Kiedy obchodzić święto Dolnego Śląska?

    Kiedy obchodzić święto Dolnego Śląska?

    Hanna Wieczorek

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Rozmowa z profesor Teresą Kulak, historykiem z Uniwersytetu Wrocławskiego.
    Radni PO sejmiku dolnośląskiego chcą, by 16 października - w dniu świętej Jadwigi, patronki Śląska i polsko-niemieckiego pojednania - obchodzone było Święto Dolnego Śląska. Czy to dobry wybór?

    Święta Jadwiga mogłaby być dobrą patronką. Ma pewien element uniwersalizmu zarówno w etosie świętej, jak i księżnej śląskiej. Ze średniowiecznych ksiąg i kronik znamy jej pobożność i charytatywną działalność. Wiemy, że była wykształcona i aktywnie wspierała politykę swojego książęcego małżonka - Henryka Brodatego. Współuczestniczyła w jego fundowaniu klasztorów i tworzeniu dla nich materialnego zaplecza oraz w jego lokacjach miast i działalności kolonizacyjnej.


    A co takiego kolonizował Henryk Brodaty!

    Śląsk. Dzięki sprowadzaniu osadników z Niemiec - głównie z Saksonii, Turyngii i Frankonii - udało się Henrykowi Brodatemu zasiedlić nowymi ludźmi i podnieść gospodarczo swoje dziedzictwo. Za jego czasów Śląsk stał się kwitnącą dzielnicą Polski. Rozkwit gospodarczy Śląska trwał także później, gdy stał się częścią Korony Czeskiej. Kiedy mówimy o św. Jadwidze, musimy pamiętać, że dla nas współczesnych bardzo ważną rolę odgrywać może nie tylko jej nimb świętości, ale także rola u boku męża. Razem tworzyli idealną parę, wspólnie przyczyniając się do rozwoju księstwa i prestiżu piastowskiego rodu. Te wszystkie czynniki mogłyby być zwornikiem, które tę śląskość by eksponowały.
    Za życia św. Jadwigi Śląsk sięgał aż po Kostrzyn.
    Część radnych przypomina, że św. Jadwiga jest patronką całego Śląska, nie tylko naszego regionu.

    To prawda, za jej życia Śląsk sięgał aż po Kostrzyn. Dopiero Bolesław Rogatka, wnuk Henryka Brodatego, sprzedał ziemię lubuską. Sam Henryk Brodaty i jego syn Henryk Pobożny, który zginął w bitwie pod Legnicą, mieli tytuły książąt śląskich: określenie to zawierało w sobie zwierzchność nad Dolnym i Górnym Śląskiem. Myślę, że możemy sobie "zawłaszczyć" św. Jadwigę. Miejsce wielowiekowego kultu tej świętej, jej sanktuarium, jest przecież na Dolnym Śląsku - w Trzebnicy, niedaleko Wrocławia.

    Czy takie oficjalne święta narzucone przez administrację pomagają budować tożsamość regionalną?

    Wszelkiego rodzaju święta - obejmujące festyny, zawody sportowe, wystawy miejscowych produktów i wspólne smakowanie lokalnych, gastronomicznych specjałów - są wspaniałą rzeczą, łączącą różnorodne formy aktywności mieszkańców Dolnego Śląska.

    Dlaczego?

    Ponieważ one tę społeczność integrują, szczególnie takie imprezy i zabawy, które dawałyby możliwość przychodzenia całych, wielopokoleniowych rodzin - z dziadkami i dziećmi. W socjotechnice jest to sprawdzona rzecz - kiedy małe społeczności spotykają się na zabawie, nie trzeba myśleć kto, kim jest i jaką funkcję pełni. Wspólne emocje dają walor łączności, jedności. Poczucie, że to my, wszyscy w tym miejscu i razem, sprzyja właśnie kreowaniu tożsamości.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama