Ofiara wybuchu bomby prosi o prawo łaski dla bombiarza

    Ofiara wybuchu bomby prosi o prawo łaski dla bombiarza

    Zdjęcie autora materiału
    Malwina Gadawa

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    - Pan jest młodym człowiekiem. Życzę panu, żeby przebywając w odosobnieniu przemyślał pan swoje postępowanie i zszedł na dobrą drogę - mówiła dziś w sądzie 82-letnia kobieta, która została ofiarą wybuchu bomby we Wrocławiu. Oskarżony 23-latek podziękował za przebaczenie. - Nigdy nie byłem złym człowiekiem i nigdy bym pani świadomie nie skrzywdził - powiedział były student. Czy depresja u studenta połączona z braniem przez niego silnych leków na trądzik mogły doprowadzić do tego, co zrobił? Tak myśli mama oskarżonego 23-latka.
    Czy ewentualna depresja oskarżonego, połączona z braniem przez niego silnych leków na trądzik mogła doprowadzić do tego, co stało się 19 maja? Tak myśli
    1/5
    przejdź do galerii

    Czy ewentualna depresja oskarżonego, połączona z braniem przez niego silnych leków na trądzik mogła doprowadzić do tego, co stało się 19 maja? Tak myśli jego mama. Oskarżony w związku z trądzikiem stosował od 18 roku życia preparaty izotretynoniny. ©Pawel Relikowski / Polska Press

    Dziś odbyła się kolejna rozprawa w procesie tzw. wrocławskiego bombera. Paweł R. 19 maja 2016 roku podłożył bombę w autobusie linii 145 we Wrocławiu. Prokuratura uważa, że oskarżony działał tak, aby eksplozja bomby spowodowała jak największe obrażenia, u jak największej liczby osób. Prokurator oskarżył go o terroryzm. Pawłowi R. grozi dożywocie. Biegli psychologowie i psychiatrzy, którzy badali oskarżonego przez dwa miesiące orzekli, że Paweł R. miał ograniczoną poczytalność w chwili przestępstwa. Oznacza to, że sąd będzie mógł zastosować wobec niego nadzwyczajne złagodzenie kary.

    Na dzisiejszej rozprawie zeznawała 82-letnia kobieta, która została ofiarą wybuchu. Była na przystanku przy ul. Kościuszki akurat wtedy, kiedy kierowca autobusu wyniósł na zewnątrz podejrzany pakunek w żółtej reklamówce, w środku była bomba. Eksplodowała zaraz po wyniesieniu z autobusu raniąc starszą kobietę. Kobieta mówi, że feralnego dnia, 19 maja wracała do domu od lekarza.

    - Kiedy weszłam z Dworcowej na Kościuszki, widziałam dwa autobusy pełne ludzi. Otworzyli okna coś krzyczeli. Kiedy szłam pod wiatę, to coś wybuchło i bardzo mocno mnie uderzyło. Nie czułam bólu. Cała ręka prawa nagle była zakrwawiona. Z płaczem usiadłam na ławce pod wiatą. Spojrzałam do tyłu i zobaczyłam ładunek, który wybuchł. To było naczynie okrągłe, oblepione jakby ciastem – zeznała 82-latka. Od wypadku przeżywa silny stres, zaczęła gorzej widzieć. Miała stłuczoną nogę, bolał ją kręgosłup. Kobieta przyznała, że dziś już silnego bólu nie odczuwa, ma problemy z chodzeniem, ale dodała, że może to mieć już związek z jej wcześniejszymi dolegliwościami. Po wypadku zaczęła jednak korzystać z laski.

    - Przez 42 lata pracowałam z dziećmi i trudną młodzieżą. Uważam, że to było chwilowe zamroczenie oskarżonego. Wydaje mi się, że w tamtej chwili oskarżony był w niedyspozycji psychicznej. Wybaczam mu to co zrobił, tak po ludzku. Uważam, że pan Paweł naprawi swój charakter, dorośnie – mówiła w sądzie kobieta. Do sądu zwróciła się o 20 tys. zł zadośćuczynienia. Pieniądze chce przeznaczyć m.in. na dofinansowanie letniego wypoczynku trudnej młodzieży. Kobieta pisząc do sądu poprosiła również, aby sąd "zastosował prawo łaski" i zastosował w miarę możliwości jak najniższą karę.

