Wrocław: Kontenery dla Romów zniknęły. Przeniesiono je,...

    Wrocław: Kontenery dla Romów zniknęły. Przeniesiono je, "żeby było bezpieczniej"

    Malwina Gadawa

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Mieszkańcy osiedla protestowali przeciwko osiedleniu Romów na Tarnogaju
    1/6
    przejdź do galerii

    Mieszkańcy osiedla protestowali przeciwko osiedleniu Romów na Tarnogaju ©Tomasz Hołod

    Kontenery mieszkalne ustawione z myślą o Romach z koczowiska przy ul. Kamieńskiego zniknęły z terenu dawnego cmentarza na Tarnogaju. - To jest nasz sukces. Zniknięcie kontenerów potwierdziło tylko, że miały być one dla Romów - mówi Krzysztof Suty, przewodniczący Rady Osiedla Tarnogaj. Miasto przeniosło kontenery - jak tłumaczy - ze względu na bezpieczeństwo.
    Protest mieszkańców Tarnogaju rozpoczął się w połowie stycznia. Mieszkańcom nie podobał się plany miasta, które zamierzało przesiedlić Romów z koczowiska przy ul. Kamieńskiego do blaszanych kontenerów, ustawionych na terenie dawnego cmentarza na osiedlu.

    Mieszkańcy nie chcieli u siebie Romów, bo bali się, że "znów będą znikać radia z samochodów i akumulatory". Mówili, że kilka lat temu po walce pozbyli się według nich uciążliwych sąsiadów i nie chcieli powtórki z historii.


    Rada Osiedla zapowiedziała, że nie podda się i będzie protestować do skutku. - Przez osiem dni zebraliśmy ponad 800 podpisów - mówi Krzysztof Suty.

    Przeczytaj koniecznie:Mieszkańcy Tarnogaju: Nie chcemy Romów, bo znów będą znikać radia i akumulatory

    Miasto, które na początku informowało: "Rozszerzyliśmy bazę miejsc w noclegowniach właśnie z myślą o Romach, którzy nielegalnie przebywają na koczowisku", szybko zmieniło zdanie. Urzędnicy po proteście mieszkańców mówili, że kontenery zostały postawione z myślą o osobach bezdomnych, a nie Romach.

    - Teraz widać, że to nie prawda. Jeżeli by tak było, to kontenery stałyby w tym miejscu nadal. W ciągu kilku miesięcy zniknęły osoby bezdomne z Wrocławia, które nie potrzebują noclegów? Pewnie, że nie, a zima przecież jeszcze się nie skończyła. Po prostu pomysł miasta z przesiedleniem Romów nie wypalił. Z czego my się bardzo cieszymy - mówi Krzysztof Suty.

    Dlaczego nagle usunięto kontenery na Tarnogaju? Jacek Sutryk, dyrektor departamentu spraw społecznych we wrocławskim urzędzie odpowiadający za sprawę Romów z koczowiska na Tarnogaju jest na urlopie. Na temat ten nie chciał z nami porozmawiać żaden z zastępujących go urzędników. - Kontenery przeniesiono na teren pobliskiego schroniska dla bezdomnych, żeby było bezpieczniej. Nikt w nich obecnie nie mieszka - poinformowała jedynie Anna Bytońska z biura prasowego ratusza.

    Czytaj także

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama