Ważne
    Za głośno na Gliniankach? Policja składa wniosek o ukaranie...

    Za głośno na Gliniankach? Policja składa wniosek o ukaranie organizatora do sądu

    Zdjęcie autora materiału

    Weronika Skupin

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Na Gliniankach odbywały się już nocne zawody, jednak nigdy nie było tak głośno/zdjęcie ilustracyjne

    Na Gliniankach odbywały się już nocne zawody, jednak nigdy nie było tak głośno/zdjęcie ilustracyjne ©Pawel Relikowski / Gazeta Wroclawska

    Imprezy na wrocławskich Gliniankach są za głośne? Tak twierdzą mieszkańcy. Koncerty nie dają im spać. Policja potwierdza, że ostatnio funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o głośnym koncercie około północy. Sprawa zostanie skierowana do sądu. Młodzieżowe Centrum Sportu administrujące tym terenem deklaruje, że tak głośnych imprez ma już nie być.
    Na Gliniankach odbywały się już nocne zawody, jednak nigdy nie było tak głośno/zdjęcie ilustracyjne

    Na Gliniankach odbywały się już nocne zawody, jednak nigdy nie było tak głośno/zdjęcie ilustracyjne ©Pawel Relikowski / Gazeta Wroclawska

    Sytuację opisuje nasz Czytelnik, pan Andrzej z Maślic. – Organizator imprez plenerowych stale narusza ciszę nocną okolicznym mieszkańcom osiedla Złotniki, Stabłowice i Maślice. Bardzo współczuje mieszkańcom ul. Warciańskiej, bo oni czują się jako czynni uczestnicy tych imprez. (…) Ostatnia noc z soboty na niedzielę (z 16 na 17 lipca) była jednak totalnym przegięciem, nie dość że do późnych godzin nocnych było słychać na pobliskich osiedlach muzykę, to jeszcze o godz. 1 w nocy odbył się dodatkowo pokaz sztucznych ogni, który postawił na nogi okolicznych mieszkańców i zwierzęta, które do tego nie były przygotowane – pisze Andrzej.

    – Opisywane wydarzenie organizował WakePark, który ponosi zatem pełną odpowiedzialność za przebieg i bezpieczeństwo imprezy. WakePark dzierżawi teren od Młodzieżowego Centrum Sportu Wrocław. W umowie zapisano, że dzierżawca zobowiązuje się do przestrzegania określonych zasad, w tym dopuszczalnego natężenia dźwięku. MCS Wrocław przyjrzy się sprawie i, jeśli doszło do naruszenia zasad, upomni organizatora i wezwie do ich bezwzględnego przestrzegania – mówi Marcin Janiszewski z MCS Wrocław.

    Janiszewski dodaje, że według jego ustaleń impreza Spartana, która się wtedy także odbywała, została zakończona przed 22 i nie towarzyszyły jej żadne pokazy fajerwerków. Była jednak druga impreza na tym terenie organizowana przez WakePark i ona miała trwać dłużej. Z kolei WakePark komentuje, że obie imprezy trwały mniej więcej do godziny 2:30 i to nieprawda, że ta Spartana zakończyła się wcześniej. – Hałasowaliśmy razem – mówi Marek Liwski, prezes zarządu WakeParku i dodaje, że jego impreza hałasowała mniej.

    To kto konkretnie hałasował i kto bardziej, będzie ustalać policja. – Tuż po północy w nocy z 16 na 17 lipca otrzymaliśmy informację o trwającej imprezie na Gliniankach i zakłócaniu ciszy. Patrol tam interweniował, interwencja zakończyła się upomnieniem z prośbą o ściszenie muzyki. W chwili obecnej postanowiliśmy jednak skierować sprawę do sądu z wnioskiem o ukaranie organizatora – mówi asp. Wojciech Jabłoński z dolnośląskiej policji. Dodaje, że jedno takie zgłoszenie wystarczy, by skierować wniosek o ukaranie do sądu.

    Kiedy powinna interweniować policja?

    – Niezrozumiałe jest to, że policja w takich sprawach działa tylko na wniosek zgłaszającego, kiedy widać i słychać, że cisza nocna jest nagminnie i świadomie naruszana. Policja warunkuje podjęcie interwencji dopiero po podaniu personaliów zgłaszającego, gdyż taka osoba będzie świadkiem w sądzie. Wiadomo jak to potem się kończy dla takich osób - chodzeniem na liczne sprawy, a finalnie organizator dostanie tylko kilkaset złotych mandatu i dalej zatruwa życie mieszkańcom – dodaje nasz czytelnik.

    Wojciech Jabłoński wyjaśnia, że zakłócanie ciszy nocnej to pojęcie subiektywne. – Musi to komuś po prostu przeszkadzać i ktoś z tego powodu musi odczuwać uciążliwości – wyjaśnia policjant.

    Wyjaśnia jednak, że zgłoszenie o zakłócaniu ciszy nocnej może być anonimowe i policja podejmie interwencję. Podanie personaliów jest jednak konieczne w wypadku skierowania sprawy do sądu.

    Cisza nocna - kiedy obowiązuje?

    Nie ma jakiejś określonej głośności w decybelach, po przekroczeniu której mówimy o wykroczeniu. Od godz. 22 do 6 obowiązuje cisza nocna, choć to definicja zwyczajowa. Podstawą o ukaranie jest wtedy zazwyczaj kodeks wykroczeń ("Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny").

    Imprezy powyżej 1 000 uczestników odbywające się w mieście należy zgłosić do Centrum Zarządzania Kryzysowego. W tym wypadku tak nie było. Jak tłumaczy Wojciech Jabłoński, zgłoszone imprezy są niejako wyłączone z przepisów o zakłócaniu ciszy. Uznaje się, że wtedy organizator uczciwie zapowiedział, że będzie hałasował. Imprezy w naszym domu nigdzie nie zgłaszamy, nie zdarzy się bowiem raczej, że zaprosimy ponad 1 000 osób. Musimy się liczyć z tym, że sąsiedzi zawiadomią policję, gdy muzyka będzie za głośno. Warto więc mieć kontrolę nad imprezowiczami, miło jest też uprzedzić sąsiadów o możliwych hałasach i przeprosić z góry.

    Czytaj także

      Komentarze (54)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Do gościa "fakt", autora komentarza "Wsiok spod Lwowa..."

      dusiołek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Gościu "fakt", strzeliłeś sobie samobója, inaczej - twój komentarz to strzał w stopę. Napisałeś że wsioki spod Lwowa nie umieją żyć w wielkim mieście i zniszczyli Wrocław. Mylisz się lub uprawiasz...rozwiń całość

      Gościu "fakt", strzeliłeś sobie samobója, inaczej - twój komentarz to strzał w stopę. Napisałeś że wsioki spod Lwowa nie umieją żyć w wielkim mieście i zniszczyli Wrocław. Mylisz się lub uprawiasz jakąś propagandę.
      Wbrew twoim mniemaniom lwowiacy to we Wrocławiu mniejszość. Widać, że nie czytasz książek. Kiedyś twierdzono, że po wojnie kresowianie stanowili około 20 - 25 procent mieszkańców Wrocławia. Ostatnio ( w 2015 roku) ukazała się książka "604 zagadki o Wrocławiu". Jej autor twierdzi, że było to nie 20 - 25 procent, lecz około 18 procent.
      Wniosek? To nie "wsioki spod Lwowa" zniszczyli Wrocław, lecz przybysze skądinąd.
      Jeśli interesują cię te sprawy, to przeczytaj choćby powieść Jacka Inglota "Wypędzony. Wrocław - Breslau 1945".
      Po lwowsku "całuję rączki", chociażem nie lwowiak.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Głośne imprezy jestem w stanie znieść raz na jakiś czas,

      Mieszkanka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      ale conocne wycie karetek pogotowia juz nie! Dlaczego, do dziwki nędzy na pustych nocnych ulicach używają sygnałów, kiedy wystarczyłyby światła? To jest czysta złośliwość, bo jaki ruch może być...rozwiń całość

      ale conocne wycie karetek pogotowia juz nie! Dlaczego, do dziwki nędzy na pustych nocnych ulicach używają sygnałów, kiedy wystarczyłyby światła? To jest czysta złośliwość, bo jaki ruch może być np. na ul. Górniczej o 5,3o nad ranem w niedzielę!!! Niech tym się ktoś zajmie. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kiedy zostanie nałozona grzywna na port lotniczy?

      marian (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      grubo po 22 prywatny pierdolot emitujący grubo ponad 100 decybeli obudził tysiące ludzi na Krzykach?
      Gdzie wtedy byłi obiboki w mundurach?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      obibok

      Mc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      za takie pieniądze patrol to może co najwyżej pojechać w krzaki i się wyspać, jaka płaca taka praca. Pozdro dla podatników, reszta morda w kubeł.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Policja niech się weźmie z tych drifterów spod Magnolii

      stop debilom drogowym (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      ...którzy notorycznie kręcą bączki wokół rondka i skutecznie nie dają spać mieszkańcom w okolicy kilometra.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dobra droga

      pt (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

      Sam się weź do roboty. Nikt nie będzie ryzykował i ścigał piratów drogowych, każdy ma dla kogo żyć, a że paru oszołomów nie będzie spać to już im korona z łba nie spadnie.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jak powinno działać prawo

      >>> (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Prawo nie powinno dopuszczać do uporczywego jego łamania.
      Jeżeli jest duża uciążliwość dla otoczenia to policja (może też inne służby ) powinny mieć prawo natychmiastowego wyegzekwowania jego...rozwiń całość

      Prawo nie powinno dopuszczać do uporczywego jego łamania.
      Jeżeli jest duża uciążliwość dla otoczenia to policja (może też inne służby ) powinny mieć prawo natychmiastowego wyegzekwowania jego przestrzegania.
      np. głośna muzyka - jeżeli po interwencji i natychmiastowym mandacie nadal jest zbyt uciążliwa, policja wzywa elektryka, który odcina dopływ prądu.
      I tak powinno być w innych sprawach.
      Jedzie po pijaku - mandat, wezwanie lawety z "aresztowaniem" pojazdu na co najmniej 48 godzin.
      Itd itp.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dwie imprezy na Gliniankach.

      Gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Tego dnia na Gliniankach odbywały się 2 imprezy. Nocne zawody wake'owe na Wakeparku oraz koncert na terenach dzierżawionych przez firmę Spartan. Obie zakończyły się po godz. 2:00 w nocy....rozwiń całość

      Tego dnia na Gliniankach odbywały się 2 imprezy. Nocne zawody wake'owe na Wakeparku oraz koncert na terenach dzierżawionych przez firmę Spartan. Obie zakończyły się po godz. 2:00 w nocy.
      Nagłośnienie koncertu było o wiele mocniejsze niż zawodów sportowych. W artykule podano nieprawdziwą informację o tym, że koncert zakończył się o godz. 22:00.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czego można

      wymagać od kogoś, (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 3

      kto się nazwał Wakepark? Wsiowa, zakompleksiona mentalność, to i wsiowe maniery. Wake - *rake, pewnie się wydaje, że jak nazwa będzie pretensjonalna, to jakość od razu wzrośnie.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      witam wsioka wrocławskiego

      tusk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      Wsiowa?
      Chyba masz rację,bo wakepark jest tylko w dużych miastach,czyli Wrocław to wsioki ,łącznie z tobą,zgadzam się z twoim twierdzeniem wsioku:)
      Wakepark-Adres: Kosmonautów 1, 54-001 Wrocław...rozwiń całość

      Wsiowa?
      Chyba masz rację,bo wakepark jest tylko w dużych miastach,czyli Wrocław to wsioki ,łącznie z tobą,zgadzam się z twoim twierdzeniem wsioku:)
      Wakepark-Adres: Kosmonautów 1, 54-001 Wrocław
      WAKEPARK KRAKÓW-Liszki 361
      Warszawa | WakePark-ul. Wczasowa 1zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Witam mieszczanina

      od 18 pokoleń, (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      który nawet nie umie czytać ze zrozumieniem. Bardzo lubię odpowiedzi nie na temat.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ???

      zyga (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Mów za siebie, tylko za siebie wsioku. Ja cię nie upoważniłem do wypowiedzi w moim imieniu.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A motocykle po Legnickiej w nocy nie przeszkadzają ?!

      BG (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 1

      Jak daleko mieszkają ludzie od glinianek ? W centrum miasta ul. Legnicka ( okolice Trzemeskiej ) w nocy z hukiem przemykają z nadmierną prędkością o poziomie hałasu przekraczające wszelkie normy,...rozwiń całość

      Jak daleko mieszkają ludzie od glinianek ? W centrum miasta ul. Legnicka ( okolice Trzemeskiej ) w nocy z hukiem przemykają z nadmierną prędkością o poziomie hałasu przekraczające wszelkie normy, policji nie przeszkadza. Wszelkie skargi do policji nic nie dają ponieważ, podejrzewam że policjanci też jeżdżą na motocyklach a kolegów nie będą ścigać. Wielu ma pozaginane rejestracje, motocykle pod komisariatami też tak mają... pozostawiam do przemyślenia. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Policja gówno zrobi

      obserwator (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      Powiązani są z miastem kasa robi swoje kasa na długopisy

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      N

      M (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

      Z 16 na 17 na gliniankach odbywaly sie dwie imprezy w tym tylko jednej organizatorem byl Wake Park. Wiec artykul nie do konca jest zgodny z prawda . Pozdrawiam


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      so what?

      x. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

      powiedz to ludziom którzy nie mogli spać przez tych w_ujów

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecane

      Wideo