Chcą buspasa na Strachocińskiej i Swojczyckiej. Tylko gdzie?

    Chcą buspasa na Strachocińskiej i Swojczyckiej. Tylko gdzie?

    Malwina Gadawa

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Kierowcy wjeżdżający do Wrocławia od wschodu stoją codziennie na Strachocińskiej w kilometrowych korkach. Radzie osiedla marzy się buspas, ale on tylko

    Kierowcy wjeżdżający do Wrocławia od wschodu stoją codziennie na Strachocińskiej w kilometrowych korkach. Radzie osiedla marzy się buspas, ale on tylko pogorszyłby sytuację ©Fot. Janusz Wójtowicz / Polska Press Grupa

    Radni osiedlowi uważają, że buspas na zakorkowanych ulicach Swojczyckiej i Strachocińskiej może być lekiem na korki. Urzędnicy z magistratu, którzy mogą podjąć taką decyzję, są innego zdania.
    Kierowcy wjeżdżający do Wrocławia od wschodu stoją codziennie na Strachocińskiej w kilometrowych korkach. Radzie osiedla marzy się buspas, ale on tylko

    Kierowcy wjeżdżający do Wrocławia od wschodu stoją codziennie na Strachocińskiej w kilometrowych korkach. Radzie osiedla marzy się buspas, ale on tylko pogorszyłby sytuację ©Fot. Janusz Wójtowicz / Polska Press Grupa

    Mieszkańcy Strachocina, Wojnowa i Swojczyc mają dość stania w korkach, które są jeszcze większe, odkąd zamknięto drogę Blizanowice - Trestno. Codziennie rano ze wschodu do Wrocławia wjeżdża sznur aut, m.in. z gminy Czernica czy z Jelcza-Laskowic.

    Rada ma pomysły

    Rada osiedla Strachocin-Swojczyce-Wojnów wymyśla różne sposoby, by ulżyć mieszkańcom. Ostatnio radni zwrócili się do urzędników, aby w trybie pilnym wyznaczyli buspas na Strachocińskiej i Swojczyckiej, na odcinku od ronda na Wojnowie do mostów Chrobrego. Radni przekonują, że autobusy linii 115 i 118 stoją - tak jak samochody - w kilometrowych korkach. Dlatego przejechanie 6-kilometrowego odcinka trwa nawet półtorej godziny.

    Radni osiedla chcieliby także znaku zakazu wjazdu na Strachocińską dla pojazdów, które ważą powyżej 3,5 tony i zamknięcia Narciarskiej, dzięki której kierowcy omijają fragment zatłoczonej Strachocińskiej. Rada osiedla twierdzi, że sprytni kierowcy, którzy chcą się włączyć z Narciarskiej ponownie do ruchu, powodują jeszcze większe zatory naStrachocińskiej. Radni chcieliby, żeby Narciarską mogli jeździć tylko mieszkańcy.

    Magistrat nie popiera

    Urzędnicy nie pozostawiają jednak złudzeń: żadnego z tych pomysłów nie zaopiniują pozytywnie.

    - Przeprowadzona przez Wydział Inżynierii Miejskiej analiza wyklucza przy istniejącej szerokości jezdni wydzielenie nawet jednokierunkowego pasa przeznaczonego tylko dla komunikacji zbiorowej. Szerokość buspasa wynosi 3 m, tak jak minimalna szerokość pasa ruchu. W sumie potrzebujemy zatem 9 m jezdni, a obecna ma tylko 7 m - tłumaczy Małgorzata Szafran z wrocławskiego magistratu.

    Urzędnicy nie zamierzają także postawić znaku zakazu skrętu w Narciarską z oznaczeniem, że zakaz nie dotyczy mieszkańców. Komisja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego oceniła, że nie będzie możliwości skutecznego egzekwowania takiego oznakowania. Poza tym jest to droga publiczna i urzędnicy nie mogą wprowadzać takich ograniczeń.

    Nie zostanie wprowadzona zmiana dotycząca ograniczenia tonażu przy wjeździe do Wrocławia.

    Mariusz Tokarz, wiceprzewodniczący zarządu osiedla, uważa, że negatywne opinie świadczą o braku dobrej woli urzędników.

    - Wielokrotnie obserwujemy, gdy na tej drodze jedzie karetka, która się mieści na środku jezdni po tym, jak auta zjeżdżają na bok. Można byłoby także pomyśleć o buspasie, który będzie przecinał się z drogą, ale pierwszeństwo będzie miał autobus - mówi Mariusz Tokarz. - Urzędnikom najłatwiej jest powiedzieć, że się nie da. My nie możemy czekać na skończenie wschodniej obwodnicy Wrocławia, potrzebujemy pomocy teraz. Sytuacja jest naprawdę dramatyczna - przekonuje.

    I apeluje do urzędników, by rozważyli poszerzenie jezdni na Strachocińskiej.

    Czytaj także

      Komentarze (62)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tory kolejowe są gotowe wzdłuż całego Wojnowa

      zajrzyjcie na maps.google.pl (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Z najdalszego końca do linii jest 1 km. Uwzględniając rozmieszczenie ewentualnych przystanków, 2 km. Tyle to chyba można się przejść? Pociąg nigdy nie stoi w korku... Gdyby tylko tamtędy jechał..

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      proste rozwiązanie

      jimmy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

      Wprowadzić obowiązek meldunku w mieście dla ludzi studiujących i pracujących w mieście. Koszty znikome a rozwiązałoby to problem korków w całym kraju.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      do magistratu

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      Proponuję magistratowi rozkopać rondo w Siechnicach i na Wojnowie i będzie spokój. Niech remont potrwa dwa lata i problem rozwiąże się sam.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Buspas, tramwaj albo kolej miejska

      Achim (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Tylko to może poprawić komunikację.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Niech wróci 131 przez Kiełczów a parę tysięcy ludzi wysiądzie z samochodów.

      natręt (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9

      10 000 ludzi ma do dyspozycji jeden autobus na godzinę.
      Podobnie z innymi wioskami - gdzie się da przywrócić sensowną komunikację, dogadać się wreszcie z gminami.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      W godzinach 7-9 oraz 15-17 ruch tylko dla autobusów miejskich

      strachociniak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 5

      kursujących na trasie z np Kamieńca Wrocławskiego do węzła na placu Grunwaldzkim. Autobusy powinny kursować z częstotliwością np co 5 minut a jeśli będzie trzeba to częściej.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Metro na Swojczyce !

      opoj (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 3

      znika pytanie "gdzie" :) i wszystkie kłopoty rozwiązane

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      pytam się

      pytam się (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 13

      "Codziennie rano ze wschodu do Wrocławia wjeżdża sznur aut, m.in. z gminy Czernica czy z Jelcza-Laskowic" - czyli jak rozumiem jako mieszkaniec Wrocławia płacący tu podatki ma zapłacić za...rozwiń całość

      "Codziennie rano ze wschodu do Wrocławia wjeżdża sznur aut, m.in. z gminy Czernica czy z Jelcza-Laskowic" - czyli jak rozumiem jako mieszkaniec Wrocławia płacący tu podatki ma zapłacić za komunikację zbiorową, aby korek się zmniejszył i kmiotkom było lżej w dojeździe do miasta tak??
      zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      odpowiadam

      Centerus (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Jako "kmiotek" lub też jak kto woli "drugi, a nawet trzeci sort Polaka", bez prawa do biało-czerwonej flagi odpowiadam Ci: mieszkańcy gmin ościennych płacą podatki w Pierwszym Urzędzie Skarbowym...rozwiń całość

      Jako "kmiotek" lub też jak kto woli "drugi, a nawet trzeci sort Polaka", bez prawa do biało-czerwonej flagi odpowiadam Ci: mieszkańcy gmin ościennych płacą podatki w Pierwszym Urzędzie Skarbowym przy ul. Ks. Klimasa we Wrocławiu a zarobione pieniądze wydają w większości w samym Wrocławiu. Za bilety autobusowe też płacą.

      Przypominam również że komunikacja miejska kończy się na granicy Wrocławia - zaraz za znakiem - dalej mamy tylko autobusy Polbus, Beskid oraz dotowane przez gminy Sevibus - mówię o Kamieńcu i Czernicy. Nie jest więc prawdą tak do końca że Wrocław utrzymuje komunikację do np. Czernicy gdzie mieszkam.

      Rozbudowa dróg i poważne działania w zakresie usprawnienia komunikacji miejskiej będą zyskiem nie tylko dla mieszkańców gmin ościennych - ale również dla samego Wrocławia.

      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dlaczego...

      wojnowianin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 3

      ...obrażasz nieznanych sobie ludzi ? Nie uważam się za kmiotka, mieszkam na Wojnowie, też mam problemy i nikogo nie uważam za kmiotka.. Dlaczego dostęp do Internetu jest taki powszechny ??????

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Choroba jakaś, czy co?

      mju (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 5

      Szok! Magistrat mówi rozsądnie! Chociaż w ramach mojego zrzędzenia też chciałem podsunąć Ratuszowi ten pomysł. Tę ulicę zmienić w jeden wielki bus-pas ze ścieżkami rowerowymi po bokach. Mieszkańcy...rozwiń całość

      Szok! Magistrat mówi rozsądnie! Chociaż w ramach mojego zrzędzenia też chciałem podsunąć Ratuszowi ten pomysł. Tę ulicę zmienić w jeden wielki bus-pas ze ścieżkami rowerowymi po bokach. Mieszkańcy wtedy by autami nie jeździli, bo którędy? Komunikacja miejska i rowery stałyby się konkurencyjne wobec samochodów. A o wjazd do Wrocławia niech się martwi pan Usak.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      BUSPAS I ŚCIEŻKA ROWEROWA ZAPOMNIAŁA JUŻ GAZETA DODAĆ

      STRACHOCIANKA (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 5

      WALCZYMY TEŻ O ŚCIEŻKĘ ROWEROWĄ. TO ZACHĘCI BY W SEZONIE DO WROCŁAWIA JEŹDZIĆ ROWEREM


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      odpowiedź do Pani

      pasztet (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 3

      Wielce szanowna Pani, nie każdy może jeździć rowerem (matki, dzieci w wieku przedszkolnym, osoby starsze bądź Ci, którzy mają po prostu dalej do pracy).


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tak samo jak nie każdy moż ejeździć samochodem.

      Achim (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Dlatego najbardziej egalitarna jest komunikacja miejska.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama