Sądecczyzna: tysiące ludzi bez prądu, zalane domy, ewakuacja...

    Sądecczyzna: tysiące ludzi bez prądu, zalane domy, ewakuacja mieszkańców [ZDJĘCIA]

    Alicja Fałek

    Gazeta Krakowska

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Grybów
    1/16

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Wojciech Chmura

    - Rany boskie, żeby tylko mamę stąd w porę zabrali - niecierliwi się Krystyna Ogórek z Łabowej. - Ona nie ma nóg, co będzie, gdy przyjdzie nam znów stąd uciekać - spogląda na stalowe chmury, z których płynie ściana wody.
    Rodzina mieszka nieopodal rzeki Kamienicy. Zwykle można ją przejść brocząc najwyżej po kolana. W czwartek o godz. 18 miała trzy metry głębokości, a jej stan ciągle się podnosił.

    W oddali słychać syrenę karetki pogotowia. - Już są, będzie dobrze - uspokaja 80-letnią panią Marię jej córka.

    Ratownicy nie potrafią wjechać na posesję. Powiew wiatru złamał jak zapałkę kilkudziesięcioletnią wierzbę. Drzewo runęło na słup energetyczny, który się przewrócił. Marian Ogórek na widok karetki, podnosi druty. - To tu wjeżdżajcie - kieruje ratowników.
    Po chwili wynoszą 80-letnią panią Marię na noszach. Choć jest już w karetce, droga do szpitala się wydłuża. Koła grzęzną w błocie. - Wypychamy - pada komenda.

    Deszcz leje coraz mocniej. 56-letni Marian Ogórek, zięć pani Marii, zaczyna popadać w panikę. - W 2010 r., gdy przyszła wielka woda, to nasz dom zalało doszczętnie - wzdycha mężczyzna. - Nawet płot zamieniłem na mur oporowy, ale widząc co się dzieje, boję się, że to tym razem nic nie da - załamuje ręce mężczyzna.

    Równie dramatycznie było w Grybowie. Mieszkańcy bloków przy ul. Topolowej najpierw martwili się, że Biała Tarnowska zmoże zabrać garaże umiejscowione nieopodal. Chwilę potem wspólnota mieszkaniowa rozpoczęła walkę z czasem. Mieszkańcy ładowali piasek do worków, którymi zabezpieczali klatki.

    Kilka kilometrów dalej na styku Grybowa i Białej Niżnej również szykowano się na przyjście wielkiej wody. Wojnę powodzi wypowiedział m.in. Marej Janusz, który wciąż w pamięci ma obraz sprzed czterech lat.

    - Mieliśmy metr wody w domu. Tym razem się nie damy - podkreśla pan Marek, który folia i workami z piaskiem zabezpiecza dom.
    Tak dramatycznych przeżyć żywioł dostarczył setkom innych rodzin z całej Sądecczyzny.

    Ponad 13 tysięcy gospodarstw w powiecie zostało bez prądu. - Najgorsza sytuacja jest w Muszynie, Łabowej, Nawojowej, Chełmcu oraz Grybowie - podkreśla Ryszard Wąsowicz, kierownik Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego. - W całym powiecie wprowadzono pogotowie przeciwpowodziowe, a w Łabowej alarm powodziowy.

    Artykuły, za które warto zapłacić! Sprawdź i przeczytaj
    Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!
    "Gazeta Krakowska" na Twitterze i Google+

    Czytaj także

      Komentarze (7)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      to na pewno wina ziobry

      martinoff salon24.pl.n (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 5

      To na pewno wina ziobry i mułlarczyka że deszcz pada

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Po co tam budować

      qqq (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 28 / 1

      Szanowni ludzie dalej budujcie domy na terasach zalewowych rzek. Wg mnie nie powinni płakać ci co tak zrobili, bo to ich wina że tam domy postawili. Idiotą jest ten kto buduje dom zaraz za wałem...rozwiń całość

      Szanowni ludzie dalej budujcie domy na terasach zalewowych rzek. Wg mnie nie powinni płakać ci co tak zrobili, bo to ich wina że tam domy postawili. Idiotą jest ten kto buduje dom zaraz za wałem powodziowym, albo nad brzegiem potoku.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      F

      F (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

      To jakimi idiotami musieli być ci którzy wybudowali domy na górze? Przecież wiadomo że zjadają z osuwiskiem

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      KOMUINIKAT

      Bartek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8

      UWAGA GORĄCA INFORMACJA Obowiązuje zakaz wejścia na kładkę nad Kamienicą. Zwracamy się także z prośbą do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności na mostach, a także w bliskiej okolicy...rozwiń całość

      UWAGA GORĄCA INFORMACJA Obowiązuje zakaz wejścia na kładkę nad Kamienicą. Zwracamy się także z prośbą do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności na mostach, a także w bliskiej okolicy rzek.

      Trudna sytuacja panuje w dzielnicy Zawada, gdzie na ulicy Sportowej zalany został stadion i okoliczne ulice. Trwa zabezpieczanie workami z piaskiem. Jak donoszą służby, sytuacja aktualnie jest opanowana. Na miejscu działają zastępy Państwowej Straży Pożarnej, a także OSP Biegonice oraz OSP Nowy Sącz.
      Z powodu podtopień przy ulicy Kilińskiego na wysokości Husarskiej, a także na ulicy Kraszewskiego między ulicą Lwowską a mostem przy Tarnowskiej, układane są worki z piaskiem. Tam też wystąpiły podtopienia. Zwracamy się do mieszkańców tych ulic o zachowanie ostrożności ze względu na możliwości przelania rzeki przez bulwar.
      Worki z piaskiem cały czas można odbierać z magazynu przeciwpowodziowego przy ul. Naściszowskiej 39. Dodatkowo uruchomiono drugi magazyn przy ul. Zakładników 1 obok OSP Biegonice. Tam również można odbierać worki z piaskiem do zabezpieczenia terenów zagrożonych podtopieniami
      W działaniach przeciwpowodziowych pomagają funkcjonariusze Straży Granicznej, członkowie Związku Strzeleckiego "Strzelec", a także osadzeni z Zakładu Karnego w Nowym Sączu, którzy pracują przy napełnianiu worków pisakiem.

      zródło:nowysacz.plzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      KOMUINIKAT

      Bartek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      UWAGA GORĄCA INFORMACJA Obowiązuje zakaz wejścia na kładkę nad Kamienicą. Zwracamy się także z prośbą do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności na mostach, a także w bliskiej okolicy...rozwiń całość

      UWAGA GORĄCA INFORMACJA Obowiązuje zakaz wejścia na kładkę nad Kamienicą. Zwracamy się także z prośbą do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności na mostach, a także w bliskiej okolicy rzek.

      Trudna sytuacja panuje w dzielnicy Zawada, gdzie na ulicy Sportowej zalany został stadion i okoliczne ulice. Trwa zabezpieczanie workami z piaskiem. Jak donoszą służby, sytuacja aktualnie jest opanowana. Na miejscu działają zastępy Państwowej Straży Pożarnej, a także OSP Biegonice oraz OSP Nowy Sącz.
      Z powodu podtopień przy ulicy Kilińskiego na wysokości Husarskiej, a także na ulicy Kraszewskiego między ulicą Lwowską a mostem przy Tarnowskiej, układane są worki z piaskiem. Tam też wystąpiły podtopienia. Zwracamy się do mieszkańców tych ulic o zachowanie ostrożności ze względu na możliwości przelania rzeki przez bulwar.
      Worki z piaskiem cały czas można odbierać z magazynu przeciwpowodziowego przy ul. Naściszowskiej 39. Dodatkowo uruchomiono drugi magazyn przy ul. Zakładników 1 obok OSP Biegonice. Tam również można odbierać worki z piaskiem do zabezpieczenia terenów zagrożonych podtopieniami
      W działaniach przeciwpowodziowych pomagają funkcjonariusze Straży Granicznej, członkowie Związku Strzeleckiego "Strzelec", a także osadzeni z Zakładu Karnego w Nowym Sączu, którzy pracują przy napełnianiu worków pisakiem.

      zródło:nowysacz.plzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Towarzysz Tusk zapowiedział, że pod jego (nie)rządem powodzi nie będzie!

      Donuś (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 10

      Możecie spać spokojnie.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ...

      znaFca (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 4

      Gimnazjum jutro będzie otwarte, więc idź już spać pieniaczku.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama