Plac Grunwaldzki: bieda i marazm. Ale i potencjał!

    Plac Grunwaldzki: bieda i marazm. Ale i potencjał!

    Jacek Antczak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Aleksandra Dobras, Mariusz Wszołek i Bartłomiej Wojnarowski z miejsca, w którym studiują, uczynili przedmiot badań

    Aleksandra Dobras, Mariusz Wszołek i Bartłomiej Wojnarowski z miejsca, w którym studiują, uczynili przedmiot badań ©Fot. Paweł Relikowski

    Studenci uniwersytetu zbadali wizerunek okolic placu Grunwaldzkiego ze słynnymi wieżowcami - sedesowcami
    Aleksandra Dobras, Mariusz Wszołek i Bartłomiej Wojnarowski z miejsca, w którym studiują, uczynili przedmiot badań

    Aleksandra Dobras, Mariusz Wszołek i Bartłomiej Wojnarowski z miejsca, w którym studiują, uczynili przedmiot badań ©Fot. Paweł Relikowski

    Wrocławski Manhattan to... Biedronka przy sedesowcach i droga do Pasażu Grunwaldzkiego. To "bramy" XIX-wiecznych kamienic, do których można zostać wciągniętym przez bardzo złych ludzi. Ale i uliczki, na których, między samochodami stojącymi jak popadnie, spotyka się co dzień pięknych dwudziestoletnich, mających kształtować przyszłość miasta: studentów informatyki, komunikacji społecznej, dziennikarstwa.

    Bo wizerunek tak dumnie nazwanej części placu Grunwaldzkiego ma rozdwojenie jaźni: bieda, patologia i marazm z jednej strony, potencjał, intrygująca architektura i szlaki do rozrywki, akademików i węzła tramwajowo-autobusowego z drugiej. To dwa różne światy w jednym miejscu, niestety, w sensie społecznym upośledzone.

    Takie są wnioski z "Projektu Manhattan", czyli badania tej części miasta przeprowadzonego przez studentów specjalności "Projektowanie komunikacji" w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego.

    Studenci pod koniec ubiegłego roku ankietowali mieszkańców tej okolicy. Ludzi, którzy tam pracują, studiują (w pobliżu jest wiele wydziałów Uniwersytetów Wrocławskiego i Przyrodniczego oraz politechniki), a także zwykłych przechodniów spieszących się na tramwaj lub na zakupy do Pasażu Grunwaldzkiego .

    - Interesuje nas przestrzeń miasta, ale nie z perspektywy architektury czy urbanistyki, tylko komunikacji społecznej, czyli tego, co się o danym miejscu mówi i jakie budzi skojarzenia - tłumaczy Mariusz Wszołek, jeden z "teamu", czyli grupy pięciu studentów, którzy wymyśli-li i prowadzili "Projekt Manhattan".

    Studenci pytali przechodniów o największe problemy, jakie widzą w tej części dzielnicy, i jakie są jej największe walory. Na podstawie odpowiedzi zrekonstruowali też "szlaki komunikacyjne wrocławskiego Manhattanu", czyli - upraszczając - kto tamtędy chodzi i po co.

    - Chodziliśmy w teren z ankietami rano, po południu i wieczorami, w dni powszednie i weekendy, bo chcieliśmy, żeby wyniki badań były jak najbardziej wiarygodne - tłumaczy Aleksandra Dobras z Uniwersytetu Wrocławskiego.

    Z odpowiedzi ludzi, którzy wypełnili kwestionariusze, wyłonił się obraz dwóch światów tej części placu Grunwaldzkiego. Trójkąt między ulicami: Szczytnicką, Nauczycielską i Nehringa, ze względu na dziewiętnastowieczną architekturę, badacze nazwali "Przestrzenią XIX", a okolice punktowców i ulic prowadzących od mostu Grunwaldzkiego do ronda Reagana i galerii handlowej - "Przestrzenią Sedesowców".

    Według ankietowanych "Przestrzeń XIX" jest zaniedbana, nie tylko pod względem estetycznym czy architektonicznym. Mieszkają tu "ludzie starsi", "biedni", często "źli".
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (14)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      sedesowce

      50-tek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 27 / 25

      Mam tak pod 50 lat i pamiętam to i owo. Tzw. sedesowce to była za głębokiej komuny spółdzielnią mieszkaniowa DOLAROWĄ . Wtedy mieszkali tam SB-ecy, prominenci z komitetów PZPR, sportowcy, dziwki...rozwiń całość

      Mam tak pod 50 lat i pamiętam to i owo. Tzw. sedesowce to była za głębokiej komuny spółdzielnią mieszkaniowa DOLAROWĄ . Wtedy mieszkali tam SB-ecy, prominenci z komitetów PZPR, sportowcy, dziwki dewizowe, wojskowi, CZYLI "elita" PRL-owska. Teraz to szumowiny (ostatnio zmniejszono im emerytury) Te budynki są do rozbiórki, razem z elementem który tam egzystujezwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Do AGI

      JA (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 21 / 17

      Pani Ago, ale to chyba nie ma znaczenia, że projekt Manhattan był częścią jakiegoś projektu związanego ze sztuką - choć przyznaję o tym nie wiedziałem. Nie do końca jednak tak jest jak Pani pisze,...rozwiń całość

      Pani Ago, ale to chyba nie ma znaczenia, że projekt Manhattan był częścią jakiegoś projektu związanego ze sztuką - choć przyznaję o tym nie wiedziałem. Nie do końca jednak tak jest jak Pani pisze, studenci robili to znacznie później - a ich diagnoza, choć dotyczy tylko fragmentu placu Grunwaldzkiego wydała mi się interesująca, i nie zmienię zdania nawet gdyby ktoś się czepiał znacznie bardziej kwestii metodologicznych. Gazeta codzienna chyba nie jest miejscem na rozstrzyganie paradygmatów nauki o komunikowaniu , to już ciekawsze są "zapchajdziury":):):), które jak widać wywołują ciekawą rozmowę na forum (co bardzo rzadko się zdarza). Sprawdzałem ten blog w miarę dokładnie. Nawet mi się niektóre kawałki podobały, np ten : "Budowanie tożsamości, samoidentyfikacja, to tworzenie colleage’u: zapożyczanie i zapośredniczanie, kreowanie nowego obrazu. „Abject” jest prawdopodobnie momentem wydarzania się, procesu…konstytuuje prawidłowe i czyste ciało, którego rozpoznanie i określenie jest warunkiem samoidentyfikacji. To prawidłowe ciało istnieć może po odrzuceniu tego, co odpychające (pozostające w bezpośredniej relacji z funkcjami biologicznymi). To odrzucenie nie jest jednak tożsame z anihilacją".
      Amen:) Pozostając w dobrym humorze na weekend, czego również życzę przedmówcom i dziękując za naprawdą ciekawą dyskusję:) pozdrawiam. Jacek Antczak zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Manhattan

      Jerry (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 25 / 18

      Sedesowce czekaja na odnowienie, miejmy nadzieje, że nastapi to niedlugo, bo rondo Regana i otoczenie czyli Pasaż Grunwaldzki i Grunwaldzki Center prezentują się bardzo dobrze, przestrzeń jest...rozwiń całość

      Sedesowce czekaja na odnowienie, miejmy nadzieje, że nastapi to niedlugo, bo rondo Regana i otoczenie czyli Pasaż Grunwaldzki i Grunwaldzki Center prezentują się bardzo dobrze, przestrzeń jest zadbana i uporządkowana, widok burzą tylko budynki Manhattanu, wiec jak i one będa wyremontowane to będzie bardzo ładnie.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      widziałam wystawe

      Aga (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 31 / 12

      Wiedziałam, że gdzieś widziałam ten projekt. Ktoś chyba nie do końca odrobił swoje zadanie domowe. Badania te były częścią składową innego projektu przeprowadzonego przez "stowarzyszenie sztuka po...rozwiń całość

      Wiedziałam, że gdzieś widziałam ten projekt. Ktoś chyba nie do końca odrobił swoje zadanie domowe. Badania te były częścią składową innego projektu przeprowadzonego przez "stowarzyszenie sztuka po przejściach".
      http://sztukapoprzejsciach.blox.pl/html/1310721,262146,14,15.html?10,2009
      Poprzednie komentarze troszeczkę mnie zasmuciły, jak można na podstawie artykułu "zapchajdziury"
      wyciągać takie wnioski. Wnioskuję, iż jesteście Państwo 'wybitnymi' jednostkami, skoro ferujecie tak zaawansowanymi ocenami kwestii dotyczących projektu, o których w tekście praktycznie nie ma mowy...
      Pozdrawiam.
      i nie mniej miłego weekendu:)zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Do Michala

      Bartek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 28 / 26

      Kimkolwiek Pan jest, "jestem Pana idolem"..., to znaczy fanem:):):) Wiem, że Pan tu nie zajrzy, to może ktoś przekaże:). Również życzę miłego weekendu "powyżej komentującym", odrobiny mniej żółci i...rozwiń całość

      Kimkolwiek Pan jest, "jestem Pana idolem"..., to znaczy fanem:):):) Wiem, że Pan tu nie zajrzy, to może ktoś przekaże:). Również życzę miłego weekendu "powyżej komentującym", odrobiny mniej żółci i więcej radości zycia:)
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      witam

      Michal (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 41 / 39

      Moim zdaniem pomysł całkiem ciekawy, wykonanie nie najgorsze jak na studentów. .


      Słowo do wybitnych znawców tematu.

      Panie Gnom z p. Fleisherem można sie zgadzac albo i nie (ja sie z co...rozwiń całość

      Moim zdaniem pomysł całkiem ciekawy, wykonanie nie najgorsze jak na studentów. .


      Słowo do wybitnych znawców tematu.

      Panie Gnom z p. Fleisherem można sie zgadzac albo i nie (ja sie z co najmniej z kilkoma nie zgadzam) ale śmiem twierdzić, że ten Pan ma jednak troszke wiekszy dorobek naukowy niż Pan, nawet jeśli ma Pan już oddane cale 2 rozdziały pracy magisterskiej. Przepraszam jesli ma Pan tytuł Profesora, habilitacje czy rozprawę doktorską za sobą i Pana uraziłem.

      Pani Mirko, konstruktywna krytyka jest chyba Pani SŁABĄ stroną.

      Panie/Pani Gaax nie każdy może być z jednej strony mieszkańcem, gościem, studentem, pracownikiem zaś z drugiej rzetelnym badaczem jak Pan, więcej zrozumienia dla tych studentów.

      Nie, moi Państwo, nie jestem studentem p. Fleishera ani nawet sympatykiem, przepraszam ale nie odpisze Wam, bo artykuł przeczytałem raz i wystarczy, zaś Wasze wyjątkowo miałkiego poziomu komentarze tym bardziej nie zachęcaj do zaglądania tu ponownie. Jeśli popełniłem jakieś błędy ortograficzne, to z góry dziękuje za ich wskazanie.

      Pozdrawiam Was nie mniej, miłego weekendu:)zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      forum

      radek_m (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 42 / 40

      fajnie, że na podstawie krótkiego artykułu robicie krytykę metodologii i analizy, skoro nie jest w artykule opisana :)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      @ leniuch102

      gaax (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 33 / 28

      Pozostaje zatem pytanie dlaczego to właśnie "Manhatan" został wzięty pod lupę. Na jakiej podstawie dobrano konkretne rejony? Studenci wzięli pod uwagę okolice swojego wydziału, Manhatan i front...rozwiń całość

      Pozostaje zatem pytanie dlaczego to właśnie "Manhatan" został wzięty pod lupę. Na jakiej podstawie dobrano konkretne rejony? Studenci wzięli pod uwagę okolice swojego wydziału, Manhatan i front Pasażu Grunwaldzkiego. Jeśli ma to jakieś uzasadnienie, jest to czymś umotywowane to chciałbym wiedzieć czym. Tymczasem wygląda to tak jakby sobie studenci strzelali na ślepo, a takich badań to ja poważnymi, w sensie metodologicznym a co za tym idzie naukowym, nie nazwę. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      niesamowite ;)

      Tommy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 42 / 36

      Odkrycie Ameryki studentki: "To niesamowite, że tak mały obszar miejski może posiadać tak zróżnicowany wizerunek. Wystarczy przejść kilkanaście-kilkadziesiąt kroków i już inaczej czujemy się"

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      słabo

      Mirka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 31 / 15

      słaby tekst, słaby pomysł - o wnosi? kolejną analizę?

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama