We wrocławskim zoo narodził się dzioborożec palawański! To...

    We wrocławskim zoo narodził się dzioborożec palawański! To jeden z najrzadszych ptaków [ZDJĘCIA]

    PB

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    We wrocławskim zoo narodził się dzioborożec palawański! To jeden z najrzadszych ptaków [ZDJĘCIA]
    1/6
    przejdź do galerii

    ©mat. prasowe

    Kiedy trzy miesiące temu samica dzioborożca palawańskiego „zniknęła” z woliery, pracownicy wrocławskiego zoo zaczęli podejrzewać, że złożyła i wysiaduje jaja. Od tego czasu nikt nie podchodził do nich poza trzema, znanymi parze ptaków opiekunami. Teraz podejrzenia się potwierdziły, bo pisklę opuściło gniazdo. To pierwszy, udokumentowany przypadek rozmnożenia się tego gatunku w hodowli zachowawczej, sukces tym większy, że gatunek należy do zagrożonych wyginięciem i można podziwiać je zaledwie w trzech ogrodach zoologicznych na świecie.
    Aż pięć lat potrzebowały wrocławskie dzioborożce palawańskie aby się zaaklimatyzować i zdecydować na potomstwo! Jednak warto było czekać, bo wyklucie i odchowanie pisklęcia to potwierdzenie, że gatunek może przetrwać dzięki ochronie ex situ w hodowlach zachowawczych, bo szanse na uratowanie go w środowisku naturalnym są bliskie zera.

    - Samica została "zamurowana" przez samca na okres wysiadywania jaja.
    Oczywiście zadaniem samca w tym czasie było dostarczanie samicy pokarmu. To zachowanie charakterystyczne dla całej rodziny dzioborożców – mówi Tadeusz Drazny, opiekun ptaków we wrocławskim zoo – A kiedy samica wyprowadziła odchowane, zdrowe i młode, pękaliśmy z dumy. – dodaje Drazny.

    Jako zaprawy samiec użył błota, odchodów i nadtrawionych owoców, które po zaschnięciu utworzyły twardą pokrywę. W pokrywie zostawił niewielki otwór, przez który karmił samicę i pisklę. Kiedy pisklę osiągnęło odpowiednie rozmiary, samica rozkuła pokrywę i wyszła wyprowadzając potomka.

    - Wszyscy w zoo jesteśmy bardzo podekscytowani, bo to sukces na skalę światową, udowodniliśmy, że możemy ten gatunek uratować przed wyginięciem – podkreśla Radosław Ratajszczak, prezes ZOO Wrocław.

    Wrocławskie dzioborożce palawańskie mieszkają w Ptaszarni mając do dyspozycji woliery: wewnętrzną i zewnętrzną. Ze względu na prowadzony remont pawilonu można je podziwiać tylko z zewnątrz. Poza tym w zoo można spotkać inne ptaki z tej rodziny: dzioborożca bruzdodziobego (Aceros corrugatus), białodziobego (Anthracoceros malayanus) i kafryjskiego (Bucorvus leadbeateri) oraz toko nosate (Tockus nasutus).

    Zanikająca bioróżnorodność

    Anthracoceros marchei, znany jako dzioborożec palawański i nazywany w ojczyźnie Talusi, to ptak leśny dorastający do ok. 70 cm i osiąga masę ciała do 700 g. Ubarwienie piór ma czarne za wyjątkiem białego ogona, który jest biały. Wokół oczu ma białą obwódkę, a podgardle białawe. Wyróżnia go jasnożółty dziób i „kask”.

    Jest gatunkiem występującym tylko na filipińskim Palawanie i pięciu okolicznych wyspach satelitarnych - Balabac, Busuanga, Calauit, Culion i Coron. Jest też gatunkiem coraz rzadziej spotykanym w naturze. Szacuje się, że zostało

    od 2 500 do maksymalnie 10 000 osobników, a naukowcy obliczyli, że jego populacja spadła co najmniej o 20 proc. wciągu ostatnich dziesięciu lat.

    Palawan to niegdyś najbardziej zalesiona wyspa Filipin o bogatej, często endemicznej faunie i florze. Jednak w ostatnich latach powierzchnia lasów na jej terenie zmniejszyła się o ponad połowę. Dlatego, aby uchronić unikatową biosferę Palawanu, wpisano całą wyspę jako rezerwat na światową listę UNESCO.

    Innym, równie ważnym czynnikiem wpływającym na spadek liczebności tego gatunku jest kłusownictwo i nielegalny handel ptakami w Azji. Lokalną kulturę wyróżnia m.in. wiara, że śpiew ptaków przynosi szczęście, odpędza „złe duchy”, dlatego każdy niemal mieszkaniec tego regionu świata posiada klatkę z żywymi ptakami. Im więcej ptaków w domu, tym większe powodzenie w życiu. Niestety potrzeba posiadania dzikich okazów nie idzie w parze z pogłębianiem wiedzy chociażby o tworzeniu optymalnych warunków hodowlanych dla tych zwierząt. W konsekwencji ptaki często padają, a właściciele poszukują następnych. To zamknięty krąg prowadzący do znikania coraz większej liczby gatunków w całej Azji. Mówi się nawet o rejonach, gdzie już nie słychać „treli” ptaków, jest tylko cisza i odgłosy działalności człowieka.

    Zobacz też: Słodki pancernik z wrocławskiego zoo

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Białe jest białe

      Gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      " Ubarwienie piór ma czarne za wyjątkiem białego ogona, który jest biały. "

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      oby

      tylko (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      nie zdechł

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama