PolskaTimes.pl

Stwórz własną społeczność!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

piątek 03 września 2010 r. imieniny obchodzą: Izabela, Szymon, Joachim

Libacja to też sztuka

Libacja to też sztuka

"Leningrad" to opowieść o rosyjskich outsiderach, szukających ucieczki przed ponurą rzeczywistością w alkoholu i przyjaźni (© Tomasz Hołod)

Gazeta Wrocławska MIS

2009-02-06 01:27:47, aktualizacja: 2009-02-06 01:29:59

- Nad nami unosić się będzie duch dadaizmu, anarchizmu, nieustającej zgrywy - obiecuje reżyser "Leningradu", najnowszego muzycznego spektaklu Teatru Piosenki.

Pan konserwator z Teatru Piosenki tuż przed próbą wyrzucił całą górę pustych flaszek na śmietnik i zapytał z oburzeniem, cóż to za libację zorganizowali artyści. Ci rzucili się flaszkom na ratunek i w końcu wygrzebali je ze śmieci - bo to nie były pamiątki po imprezie, tylko rekwizyty do premiery.

A ta przesycona jest alkoholem - rosyjskie piosenki anarchistycznej grupy Leningrad zaśpiewają
po polsku: Mariusz Kiljan, aktor i wokalista, oraz Tomasz Mars, wokalista i kompozytor, autor płyty "Męski Burdel" wydanej przed trzema laty. Teksty przetłumaczył Michał Chludziński, poeta.

Leningrad to specyficzna twórczość. Zanurzona w alkoholu, dekadencka, niczym utwory Macieja Maleńczuka. Lider rosyjskiego zespołu, który zresztą właśnie przestał istnieć - Siergiej Sznurow "Sznur", znany jest z tego, że nie przepada za Putinem. W swoich piosenkach (muzycznie naładowanych rockiem i punkiem) oczywiście daje temu wyraz.

Reżyser spektaklu Łukasz Czuj (znany wrocławianom z "Cafe Panika" w Teatrze Współczesnym) sięgnął po 18 utworów "Sznura". Złożą się one na opowieść o rosyjskich outsiderach, szukających ucieczki przed ponurą rzeczywistością w alkoholu i przyjaźni. Sensu życia szukają przez zgłębianie jego bezsensu.

- Nad spektaklem unosi się duch dadaizmu, anarchizmu, nieustającej zgrywy - mówi Łukasz Czuj.
Reżyser nie zamierza dostosować oryginalnej publicystyki "Sznura" do polskich realiów.
- Ta historia o kobietach i alkoholu jest zanurzona w nurcie obyczajowo-egzystencjalnym. Świat Leningradu jest przesączony alkoholem, pełniącym w części tamtej kultury rolę niemal religijną. Picie to rodzaj światopoglądu, a nie tylko prosty środek odurzający czy tani sposób na rozrywkę - tłumaczy.

Wokalistom towarzyszy grający na żywo band: Krzysztof Łochowicz (gitary), Marek Henryk Mars (kontrabas i gitara basowa), Marek Krupa (piano, saksofon, akordeon) i Damian Mielec (instrumenty perkusyjne).

Sonda

Który serial wolisz?

Reklama

Gazeta Wrocławska»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy