Pułkownik z Wrocławia pijany na służbie?

    Pułkownik z Wrocławia pijany na służbie?

    Marcin Rybak

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Zdjęcie ilustracyjne

    Zdjęcie ilustracyjne ©Polska Press Grupa

    Podpułkownik Waldemar K. z Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Lądowych został zatrzymany w środę, 11 stycznia, o godzinie 16.00 przez patrol wrocławskiej drogówki. Kierował samochodem, choć w organizmie miał 1,7 promila alkoholu.
    Zdjęcie ilustracyjne

    Zdjęcie ilustracyjne ©Polska Press Grupa

    Sprawę jazdy po pijanemu opisywaliśmy już dwa dni temu. Prowadzi ją już Żandarmeria Wojskowa. Przypomnijmy, że jest to przestępstwo, za które grozi do dwóch lat więzienia. Ale istnieje jeszcze inne przestępstwo. Kolejne dwa lata odsiadki grożą żołnierzowi, który „wprowadził się w stan nietrzeźwości po wyznaczeniu do służby lub będąc w służbie”. Wykroczeniem - za które grozi miesiąc aresztu - jest wykonywanie obowiązków służbowych „w stanie po użyciu alkoholu”.

    „Stan po użyciu alkoholu” jest wtedy kiedy w organizmie jest mniej niż 0,5 promila. Przy większym stężeniu alkoholu mamy do czynienia ze „stanem nietrzeźwości”.

    Podpułkownik K. został zatrzymany o godz. 16.00. Według nieoficjalnych informacji, krytycznego dnia był w pracy. Policjanci złapali go niedługo po tym, jak z niej wyszedł. Rzecznik Szkoły Oficerskiej, major Piotr Szczepański, odmówił odpowiedzi na pytanie o której godzinie pułkownik K. naprawdę wyszedł z pracy. Czy był więc trzeźwy na terenie jednostki, czyli szkoły przy ul. Czajkowskiego? Z nieoficjalnych informacji, jakie do nas docierają, wynika, że mógł być pijany również w szkole.

    Takie wrażenie mieli odnieść uczestnicy zajęć, na których był miedzy innymi pan podpułkownik Waldemar K.

    Choć - czysto teoretycznie - jest też możliwe że oficer był w pracy trzeźwy, a alkohol wypił zaraz po wyjściu z jednostki i wsiadł za kierownicę.

    Doktor Marcin Zawadzki, toksykolog z Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu tłumaczy nam, że musiałby zaraz po wyjściu - zakładając, że było to o 15.30 - wypić 300-400 gramów wódki. Wtedy po pół godzinie mógłby osiągnąć stężenie alkoholu takie, jak wskazał alkotest policjantów wrocławskiej drogówki.

    Jeden z naszych rozmówców twierdzi, że oficer skończył udział w zajęciach dokładnie o godzinie 15.30.

    Kto powinien wyjaśnić, czy oficer był trzeźwy, a wypił zaraz po wyjściu za bramę jednostki, czy też może - jak sugerują nasi rozmówcy - był nietrzeźwy również w czasie zajęć?

    Wszystko zależy od dowódcy jednostki, czyli - w tym wypadku - komendanta rektora Wyższej szkoły Oficerskiej Wojsk Lądowych.

    Niezależnie od tego, czy mówimy o wykroczeniu, czy przestępstwie, komendant może sam prowadzić postępowanie dyscyplinarne i ukarać żołnierza. Najsurowsza możliwa kara dyscyplinarna to wydalenie ze służby.

    Może też wnioskować o ściganie przez żandarmerię. Tak też było w tej sprawie. - Zdaniem komendanta, mamy do czynienia z podejrzeniem wykroczenia, a nie przestępstwa. I o ściganie wykroczenia wystąpił komendant rektor do Żandarmerii Wojskowej. W Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych nie ma zgody na łamanie prawa - mówi rzecznik uczelni mjr Piotr Szczepański.

    Przypomnijmy, że pijany oficer jechał autem ulicą Sobieskiego. Patrol drogówki zwrócił na niego uwagę, bo przekroczył dozwoloną prędkość. Policjanci zatrzymali go do kontroli drogowej. Za przekroczenie prędkości dostał mandat . Ale okazało się też, że kierowca samochodu jest pijany.



    Podpułkownik K. - dodajmy - jeszcze przed incydentem z 11 stycznia złożył raport o odejście na emeryturę. Cywilem stanie się z końcem stycznia.



    Podpułkownik K. jechał samochodem z prędkością ponad 90 km/h w miejscu, w którym można jechać najwyżej 70. PO skontrolowaniu go okazało się, że ma w organizmie 1,7 promila alkoholu

    Czytaj także

      Komentarze (24)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Niedouczony dziennikarz

      prawnik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Oczywiście fakt prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu jest bezspornie naganny!!! Jednak dziennikarz jest niedouczony. Myli pracę ze służbą i sugeruje, że to dowódca jednostki określa, czy czyn...rozwiń całość

      Oczywiście fakt prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu jest bezspornie naganny!!! Jednak dziennikarz jest niedouczony. Myli pracę ze służbą i sugeruje, że to dowódca jednostki określa, czy czyn jest przewinieniem, czy przestępstwem. To oczywista bzdura. O kwalifikacji czynu decyduje prokurator.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Niedouczony...

      prawnik 2 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      Dziennikarz nie myli, czytaj a jak nie zrozumiałeś to nie zarzucaj komuś , że jest niedouczony, krzywdę robią? , a co z tymi , których on z krzywdził ???? !!!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      panie rybak pan uprawiasz klasyczny mobbing w stosunku do tego kierowcy

      karman (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 5

      To już trzeci artykuł na temat tego kierowcy (zgoda co do naganności czynu) ale o ile pierwszy przedstawiał fakty, to ten artykuł jest pełen pomówień i domysłów opartych na niewiadomego pochodzenia...rozwiń całość

      To już trzeci artykuł na temat tego kierowcy (zgoda co do naganności czynu) ale o ile pierwszy przedstawiał fakty, to ten artykuł jest pełen pomówień i domysłów opartych na niewiadomego pochodzenia pana wiedzy i źródłach. czy sprawdziłeś pan fakty które opisujesz? a może piszesz pan na zamówienie?zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Adwokat ....

      Też znam (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 3

      Wreszcie redaktor podał prawdę.
      Pisze i dobrze bo na tym " ranczo " tak się dzieje.!!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Znam

      Też znam (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

      Niestety...mowi o faktach obrońco!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ale wstyd

      Gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

      Korzeń ale wstyd....hańba. Myślę,ze sie wyłgasz jak zawsze...niestety. W koncu cię dopadli i kolesie nie pomogli ale pewnie pomogą...wiesz,ze mogłeś przez te lata kogoś zabić!!! A "pan" D niech...rozwiń całość

      Korzeń ale wstyd....hańba. Myślę,ze sie wyłgasz jak zawsze...niestety. W koncu cię dopadli i kolesie nie pomogli ale pewnie pomogą...wiesz,ze mogłeś przez te lata kogoś zabić!!! A "pan" D niech sie wstydzi...zresztą...jest taki sam jak ty wiec wstydu nie ma tak jak ta klika z ZWF. Panie Generale, rozgonić tych nierobów uwazajacych się za super dydaktyków...zmowa milczenia nie pomaga...ta banda za chwilę będzie i na Pana pluła dla własnych korzyści. A prasa niech śledzi temat, bo znów zamiotą pod dywan a ciekawostek w tej komórce nie brakuje!!!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      O jakiej służbie pisze dziennikarz? On był w pracy a nie na służbie!!!!

      KoSSa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 4

      Pisanie byle czego i byle jak to domena dziennikarzyn którym się nie chce przyłożyć do rzetelnego opisania zjawiska!!! Należy zapoznać się ze zwrotem "być na służbie" i dopiero później generować...rozwiń całość

      Pisanie byle czego i byle jak to domena dziennikarzyn którym się nie chce przyłożyć do rzetelnego opisania zjawiska!!! Należy zapoznać się ze zwrotem "być na służbie" i dopiero później generować temat a nie takie bzdury i domysły z palca!!!!zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Służba..?

      Sim (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      KoSSa spokojnie. Wszyscy wiedzą na czym to polega. Każdy interpretuje jak mu wygodnie.
      Dojdą do tego czy wykonywał swoje codzienne obowiązki i był nawalony ( jak bardzo cęsto mu się to "...rozwiń całość

      KoSSa spokojnie. Wszyscy wiedzą na czym to polega. Każdy interpretuje jak mu wygodnie.
      Dojdą do tego czy wykonywał swoje codzienne obowiązki i był nawalony ( jak bardzo cęsto mu się to " zdarzało". Dziennikarz robi swoje. I wreszcie. Już i tak nie jest tajemnicą co się dzieje na " tańczono" u pana D. A tam w myśl zasady: " Kto nie z Mieciem to go zmieciem".
      ..."W Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych nie ma zgody na łamanie prawa - mówi rzecznik uczelni ....". Wesoło.
      zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wierzacy

      Gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Piotrek fajny kolo ale co ma mówić...???? W gniazdo srał nie będzie przecież.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Co do "służby"

      Soldier (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

      Żołnierzem się jest a nie bywa, żołnierz służy a nie pracuje.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ktoś musiał wystawić pana oficera

      życzliwy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      90 na Sobieskiego to żadna prędkość - widać na filmie, że nie tylko ciemna toyota tyle jechała...


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      życzliwy...komu?

      Itd (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

      Wg. Ciebie to mu medal. Może olimpijski?
      Bo to do emerytury się liczy.
      Bo taki cię nie sięgnął jeszcze. Wytłumacz to tym co stracili bliskie osoby.
      Kpina. !!!!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Panie Komendancie Szkoły. To są równi i równiejsi?

      leon (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 3

      Jak pijany jak bela oficer za kierownicą to wykroczenie, a jak cywil to przestępstwo?
      Maciarewicz postawi Pana do pionu.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jak na oficera..

      Kabel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      ...to żadna ilość. Znam przypadek w tej szkole sprzed wieeelu laty, oficer miał 3,5promilla i jak należy dojechał do świateł na Boya i Kromera i tam...usnąl za kieroqnicą. To był "wyczyn"!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pijany jak szewc podpułkownik wykładał na zajęciach?

      Alkoholik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8

      Jeśli był na służbie, musiał służbę zdać zmiennikowi co trochę czasu trwa. Musiał dojść do samochodu, odmrozić szyby, musiał pokazać przepustke wartownikowi, wyjechać z jednostki wojskowej,...rozwiń całość

      Jeśli był na służbie, musiał służbę zdać zmiennikowi co trochę czasu trwa. Musiał dojść do samochodu, odmrozić szyby, musiał pokazać przepustke wartownikowi, wyjechać z jednostki wojskowej, zatrzymać się lub podczas jazdy wypić z gwinta. Szacun towarzyszu pułkowniku, masz poważanie w naszej braci. Jeżeli wykładał kafelki na zajęciach to też szacun jak utrzymał poziom i linie proste a fugowanie wypełnione miały być żygowinami, ale to już chyba w nadgodzinach. Przybyli ułani pod alkoholomierz, dmuchają, pukają proszą nie mierz. Ach cuż to za wojacy, nie mierz my pijacy.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pijany

      Tk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

      W pracy , nie na służbie dyżurnej.
      Na zajęciach. To jest Ok ?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kopalnia

      Vik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

      Wreście o tym mówią głośno. To w zakładzie już trwa wieki. Może szef tego zakładu wf wyjaśni dlaczego do tej pory prawda była ukrywana przed Kom. Szkoły i i dlaczego wyrzucani byli i są młodzi...rozwiń całość

      Wreście o tym mówią głośno. To w zakładzie już trwa wieki. Może szef tego zakładu wf wyjaśni dlaczego do tej pory prawda była ukrywana przed Kom. Szkoły i i dlaczego wyrzucani byli i są młodzi chcący normalnie służyć i pracować a nie tworzyć klikę.
      Ilu zostało zniszczonych też już powoli wychodzi.
      Coraz więcej ludzi mówi o tej patologii i " bohaterach" tej komórki. Czy chronimy prawdziwych nierobów.
      Z tego oczyścić armię. Przykładnie!!!! Panie Gen.
      Przynoszą szkole i Panu hańbę. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kolejny zawiedziony malkontent

      KoSSa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Trzeba było iść do jednostki liniowej to byś karierę robił a nie dekować się w wf !

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Szarik- szukaj półkownika!!!!!!

      Janek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      i Szarik znalazł. W sklepie monopolowym.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama