Ważne
    Rzeźnia na A4. Kiedy ogrodzą autostradę?

    Rzeźnia na A4. Kiedy ogrodzą autostradę?

    Ewa Chojna, Mateusz Różański

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Ostrzeżenia nic nie dają. Kierowcy pędzą zwykle ponad 100 km/h, a zwierzęta pojawiają się nagle

    Ostrzeżenia nic nie dają. Kierowcy pędzą zwykle ponad 100 km/h, a zwierzęta pojawiają się nagle ©Fot. Tomasz Holod / Polskapresse

    Zarządca autostrady A4 obiecał ogrodzić odcinek Wrocław - Krzywa, ale płotu chroniącego kierowców i zwierzynę ciągle nie ma.
    Ostrzeżenia nic nie dają. Kierowcy pędzą zwykle ponad 100 km/h, a zwierzęta pojawiają się nagle

    Ostrzeżenia nic nie dają. Kierowcy pędzą zwykle ponad 100 km/h, a zwierzęta pojawiają się nagle ©Fot. Tomasz Holod / Polskapresse

    Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad miała w 2016 roku ogrodzić ponad 100-kilometrowy odcinek autostrady A4 pod Legnicą. Niestety, inwestycja jeszcze nie ruszyła, i jak można wnioskować z informacji przekazanych przez GDDKiA, w najbliższym czasie się to nie stanie.

    O sprawie pisaliśmy w drugiej połowie 2015 roku. - Opracowujemy dokumentację ogrodzenia 100-kilometrowego odcinka autostrady A4 Krzywa - Wrocław.
    Projekt gotowy będzie do końca roku. Jego realizacja planowana jest na 2016 rok, kosztowała będzie kilka milionów złotych. Łącznie zamontowanych zostanie 200 kilometrów ogrodzenia - informowali nas przedstawiciele wrocławskiej GDDKiA.

    Do tej pory jednak prace nie ruszyły. Dlaczego?

    - W Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa procedowane jest obecnie pozyskanie finansowania na potrzeby tej inwestycji - poinformowała nas Magdalena Szumiata z wrocławskiego oddziału GDDKiA. - Do czasu braku zapewnienia finansowania nie możemy przystąpić do realizacji inwestycji, czyli budowy ogrodzenia przy autostradzie A4.

    Ogrodzenie, zdaniem wielu kierowców, jest niezbędne. Na tym odcinku często dochodzi do groźnych wypadków z udziałem zwierząt leśnych. Przeważnie przyczyną jest gwałtowne wtargnięcie sarny, dzika lub nawet całego ich stada na drogę.

    Z roku na rok takich wypadków jest coraz więcej. Ostatnio (1 maja) koło Kątów Wrocławskich auto osobowe uderzyło w sarnę. Na szczęście ludzie nie ucierpieli. W październiku 2015 roku osobówka zderzyła się ze stadem dzików. Kierowcy nic się nie stało. W grudniu 2015 r. stado dzików koło Wądroża Wielkiego wbiegło na pas w kierunku Wrocławia. Doszło do zderzenia czterech aut - dwie ranne kobiety zabrało pogotowie. Chwilę później to samo stado pojawiło się na drodze w kierunku Legnicy. Kierowca busa nie wyhamował i zabił dzika. Masowo giną małe zwierzęta: lisy, jeże, psy. Świeże czerwone plamy pojawiają się każdego dnia. Prawdziwa „rzeźnia”. Jak informuje legnicka policja, tylko na „jej” odcinku w 2016 roku było 14 zgłoszonych przypadków najechania autem na zwierzę.

    Jak przekonuje Hubert Kawalec, zastępca nadleśniczego w Nadleśnictwie Legnica, takich zdarzeń może być coraz więcej, bo liczba zwierząt tu wzrasta. W 2015 r. dzików było ok. 1500 sztuk. - Teraz, według stanu na marzec, na terenie naszego nadleśnictwa są 1662 sztuki. Z kolei saren mamy 4801 sztuk - informuje Kawalec.

    Dlaczego zwierzęta przechodzą przez drogę, często całymi stadami? - Bo szukają nowych miejsc do żerowania i schronienia - dodaje Hubert Kawalec. - Związane jest to też z płodozmianami. Każdego roku na polach zmieniane są gatunki roślin. A zwierzęta podążają za ulubionym pokarmem. W przypadku dzików jest to akurat kukurydza. Nie dość, że im smakuje, to jeszcze jest doskonałym schronieniem.


    Czytaj także

      Komentarze (29)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kolejne zdarzenie z udziałem dzika

      Marcin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      W sobotę około 23 (Rudziniec) na odcinku A4 Wrocław - Katowice doszło do kolejnego zdarzenia z udziałem dzika, co w następstwie doprowadziło do rozbicia kilku aut.

      Auto osobowe, które zderzyło się...rozwiń całość

      W sobotę około 23 (Rudziniec) na odcinku A4 Wrocław - Katowice doszło do kolejnego zdarzenia z udziałem dzika, co w następstwie doprowadziło do rozbicia kilku aut.

      Auto osobowe, które zderzyło się z dzikiem zostało kompletnie zniszczone. Silnik z tego auta pozostał na lewym pasie i po chwili z pełną prędkością uderzyło w niego auto osobowe, a po chwili w pozostałe części silnika kolejne dwa auta.

      Czy coś ruszyło z tematem ogrodzenia?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jak to autostrada

      Gosc2345 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Jaka to autostrada ani pasa awaryjnego ani ogrodzenia nie ma a płacić trzeba za tą drogę jak za autostradę i jeszcze ograniczenia i zakazy.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      I co PiS zrobił w tej sprawie?

      Czekam (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Mijają dwa lata i nic nie zrobione!
      Za to misiewicze są przy korycie, wszędzie te pisiory, ale nic nie robią!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ja przeżyłem

      Dw (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

      W 2008 roku na 75 km, autostrady A4 zabiłem ... krowę. Początkowo policja nie wierzyła w zgłoszenie. O 2 w nocy wykurwiłem w krowę, nie wiedziałem co się w ogóle stało. Zwierzę padło? Policja...rozwiń całość

      W 2008 roku na 75 km, autostrady A4 zabiłem ... krowę. Początkowo policja nie wierzyła w zgłoszenie. O 2 w nocy wykurwiłem w krowę, nie wiedziałem co się w ogóle stało. Zwierzę padło? Policja zabrała mi dowód rej. Bo auto zniszczone. Po kolczyku znaleźli właściciela. Płacił odszkodowanie....zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ty debilu

      . (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Po chuj jechałeś w krowę?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Myślenie nie boli

      Katrina (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      W Polsce najpierw musi się coś wydarzyć, żeby ktoś zaczął myśleć. Kompletny brak wyobraźni i odpowiedzialności. W tym przypadku, tak samo bezmyślny jest właściciel zwierzęcia, jak i urzędnicy,...rozwiń całość

      W Polsce najpierw musi się coś wydarzyć, żeby ktoś zaczął myśleć. Kompletny brak wyobraźni i odpowiedzialności. W tym przypadku, tak samo bezmyślny jest właściciel zwierzęcia, jak i urzędnicy, projektanci, którzy zezwalają na funkcjonowanie autostrady. Jeżeli nie wszystko, to większość inwestycji zaczyna się od d*** strony. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Autostrada? HA HA HA

      Witold (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 3

      Autostrada??????? Wolne żarty, nie dał bym tej ścieżce nawet statusu drogi gminnej. Notoryczne korki, nie ma tygodnia aby nie doszło do dzwona. Zastanawiam się również, dlaczego POprzedni rząd,...rozwiń całość

      Autostrada??????? Wolne żarty, nie dał bym tej ścieżce nawet statusu drogi gminnej. Notoryczne korki, nie ma tygodnia aby nie doszło do dzwona. Zastanawiam się również, dlaczego POprzedni rząd, utajnił umowę na zarządzanie tą ścieżynką. Ta dróżka to takie państwo PO w soczewce.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Autostrada?

      Kobe (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 3

      Tam jest ograniczenie do 110km/h. Są znaki ostrzegające przed zwierzętami, ale i tak wiele osób zasuwa >150. Ludzie mają jaja albo puste mózgi.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      He, he!!! A jaka jest różnica jak ci wskoczy pod koła? Co może zdażysz

      xfhd (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      zahamować? Ledwo ci powieka drgnie!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Albo nic nie robią albo biorą łapówki.

      Adam (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

      Codzienność polskich urzędników. NA SYBERIĘ!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      podatki w kanał

      podatnik mafii (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      zrobią ogrodzenie i będzie płatna

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Szkoda zabijanych zwierząt.

      serdelek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 10

      Po zderzeniach ze zwierzyną autor artykułu pisze "Na szczęście kierowcy nic się nie stało". Może lepiej, żeby w końcu się stało. Dlaczego tylko zwierzyna ma ginąć, bo jakiś młotek nie umie wolniej...rozwiń całość

      Po zderzeniach ze zwierzyną autor artykułu pisze "Na szczęście kierowcy nic się nie stało". Może lepiej, żeby w końcu się stało. Dlaczego tylko zwierzyna ma ginąć, bo jakiś młotek nie umie wolniej jechać? Niech zginie paru kierowców, to i pieniądze na płot się znajdą. To oni walą w dziki, a nie odwrotnie.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      .

      . (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      prawdopodobieństwo uniknięcia nagłego jelenia jest bardzo małe nawet dla niskich prędkości jak 50

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tytuł

      człek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 3

      jakim trzeba być człowiekiem żeby niewinnym ludziom życzyć śmierci ?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      postpaństwiec jak mówi, to mówi.

      mea (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 1

      GDDKiA to makabryczna firma. jej pracownicy potrafią skomplikować chyba każdą sprawę. łażą po biurach osobiście z papierami, bo poczta mailowa jest im organicznie obca. masakra. słoma z butów, to...rozwiń całość

      GDDKiA to makabryczna firma. jej pracownicy potrafią skomplikować chyba każdą sprawę. łażą po biurach osobiście z papierami, bo poczta mailowa jest im organicznie obca. masakra. słoma z butów, to przy każdym kroku...zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecane

      Wideo