Ważne
    Kanclerz sprzecza się ze studentami Uniwersytetu...

    Kanclerz sprzecza się ze studentami Uniwersytetu Ekonomicznego o budynek

    Jerzy Wójcik

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    We wtorek otwarto po remoncie "Simplex", niewielki budynek w kampusie Uniwersytetu Ekonomicznego przy ul. Komandorskiej.
    Miał się stać symbolem doskonałych relacji między władzami uczelni a studentami. Niestety, stało się dokładnie odwrotnie. Młodzi ludzie przez kilka ostatnich miesięcy powtarzali, że zostali oszukani.

    W kwietniu tego roku rektor postanowił zrobić ukłon w stronę studentów uczelni i pozwolić, by sami przeprowadzili konkurs na najemcę budynku. Między innymi dlatego, że różne organizacje studenckie i młodzi ludzie spędzają w "Simplexie" sporo wolnego czasu.

    Pełni zapału studenci z samorządu, kół naukowych oraz przedstawiciele studenckich mediów powołali komisję i zorganizowali konkurs na najemcę. Informacja zawisła na głównej stronie internetowej uczelni. Zgłosiły się trzy firmy, a studencka komisja wybrała jedną z nich - Dabnet. Potem swoją decyzję wraz z uzasadnieniem oraz umową przekazała kanclerzowi uczelni.

    - Do tego momentu wszystko wyglądało bardzo dobrze i nikt nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń - twierdzi Bartłomiej Postek, przewodniczący uczelnianego samorządu. - Jednak później przez kilkanaście tygodni nic nie działo się wokół sprawy - dodaje.

    Wreszcie, w październiku, do rektora uczelni trafiło pismo od Józefa Nawrota z firmy "Nelson". Pytał, dlaczego nie został poinformowany o organizowanym przez studentów konkursie.
    - Firma "Nelson", jak każdy inny podmiot, miała przez kilka tygodni szanse przeczytać taką informację na stronie głównej uczelni - dziwi się Postek. I dodaje, że raz nawet przekazał taką informację tej firmie osobiście.

    Stąd ogromne było zdziwienie studentów, gdy pod koniec października kanclerz unieważnił konkurs.
    - Komisja studencka nie zachowała należytej staranności przy wyborze najemcy - tłumaczy nam Edward Bratek, kanclerz uczelni. - W zapytaniu ofertowym pominięto trzy firmy działające już na terenie uczelni od kilku lat - dodaje.

    Kanclerz studentom odpisał jeszcze, że nie do przyjęcia jest próba obciążania obcych podmiotów obowiązkiem bieżącego śledzenia strony internetowej uczelni.
    Ostatecznie całe postępowanie powtórzono. Studenci po raz drugi wybrali samą firmę. W budynku działa, tak jak przed remontem, klub studencki.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Simplex

      Arbiter (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 68 / 60

      Dobry wałek widać, że nie każdy musi respektować Prawo Zamówień Publicznych Pan Kanclerz robi tak jak mu się podoba :) Do Pana informacji NIE MUSIELI INFORMOWAĆ działających na uczelni firm o...rozwiń całość

      Dobry wałek widać, że nie każdy musi respektować Prawo Zamówień Publicznych Pan Kanclerz robi tak jak mu się podoba :) Do Pana informacji NIE MUSIELI INFORMOWAĆ działających na uczelni firm o ogłoszeniu konkursu !! wystarczyło, że na stronie było ogłoszenie oraz w formie papierowej w widocznym miejscu.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecane

      Wideo