Po pierwsze: nie truj sąsiada

    Po pierwsze: nie truj sąsiada

    Grzegorz Chmielowski

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Pod hasłem "Myśl, czym palisz" publikowaliśmy ostatnio na naszych łamach teksty o tym, jak Dolnoślązacy potrafią z własnej woli, na własny rachunek i kosztem własnego zdrowia podtruwać siebie i swoich bliskich, wrzucając do pieca wszystko, co tylko się pali.
    Nie wyłączając opon czy starych naoliwionych podkładów kolejowych, bo długo trzymają temperaturę. Wraz z pierwszym tegorocznym atakiem zimy mieliśmy dopiero zapowiedź tego, co nas czeka, gdy faktycznie chwyci mróz. A co nas czeka, ogólnie wiadomo: smogi nad domami komunalnymi, popegeerowskimi osiedlami i kompleksami domków jednorodzinnych, gdzie mieszkańcy indywidualnie, czyli każdy przy pomocy swojego pieca, troszczą się o ciepło w domu.

    Przyczyna też jest znana: wysokie ceny energii. No więc stosujemy "zamienniki", które trują ludzi, powietrze i ziemię. Choć problem jest oczywisty i okrutnie poważny, nie ma jakoś chęci jego rozwiązania.

    W minionym sezonie grzewczym, podtruty smogiem, odbijałem się od gabinetu do gabinetu, od telefonu do telefonu, szukając w służbach ochrony dolnośląskiego środowiska kogoś, kto chciałby się tym zająć. Ale na próżno. Każdy z ekologicznych urzędników sanepidu, gminy, powiatu, marszałka, inspekcji środowiska robi swoje, czyli czyta przepisy. A w nich nie ma paragrafu na trucicieli indywidualnych.Wraz z pierwszym tegorocznym atakiem zimy mieliśmy dopiero zapowiedź tego, co nas czeka, gdy faktycznie chwyci mróz. Służby te nie mają też sprzętu, by pilnować powietrza poza swoimi stałymi punktami. A tych w stosunku do lat 90. nie wiadomo dlaczego, ale ubyło. Wystarczy więc, że wiatr powieje w inną stronę i w najgorszym okresie, gdy z powodu smogu może mdleć pół miasta, urzędowa aparatura pokaże wzorcowe dane.

    W odpowiedzi na te zarzuty zawsze słyszę, że "aparatura będzie, przepisy zostaną zaostrzone i w ogóle nadchodzi era czystej energii". Póki to nastąpi, spróbujmy nie truć sąsiada. Choćby dlatego, że może w odwecie dorzucić do pieca jeszcze bardziej toksyczne śmieci.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama