PolskaTimes.pl

Stwórz własną społeczność!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

niedziela 01 sierpnia 2010 r. imieniny obchodzą: Nadia, Justyna, Piotr

Jakby podpisał pakt z diabłem: Stracił żonę, dostał Nobla, zyskał złą sławę

Gazeta Wrocławska Katarzyna Kaczorowska

2010-03-12 08:36:27, aktualizacja: 2010-03-12 08:36:27

Nazywany jest ojcem nowoczesnego rolnictwa i nawozów sztucznych. Życie wybitnego chemika i nacjonalisty niemieckiego to gotowy scenariusz na film. Kontrowersyjny. O Fritzu Haberze pisze Katarzyna Kaczorowska

Ze starego zdjęcia spogląda mężczyzna około trzydziestki. Elegant: wykrochmalony kołnierzyk wokół szyi, starannie zawiązany krawat. Tylko grymas, jaki podkreślają binokle na wydatnym nosie, zmusza patrzącego do zastanowienia się, czy jest w nim zawziętość, czy przeczucie dramatu.

Fritz Haber, nazywany Doktorem Śmierć, wybitny chemik, za przeprowadzenie syntezy amoniaku dostał w 1918 roku Nagrodę
Nobla, a w latach 20. ubiegłego wieku opracował metodę produkcji środka dezynfekującego o nazwie Cyklon B. Tego samego, który naziści wykorzystali w komorach gazowych do zamordowania milionów europejskich Żydów.

Fritz Haber, breslauer ze starej kupieckiej żydowskiej rodziny - jego ojciec, przykładny członek gminy żydowskiej, przez 12 lat był rajcą miejskim - tak bardzo identyfikował się ze swoim państwem, że przeszedł na protestantyzm. Niemcy, dla których potęgi był w stanie poświęcić wszystko i wszystkich, po dojściu Hitlera do władzy zmieniły się jednak nie do poznania.

Choć Haber zabiegał o audiencję u kanclerza, choć gotów był pracować ze wszystkich sił dla nowego przywódcy, okazało się, że nazistom potrzebny nie był.

Ambitny i wybitny
Przyjaciółki Clary Immerwahr uważały, że jest egzaltowany i zarozumiały. Ot, kolejny nadęty bubek, któremu wydaje się, że zjadł wszystkie rozumy. Bubek stracił głowę dla szczupłej blondynki poznanej na tańcach w szkole.

I trudno mu się dziwić, Clara była inteligentna, zgrabna i ładna. Ale wnuczka Dawida Immerwahra, właściciela słynnego w całej prowincji śląskiej składu handlowego, w kandydatach do ręki przebierać mogła, a rodzice nie naciskali. Fritz co prawda też nie wypadł sroce spod ogona, od chłopaka jednak oczekiwano, że oprócz deklarowanej miłości wykaże się wykształceniem i pracą.

No i wykazał się. Studiował w Heidelbergu i Berlinie. Ambitny i pracowity, po studiach wrócił do rodzinnego Wrocławia, ale do kariery kupca się nie palił. W 1894 roku zaczął uczyć w Karlsruhe, cztery lata później był już profesorem, a w 1911 roku został dyrektorem utworzonego właśnie Instytutu Chemii Fizycznej im. cesarza Wilhelma w Berlinie (był nim do 1933 roku, do zwycięstwa nazistów w wyborach).
Ambitny i pracowity, po studiach wrócił do rodzinnego Wrocławia
To było wielkie wyróżnienie - instytut miał stać się kuźnią talentów i motorem rozwoju niemieckiej nauki.
strona: 1 z 3 »

Sonda

Najlepszy kurort na wakacje to...

Reklama

Gazeta Wrocławska»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy