PolskaTimes.pl

Stwórz własną społeczność!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

niedziela 01 sierpnia 2010 r. imieniny obchodzą: Nadia, Justyna, Piotr

"Różyczka", czyli uwikłani w historię

"Różyczka", czyli uwikłani w historię

Magdalena Boczarska i Robert Więckiewicz (© fot. forum film)

Gazeta Wrocławska Magdalena Leończuk

2010-03-12 08:54:55, aktualizacja: 2010-03-12 08:54:55

"Różyczka", podobnie jak "Mała Moskwa", jest dramatem o miłości, zdradzie i zazdrości - pisze Magdalena Leończuk

O tym filmie było głośno jeszcze przed jego premierą. Reżyser Jan Kidawa-Błoński twierdzi, że historia, "będąc od początku do końca fikcją i kreowaniem fikcyjnych bohaterów, jak prawie każdy utwór filmowy zawiera elementy, które były inspirowane rzeczywistością".

Zapewnia, że kanwą filmu nie jest historia pisarza i eseisty Pawła Jasienicy. Innego zdania jest córka pisarza, Ewa Beynar-Czeczott, która zamierza walczyć o dobre imię ojca. Tym samym nieświadomie wspiera akcję promocyjną filmu, którego ponoć jeszcze nie widziała.

Jest rok 1967. Słabo wykształcona, prostolinijna, ale atrakcyjna pracownica Uniwersytetu Warszawskiego

Kamila Sakowicz spotyka się z Romanem Rożkiem. Łączy ich silna, erotyczna fascynacja. Wkrótce dziewczyna dowiaduje się, że kochanek jest funkcjonariuszem Służby Bezpieczeństwa. Tymczasem przełożeni domagają się od Romana wyników w sprawie inwigilacji Adama Warczewskiego, znanego pisarza, wykładowcy, podejrzanego o współpracę z opozycją i żydowskie pochodzenie.

Oficer prowadzący naciska na Romana, by do rozpracowania Warczewskiego i lustracji jego środowiska wyko-rzystał Kamilę. Dziewczyna podpisuje deklarację współpracy i wybiera pseudonim "Różyczka". Piękna dziewczyna szybko uwodzi literata i zostaje jego kochanką. Dzięki niemu z prostej dziewczyny zamienia się we wrażliwą, elegancką kobietę z ambicjami, przed którą otwierają się inne światy…
Film pokazuje jak łatwo ferować wyroki w łagodnych czasach
"Różyczka" to intrygująca historia z ciekawymi bohaterami, opowiedziana miejscami nawet odważnie, ale niestety z dość ograniczonej perspektywy. To nie jest kino rozliczeniowe, artystyczne, ale bardziej komercyjne, z przesłaniem: ludzie żyjący w Polsce Ludowej byli niewolnikami historii i zderzających się z nią pragnień.

Najważniejsze bowiem, że sprawnie zrealizowane kino, jakim jest "Różyczka", dostarczając zwykłej rozrywki, przypomina,jak łatwo ferować wyroki w łagodnych czasach.

Sonda

Najlepszy kurort na wakacje to...

Reklama

Gazeta Wrocławska»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy