Zdrojewski: Solpol to świadectwo epoki, odreagowania...

    Zdrojewski: Solpol to świadectwo epoki, odreagowania wrocławian na lata komuny

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    W kolejnym odcinku programu Mój Wrocław były prezydent Wrocław Bogdan Zdrojewski wspomina powstanie domu handlowego Solpol przy ul. Świdnickiej. - Był to pierwszy dom towarowy zbudowany we Wrocławiu od 1945 roku od podstaw. Był w pełni klimatyzowany, miał schody ruchome co było na ówczesne czasy atrakcją. Przez długi czas nie budził specjalnych kontrowersji. Był świadectwem epoki, odreagowaniem wrocławian na lata komuny - mówi Zdrojewski.
    Mój Wrocław. Bogdan Zdrojewski - to nowy program portalu GazetaWroclawska.pl, w którym jego gospodarz, były prezydent Wrocławia a dziś europoseł Bogdan Zdrojewski co tydzień opowiada nam historie związane z miejscami i wydarzeniami, bez których dziś nie wyobrażamy sobie miasta.

    Zobacz też


    Mój Wrocław, odcinek 1. - Galeria Dominikańska miała powstać na placu Wolności
    Odcinek 2. Bogdan Zdrojewski opowiada, jak "walił z dzioba" na Rynku

    Pełen przygód obiad, który zmienił oblicze wrocławskiego Rynku

    Czytaj treści premium w Gazecie Wrocławskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (148)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie ważne co mówi, wazne że mu na Wrocławiu zależy !

    Wrocławianin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 3

    Pamietam jak pracował, co wiedział, jak sie komunikował z nami. Takich już wiecej nie będziemy mieli.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    No ma racyje, bo najlepszym sposobem...

    ferdek kiepski (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 11

    na odreagowanie jest 'walnięcie kloca' kurde!


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Swoją filozofie zatrzymaj dla siebie

    Wrażliwy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 8

    Zdrojewski odreagowywał prawdziwa pracą. Troską o miasto, czystość i różnorodność a Solpol to jednak z propozycji, przecież nie Zdroja , lecz profesora PWr. z europejskim dorobkiem.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    By przypomnieć historię naszego miasteczka.

    A. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 8

    1990 to był rok otwarcia, wolności, także dla mniej ciekawych, ale dotąd niemożliwych w realizacji projektów. Wreszcie ! Zdrojewski był gwarancją możliwych rozmaitych realizacji. Chwała mu za to....rozwiń całość

    1990 to był rok otwarcia, wolności, także dla mniej ciekawych, ale dotąd niemożliwych w realizacji projektów. Wreszcie ! Zdrojewski był gwarancją możliwych rozmaitych realizacji. Chwała mu za to. Poza tym nie zabudował miasta wieżowcami czy tez pseudo buiznesowymi kramami. Wszystko w historycznych liniach zabudowy. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zdrojewski wie co mówi !

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 19 / 6

    Nigdzie nie rzekł, że Solpol jest piękny ! powiedział jedynie, że jest świadectwem przełomu, odchodzącego szarego świata komuny. Warto wysłuchać całego komentarza, a potem pisać.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wrocławskie "świadectwa epoki"

    Maciej Skrzypczyk (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 19

    "Przez długi czas nie budził specjalnych kontrowersji. Był świadectwem epoki, odreagowaniem wrocławian na lata komuny". Co to za bzdury! Człowiek wypowiadający takie dyrdymały był ministrem...rozwiń całość

    "Przez długi czas nie budził specjalnych kontrowersji. Był świadectwem epoki, odreagowaniem wrocławian na lata komuny". Co to za bzdury! Człowiek wypowiadający takie dyrdymały był ministrem kultury! Każdy posiadający minimum wrażliwości estetycznej, o wiedzy nie wspominając, nie ma wątpliwości, że to architektoniczne cacko jest zwykłym prymitywnym gargamelem, a nie właściwą odpowiedzią nowoczesności na zastaną przygnębiającą wrocławską rzeczywistość. Czy Solpol nie budził tzw. kontrowersji? Jedno, że wielce nadużywanych (bo nie wymagających wysiłku umysłowego) słów "kontrowersje", czy "kontrowersyjny", używa się dziś powszechnie w odniesieniu do wszelkich "kontrowersyjnych" spraw, które należy oceniać jednoznacznie, a nie po kunktatorsku; drugie, że dobrze pamiętam protesty ludzi oczekujących godnej zabudowy Starego Miasta: były obecne zarówno przed-, jak i - ze zwielokrotnioną siłą - po postawieniu budynku. Dziś ten pierwszy Solpol, już poszarzały, nie wzbudza takiego zainteresowania ani rozpaczy. Jedno, że się o nim nie rozprawia - ot, stoi (taka rudera) wiele lat, prawie nie zauważany, przechodzi się mimo, szybkim krokiem; sprawia raczej wrażenie czegoś tymczasowego, co niedługo zniknie; a może jest to przyzwyczajenie wynikające z rezygnacji, apatii. Jest jeszcze coś: Solpol w kategorii kuriozów dawno utracił przodownictwo: potem powstały na Starym i Nowym Mieście tak nieszczęsne budowle - całkowicie ignorujące kontekst historyczny i historyczne dominanty, ignorujące dopuszczalną tutaj kubaturę, wysokość, urbanistykę, jak: 1) Galeria Dominikańska (koszmar nad koszmarami, z nadbudówkami przypominającymi wieże kontroli lotów; jedynie część hotelowa od strony kościoła Św. Wojciecha względnie do przyjęcia - dzięki imitacjom ceglanych przypór i szkłu odbijającemu sylwetę kościoła), 2) budynek biurowy naprzeciw galerii Dominikańskiej: co to za dziwoląg!; czy architekt bywał trzeźwy? Niestety, także postawiony niedawno narożny czarny biurowiec - w miejscu drukarni - wygląda tu fatalnie; można rzec, ze cały plac Dominikański, który z powodu architektonicznej i urbanistycznej zagłady nazywam w dalszym ciągu placem F. Dzierżyńskiego, jest największym chyba estetycznym koszmarem w III RP; 3) hotel Hilton - tuż za placem Dominikańskim: białe ufo, w kształcie, zdaje się, luksusowego statku wycieczkowego; czy nie było dość rozumu u inwestora, architektów i decydentów, by zdecydować się na budowlę nawiązującą do sąsiedniego gmachu Poczty Głównej!? Czy zatem nie można było zrezygnować z obłości na rzecz kanciastości - kątów prostych, zaprojektować elewacji z dużymi modernistycznymi oknami, ceglanej lub kolorystycznie choćby upodobnionej do poczty?; 4) gmach Wydziału Prawa na Placu Uniwersyteckim: rozpacz mnie ogarnia, ilekroć tamtędy przechodzę: monolityczna ciężka bryła, bez subtelności, nawiązań historycznych, dominująca, jak Pudzianowski nad grupką przedszkolaków; dlaczego kilka ładnych klasycznych kamienic od strony Uniwersytetu nie otrzymało architektonicznego odpowiedniego wsparcia - tak trudno było wymyślić jeden budynek, ale urozmaicony, jakoś rozczłonkowany wg działek pierwotnych; elewacja pd. jest szczególnie szkaradna (smutne to i zadziwiające, tym bardziej, że niewiele wcześniej Prawo wybudowało przy ul. Więziennej budynek całkiem godny!); 5) kino (czy co to jest) Helios: już raz napisałem "ufo", ale chyba nic lepiej nie oddaje wyglądu tego szkaradzieństwa! I te zarzuty, co poprzednio: żadnego szacunku dla historycznej, pozostałej tu szczęśliwie (choć fragmetarycznie) zabudowy: piękne kamienice przy Kazimierza Wlk., z trudem uratowane przed zburzeniem, domagały się kontynuacji podobnej zabudowy w stronę Św. Antoniego; UFO wylądowało, zagarnęło, zmasakrowało, zapaskudziło - i ulicę Kazimierza, i niemal kompletną, tak miłą, kameralną ulicę Św. Antoniego. Można ciągnąć dalej. Dlaczego ten poraniony Wrocław, pozbawiony spójnej tkanki miejskiej, po r. 1989 nie doczekał się godnych gospodarzy i godnej architektury.Była taka okazja!!!zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Co za bzdury gościu piszesz

    Fr. (Wrocławian od lat ) (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 8

    Musisz być młody albo niedouczony, albo nie przeczytałeś "epoki" ?! Warto ! Polecam studia z wiedzy o uwarunkowaniach miasta , a zwłaszcza dotarcie do dorobku Zdroja z planów miejscowych na Starym...rozwiń całość

    Musisz być młody albo niedouczony, albo nie przeczytałeś "epoki" ?! Warto ! Polecam studia z wiedzy o uwarunkowaniach miasta , a zwłaszcza dotarcie do dorobku Zdroja z planów miejscowych na Starym Mieście ! To były prace prekursorskie ! zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zdrojewski przełamał bessę dla Wrocławia. Jego czas do rozwój i wielka zmiana

    Elka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 20 / 8

    Przyjechałam do Wrocławia na studia w 1990 r i od razu miałam dość . Strasznie zapuszczona mieścina . Po pięciu latach studiów nigdzie nie zamierzałam się już ruszać . Owszem teraz się pogorszyło ....rozwiń całość

    Przyjechałam do Wrocławia na studia w 1990 r i od razu miałam dość . Strasznie zapuszczona mieścina . Po pięciu latach studiów nigdzie nie zamierzałam się już ruszać . Owszem teraz się pogorszyło . Wrocław wytraca siłę , impet jaki dał mu Zdrojewski. Ale i tak tej roboty, efektów nikt mu nie odbierze. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie tyle Solpol co jego właściciel.

    świadectwo uwikłania tzw. Solidaruchów w układ wrocławski (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 15

    Zdrojewski, na twojej ulicy już dawno położono asfalt, nowe chodniki, ulica Poznańska to test zwieszenia dla komunikacji miejskiej i pomnik wstydu ZDiUM!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Przestańcie opowiadać bajki

    Misia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 21

    Zdrojewski jako Prezydent Wrocławia, był niczym bajkopisarz w TEDE (tv dolnośląskiej), opowiadał pustosłowne bajeczki, kreował własny PR, aż tu przyszła powódź i czar prysł. Natomiast, trzeba...rozwiń całość

    Zdrojewski jako Prezydent Wrocławia, był niczym bajkopisarz w TEDE (tv dolnośląskiej), opowiadał pustosłowne bajeczki, kreował własny PR, aż tu przyszła powódź i czar prysł. Natomiast, trzeba przyznać, że swoje beznadziejne rządzenie odkupił jako Minister Kultury i zrobił bardzo dużo dla Wrocławia. Dzisiejsze jego brednie o Solpolach i innych miejscach znowu są próbą zbliżenia się do koryta, ale to se ne vrati!zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zgoda jako minister kultury wiele dla Wrocławia zrobił

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 7

    Brak zgody jednak , co do jego aktywności we Wrocławiu. Był gigantem. Z czarnej d*** zrobił miasto !

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Lubie Świdnicką, Solpol tam pasuje, przed wojną też stał tam budynek

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 19 / 12

    Brzydko zasłaniając wnętrze, dziś to dużo lepiej wygląda. A czasów Zdrojewskiego, choć nie pamiętam to prace, efekty doceniam. Trudno zresztą by było inaczej.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Lubie SOLPOL i do dziś dobrze wspoinam czasy pana prezydenta Zdrojewskiego

    Elwira (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 18 / 15

    To był czas otwarcia na ludzi, nowe pomysły, inwestycje i nie przesadzone wydarzenia kulturalne. Wszyscy się też szanowali.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dzień bez wazeliny Pani Elwiro to dzień stracony.

    Maryśka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 18

    Z tym, że Pan Bogdan wymaga w podpisie podania aktualnego stanowiska. Na przykład Z-ca dyrektora w UM W-w itd itp....


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Już dawno nie pracuję.

    Elwira (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 4

    A z urzędem nigdy nie miałam kontaktu. Proszę p. Maryśkę by nie oceniała po sobie ! ?

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecane

    Wideo