Uniejowice: Powodzianie spędzą święta poza domem

    Uniejowice: Powodzianie spędzą święta poza domem

    Marzena Michalec

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Wciąż nie wiadomo, czy ludzie wrócą do swych mieszkań

    Wciąż nie wiadomo, czy ludzie wrócą do swych mieszkań ©Piotr Krzyżanowski

    Mieszkańcy Uniejowic wciąż czekają na pomoc finansową, która pozwoli przeprowadzić ekspertyzę budowlaną ich mieszkań. Powodzianie zostali z nich przesiedleni, po tym jak spora część skarpy, na której stały, osunęła się do rzeki.
    Wciąż nie wiadomo, czy ludzie wrócą do swych mieszkań

    Wciąż nie wiadomo, czy ludzie wrócą do swych mieszkań ©Piotr Krzyżanowski

    Poszkodowane rodziny mieszkają dziś w kilkunastometrowych klitkach bądź u rodziny. Wszystko wskazuje na to, że nie wrócą szybko do poprzednich mieszkań. Nie mają pieniędzy na wykonanie dokumentacji budowlanej - jej koszt oszacowano na kilkanaście tysięcy złotych.

    - Wciąż nie mamy ekspertyzy budowlanej, dlatego nie wiemy, czy budynki nadają się do remontu, czy trzeba je rozebrać - komentuje Ryszard Porczyński, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Złotoryi.

    Grażyna Małek, mieszkanka feralnego bloku, mówi, że poszkodowanych rodzin nie stać na pokrycie tak dużych kosztów. Jeśli do końca roku dokumenty nie trafią na biurko inspekcji, sprawa skomplikuje się jeszcze bardziej. Rodziny bowiem zadeklarowały, że wykonają niezbędne oględziny budynków do końca roku, jednak liczyły na pomoc gminy Zagrodno. Mieczysław Słonina, wójt gminy, jasno kwituje sprawę. - Zrobiliśmy wszystko, co możliwe. Przekazaliśmy mieszkanie dla jednej z rodzin, drugą odremontowaną kawalerkę oddamy kolejnym poszkodowanym. Gminy nie stać jednak na sfinansowanie badania - twierdzi Słonina.

    Władze Zagrodna postanowiły więc zwrócić się do Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego. Napisały pismo do wojewody z prośbą o pomoc finansową. To ostatnia deska ratunku. Jak mówi Dorota Grzybowska, zastępca dyrektora Wydziału Polityki Społecznej Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego, wojewoda wystąpił do ministra spraw wewnętrznych i administracji o ponad 27 tys. zł.

    - Środki zostaną przekazane na konto Urzędu Gminy w Zagrodnie po otrzymaniu decyzji zwiększającej budżet - mówi Grzybowska. Szef PINB zapowiedział, że przedłuży termin złożenia ekspertyzy tylko wtedy, jeśli otrzyma od wójta deklarację na piśmie, że oględziny budynków zostaną przeprowadzone. Mieczysław Słonina twierdzi jednak, że wciąż nie otrzymał pisma z DUW o przyznaniu pieniędzy. Sprawę będziemy monitorować.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama