamydlanie problemu i kierowanie czytelnikow na manowce.Widocznie dziennikarz i Redakcja GW dostala po głowie i teraz odwraca sie kota ogonem. Także wskazywanie na PRL jako dzieło stacja paliw do brdura. Stacje paliw zbudowali niemcy w latach 30 XX w. Natomiast wlasnie za PRL w roku bodajże 1979 stacje rozebrano!Sprawa dotyczy dostepu do wielu ulic okolicznych, ktore sa strefą dojazdu i parkowania aby właśnie na tym Rynku czy okolicy kulturalnie spedzić czas, zrobić zakupy ect.Normatywnie akceplowalna jest strefa dojścia 300-400 m i tak też lokuje sie przystanki komunikacji w centrum miasta.Stare Miasto ma wymiar ok 1500*1000 m a więc musi posiadac conajmniej 2-3 pasma obsługi wz i ns. Zycie i funkcjonowanie handlu i usług to powazna sprawa, pieknoduchy moga mysleć inaczej, bo sa pieknoduchami ale wladze miasta nie, bo one sa od dobrego zarzadzania i umozliwienia funkcjonowania tego typu usług z pożytkiem dla mieszkańców i naleznych podatków własnie na sferę utrzymania infrastuktury miasta np. dróg! Kontrujacy protest jak; Pan Domin, Tański, Urbaniak, Ziotas nie mają takiego spadku gosci bo: do nich jest dojazd od frontu, Solny, Ruska a od zaplecza dla dostaw. Są tez mało wiarygodni, bo faktycznie są bliżej władzy a licza jeszcze na konfitury za kontrprotest. Jest nie dobrze jak pewne zapowiadane powszechnie ograniczenia w ruchu prezentowane na mapce wlasnie we Wrocławskiej nie spotykaja sie z bezpośrednią reakcja, bo mieszkańcy ufali "władzy" a głownie kadrze inzynierskiej, ze nie dopusci do idiotyzmów, ale oni niestety milcza i przeważają koncepcje pieknoduchów albo polityków dla PR. Nietety teraz to zaczyna boleć, co gorsza dla kasy miasta i naszego dobrostanu. To nie piwo jest problemem, chyba, że jego jakość. To jakość zycia mieszkańców tego rejonu i funkcjonowania kompleksu usługowego zatrudniajacego 42% mieszkańców Wrocławia. Ta ekipa w 3 kadencji zawodzia na tej linii, nas mieszkańców wrocławia.
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 0
przemo (gość), 22.02.12, 16:57:55
ciekawe że jak ten narzekacz z PRLu blokował miejsca postojowe swoimi reklamami to jakos nie interesowało go wtedy ze ktos nie przyjedzie bo miejsca zablokowane.
obecnie ma mniejsze zyski bo coraz mniej ludzi chce pic u niego rozwodnione piwo za 10-12 zł.
zamiast zadbac o jakośc to on woli szum robic i na władze zwalac wine za to ze ludzie do niego się zniechęcają.
odpowiedzi (0)
skomentujbreslauer55 (gość), 22.02.12, 13:33:35
To przyjaciel i Zdrojewskiego i Dutkiewicza
Zgarnia lokale na knajpy od Miasta jeden po drugim. zaczął od Johna Bulla, potem Highlander, potem Literatka, potem jeszcze 3, więc jego zdanie jest zdaniem przydupasa miejskiego
Tak: 2
Nie: 0
jełop do kwadratu (gość), 22.02.12, 15:24:49
skoro broni decyzji, przez które traci kasę. Na co mu w takim razie taki majątek, skoro nie może z niego korzytać?
odpowiedzi (0)
skomentujklient (gość), 22.02.12, 12:43:00
Klika nowobogackich chapaczy szmalu stwierdziła że nie musi robić nic i o nic dbać bo pijana gawiedź w weekend wypije byle szczochy za 10-12 PLN i zje jakieś padło z mikrofalówki za 25 PLN i kieszeń pełna.
Rzygać sie chce literalnie od jakości potraw i trunków alkoholowych jakie serwują na Rynku. Wrażenie subiektywne potwierdza w całej rozciagłości np.: PIH który po każdej kontroli we Wrocławiu i Dolnym Sląsku oświadcza: 90% lokali gastronomicznych kantuje!
Na gramaturze, jakości, składzie, swiezości, zawartości alkoholu itp
Przy pomyślnych wiatrach miejsce tych pieniaczy jest w pierdlu jeśli na podstawie cywilnego pozwu lub sprawy karnej można ich puścić w skarpetkach i wyrwać szmal
odpowiedzi (0)
Tak: 2
Nie: 0
centumianka (gość), 22.02.12, 12:32:51
Rafał Dutkiewicz w ogóle nie przyjmuje obywateli miasta, nie rozmawia z nimi. Jedyna możliwośc jest włąśnie stowarzyszenie z nim się liczyć musi!!!!!!! Każdy narzeka indywidualnie. Polacy nie umieją pracować w grupie.
Dudi o tym wie i wyprawia co chce. Anonimowość społeczeństwa tego miasta mu pomogła w chamstwie jaki reprezentuje.
Tak: 3
Nie: 0
san (gość), 22.02.12, 13:37:10
On uważa że kontakt z ludem ma poprzez kontakt z zaleznymi od niego pochlebcami i wazeliniarzami: z Czumą porozmawia, z Adamski, Janickim, na stadionie jakiemuś gościowi pozwoli kopnąc piłęczkę, gość powie "AHHH ale pieknie"! I Dutek pogłębia swe oderwanie od rzeczywistosci i własnych wyborców którym mam psi obowiązek służyć
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 0
mieszkaniec (gość), 22.02.12, 11:03:09
a co mają powiedzieć mieszkańcy,którzy mieszkają tam od urodzenia i nie mają możliwości /nikt nie kupi mieszkania do którego dociera wrzawa ogródków i muzyka z knajp/aby wyprowadzić się z tego tzw. centrum kulturalnego i knajpianego gdzie młodzież wydziera się do samego rana i nikt nie reaguje,czy Pan Dutkiewicz wie co dzieje się na uliczkach jego ulubionego rynku,może pomieszkał by tak przez tydzień ! Zrobił z Rynku dla mieszkańców Getto, w tórym nie mają żadnych praw, bo dlaczego mieszkańcy zamkniętych ulic nie mogą przy remoncie swoich mieszkań czy zakupie mebli podjechać pod bramę, bo straż miejska wystawia mandaty i nie ma tłumaczenia,,że to na pół godz.zaledwie ,tłumów na tych ulicach nie ma ,więc taki samochód nie przeszkadza nikomu aż tak bardzo, niech miasto wykupi lokale mieszkalne od mieszkańców i zamieni je w kolejne knajpy a zarazem nie będzie problemów z mieszkańcami , o których w tych dyskusjach nikt nie mówi,a przecież zanim rynek się przeobraził w taką " kulturalną,knajpianą oazę" to mieszkańcy już tam byli i może ci knajpiarze wzięli by to pod uwagę sciszając muzykę
Tak: 4
Nie: 3
R (gość), 22.02.12, 14:34:50
Panie mieszkaniec, a jak Pan parkowal przed wprowadzeniem zakazu? O ile pamietam, to w tym miejscu od rana do wieczora, kazdy skrawek jezdni i chodnika zajety byl przez samochody osob pracujacych w okolicach Rynku? Czy to Panu nie przeszkadzalo?
odpowiedzi (0)
Tak: 3
Nie: 1
breslauer55 (gość), 22.02.12, 13:48:50
Niech gwałt, gwałtem się odciska. Brońcie się jak w średniowieczu. Lejcie wrzątek, mocz, sypcie śmieci na głowy drzymord i radnych. Rzucajcie śmieci i kamienie na dachy aut Dutkiewicza i radnych oraz właścicieli lokali takich jak Domin. Wołajcie za kazdym razem polisję i straż miejską. Żądajcie podziemnych parkingów dla waszych aut pod podwórkami. Nie głosujcie na dotychczasowych radnych ( zdrojewska, obremski,... ) i prezydentów ( zdrojewski, dutkiewicz ). Chodźcie na zebrania wyborcze i żądajcie od kandydatów pisemnych oświadczeń dotyczących załatwienia Waszych spraw, obniżenia podatków miejskich, opłat za lokale,... JAK BĘDZIECIE BEZWZGLĘDNI, KONSEKWENTNI I UPIERDLIWI TO WYGRACIE. Patrzcie jak dogadali się mieszkańcy Biskupina blokując budowę Mostu Wschodniego. 30-100 biskupiniaków wygrywa przeciw 600 tysiącom wrocławian. Gdzie mieszkają :Domin, Onufrejów, Tański, Urbaniak, Ziotas, Dutkiewicz, Obremski, Zdrojewski ?
odpowiedzi (0)
skomentujhuta99 (gość), 22.02.12, 12:02:01
Od razu widac, jaki tam z Ciebie "mieszkaniec", skoro nie wiesz, ze akurat mieszkancy na te ulice wylaczone z ruchu, jak i zaopatrzenie, wiezdzac moga.
Co do halasu - akurat trudno polemizowac, bo jest to faktem. Taka natura centrow miast i narzekanie na wroclawskie wladze nie ma zadnego sensu. Tak jest w kazdym wiekszym miescie w Europie.
odpowiedzi (0)
Tak: 2
Nie: 2
były mieszkaniec (gość), 22.02.12, 12:11:45
mogą przejeżdżać bez możliwości zatrzymania- - bo nie ma wysnaczonych miejsc postojowych więc nię nie wymądrzaj. Podjeżdżam po matkę na ul. Kiełbaśniczej i zostawiam samochód na dole, idę po nią , pomagam się ubrac i góra 15 - 20 min mi to zajmuje, schodzę na dół a tu blokada i śladu już po straży nie ma TO JEST SYTUACJA Z ZESZŁEGO TYDODNIA
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 2
huta99 (gość), 22.02.12, 12:49:31
Przedstawiles sie jako mieszkaniec, a nim jednak nie jestes.
Przyjazd SM, zalozenie blokady, spisanie protokolu...wyjatkowo szybka akcja...no, ale moze akurat miales niefart i faktycznie w te 20 minut sie uporali - albo, po prostu, zostawiles auto na dluzej.
Skoro jest tam znak, ze nie mozna wjezdzac i parkowac - to sie tego nie robi i tyle. Wiedziales na co sie narazasz i nie rozumiem dlaczego narzekasz. Straznicy wykonali swoj obowiazek, bo maja egzekwowac przepisy PoRD. Szkoda natomiast, ze aktywni sa tylko w scislym centrum. Mogles auto zostawic gdzie indziej, chociazby na wielopoziomowym parkingu, ktory znajduje sie przeciez zaraz obok...
odpowiedzi (0)
Tak: 0
Nie: 2
mieszkaniec (gość), 22.02.12, 13:19:01
to jest właśnie ubezwłasnowolnienie mieszkańców,bo co ten pan miał wziąć swoją matkę na plecy i zanieść ją na parking,skąd wiesz w jakim stanie zdrowotnym jest owa Pani, a napewno jest mieszkanką ,która nie ma samochodu i w kazdym innym miejscu mogłby ktoś z rodziny przyjechać po nią i zawieżć ją do lekarza np., tylko nie w Rynku, bo tu najważniejszy jest turysta i piwosz,on ma wszystko zapewnione w swoim miejscu zamieszkania,weż teraz odwróć sytuację i gdybyś Ty nie mógł podjechać po swoją np. chorą matkę ,a straży miejskiej cały czas trzeba przypominać,że się tu mieszka,a dbający o mieszkańców urzędnicy powinni w jakiś sposób usprawnić zycie stałym mieszkańcom,wyobrażam sobie co będzie na Euro,chodzi głównie o strefę kibica,gdzie wszystko ma być ogrodzone,jak bedzie się poruszał ów mieszkaniec,czy ktoś się nad tym zastanawiał ? Wątpię ,bo po co,radż sobie sam,każdy powie,
odpowiedzi (0)
Tak: 3
Nie: 1
huta99 (gość), 22.02.12, 14:32:13
A co by Pan "mieszkaniec" zrobil, gdyby na Kielbasniczej nadal nieobowiazywal zakaz ruchu...przeciez tam szpilki wczesniej niedawalo sie wcisnac, tyle aut bylo zaparkowanych od rana do nocy! Przeciez i tak niemoglby tam nigdzie stanac bez kompletnego blokowania ruchu! Na co wtedy by narzekal?
Jak w takim razie radza sobie mieszkancy np. Amsterdamu cyy Berlina, ktorzy stref pieszych maja zdecydowanie wiecej? Czy tam starcy, chorzy i inwalidzi nie ruszaja sie z domow w ogole, bo rodzina nie moze podjechac samochodem pod same drzwi? A moze jednak da sie, tylko postoj pod klatka nie trwa godzin, a na prawde kilka minut...przeciez sa miejsca w wielu miastach, gdzie autem wjechac mozna tylko i wylacznie bedac zameldowanym mieszkancem - sa bramy i slupki otwierane tylko pilotem...czy to sa jakies fabryki smierci, gdzie osoby o ograniczonej sprawnosci ruchowej sa pozostawione same sobie? Ludzie, nie przesadzajcie, ewidentnie jest grupa osob, dla ktorej przejscie kilkuset metrow od samochodu do celu jest nie do pomyslenia!
odpowiedzi (0)
Tak: 4
Nie: 1
mn (gość), 22.02.12, 10:02:10
Pisanie, że w Norymberdze są w centrum strefy piesze jest zwykłą propagandą; tam do Starego Miasta można dojechać metrem a we Wrocławiu? Poza tym jest multum parkingów pod całym centrum a i naziemnych parkingów nie brakuje. Są drogie, ale te w galeriach - podobnie jak we wrocku. Dla mnie konieczność zasuwania z Gal Dom. do zegarmistrza obok Uniwerku zmusiła mnie jednak do zmiany usługodawcy. Niech podziękuje włodarzom miasta.
Tak: 2
Nie: 3
breslauer55 (gość), 22.02.12, 14:01:05
Mam 50+, więc mam gdzieś zakupy i chodzenie do restauracji by drogo i źle zjeść. Łażenie kilometrami po krzywym, obfajdanym bruku, obok śmierdzących bram nie rajcuje mnie. Góra 50 m na piechotę. Rekreację mam na działce przy domu, w Karkonoszach, nad jeziorami
odpowiedzi (0)
skomentujTerrorMole (gość), 22.02.12, 10:27:47
Mieszkam w Norymberdze, mieszkalem we Wroclawiu, wiec skomentuje:
- strefa piesze jest kilkukrotnie wieksza w Norymberdze od wroclawskiej (choc miasto ma ledwie 550 000 mieszkancow)
- jest metro ale...
- jest mniej linii tramwajowych niz we Wroclawiu, ktore dojezdzaja do centrum
- sa parkingi, aczkolwiek nie rozwiazuje to wcale problemow parkowania (po prostu wiecej aut przyjezdza, po 10 nie ma wolnych miejsc nawet za 2EUR/h)
- we Wroclawiu, wedlug mnie, potrzeba lepszej komunikacji miejskiej a nie wiecej miejsc parkingowych w centrum (przeciez nawet istniejace parkingi nie sa pelne w godzinach szczytu)
- w Norymberdze istnieje calkiem sensowna infrastruktura rowerowa w centrum
- maja mase luksusowych sklepow wzdluz ulic handlowych (calkowicie zamknietych dla ruchu!)
- pytanie...jak czesto musiales "zasuwac" do zegarmistrza :-D moze lepiej bylo zmienic model zegarka...mniej fatygi.
odpowiedzi (0)
Tak: 5
Nie: 2
Marta (gość), 22.02.12, 09:29:05
taaa,Szewską nie spacerują ale nikt nie zauważył że powstała akcja ożywienia tej ulicy( Splot Szewska) i galeria uliczna, własnie po to żeby ozywić ruch na tej ulicy. Fakt że to mało ale może inni wezmą przykład z Julii Janowskiej(Szewska Pasja) i coś w tym temacie zainicjują
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 0
"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl
Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa
"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35
reklama.wroclaw@
polskapresse.pl
Więcej o reklamie (kliknij)
"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151
Reklama
Reklama
Czy zdarzyły ci się problemy podczas wypłaty gotówki z bankomatu?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.