    - Dziękuję za przebaczenie. Nigdy nie byłem złym człowiekiem i nigdy bym pani świadomie nie skrzywdził - mówił oskarżony.

    - Pan jest młodym człowiekiem, życzę panu, żeby pan przebywając w odosobnieniu przemyślał swoje postępowanie i zszedł na dobrą drogę - dodała kobieta.

    Oskarżony wyraził skruchę i przeprosił wszystkie osoby, które mogły skrzywdzić. Oskarżony już na pierwszej rozprawie przekonywał, że miał depresję i nie jest żadnym terrorystą.

    Czy ewentualna depresja oskarżonego, połączona z braniem przez niego silnych leków na trądzik mogła doprowadzić do tego, co stało się 19 maja? Tak myśli jego mama.

    Oskarżony w związku z trądzikiem stosował od 18 roku życia preparaty izotretynoniny.

    - Ryzyko rozwoju depresji u osób leczonych izotretynoniną jest 2,68-krotnie wyższe niż w populacji ogólnej – czytamy w opinii biegłych, która znalazła się w aktach sprawy. Biegli zwracają uwagę, że przyjmowanie tego rodzaju leków może skutkować nie tylko występowaniem depresji, ale też drażliwości, napadów lęku panicznego i pojawianiem się myśli samobójczych. Biegli zwrócili także uwagę, że Paweł R. w trakcie leczenia trądziku stosował nie tylko retinoidy ale też sterydy, które miały wpłynąć na przyrost masy mięśniowej. To mogło spotęgować działanie leków.

    O leczeniu Pawła R. mówiła dziś sporo jego mama. Przyznała, że Paweł R. miał problem z trądzikiem, który pojawił się pod koniec gimnazjum. - Ważny był wizerunek. Nie lubił się fotografować. Musieliśmy rozpocząć leczenie. Od gimnazjum, po liceum aż do zdarzenia leczyliśmy trądzik. Na początku delikatnymi sposobami – maści, kremy, antybiotyki – mówiła mama Pawła R. Dodała, że leczył się u trzech lekarzy. Zaproponowano mu silny lek. Lekarze mówili, że może być stosowany u osób „z silną psychiką”. Pod żadnym warunkiem nie mogły go brać osoby z depresją. Kobieta przyznała, że syn zaczął być nerwowy, zapominał się i narzekał, że nie może się skupić. - Stwierdziłam, że jest to efekt tego leku, który bierze. Kobieta uważa, że to właśnie depresja i branie silnych leków mogły doprowadzić do tego, co zrobił jej syn.

    - Ja go wychowywałam zawsze w atmosferze religijnej. Uczyłam swojego syna jak odróżnić dobro od zła. Uczyłam, że trzeba mówić przede wszystkim prawdę, choćby była najgorsza dla innej osoby. Przekazywałam mu wartości, że należy szanować wszystko i wszystkich, a nie niszczyć – mówiła mama Pawła R. - Nie akceptuję tego czynu, którego dokonał, ale wydaje mi się, że nie było to jego działanie świadome – mówiła mama. - Ostatnio przekazywał, że nie martwi się o siebie, ale o inne osoby, które mógł skrzywdzić przez swój czyn - dodała kobieta. Zeznawała, że jej syn był i jest dobrym człowiekiem i nigdy nikogo nie skrzywdził. - Był bardzo uczuciowym i wrażliwym człowiekiem – dodała mama Pawła R. Dziś w sądzie mówiła, że syn rozmawiał z nią po tym, jak doszło do wybuchu. Miał powiedzieć, że jest mu źle i czuje się samotny.

    Sędzia Marcin Sosiński zwrócił jednak uwagę, że kobieta wcześniej zeznając nie wspominała nic o tej rozmowie. Wyjaśniała tylko, że w piątek, kiedy Paweł R. przyjechał do domu o "niczym szczególnym nie rozmawiała z synem".

    Dlaczego nie opisała pani w trakcie zeznań tak ważnej sytuacji - dopytywał sędzie Sosiński. - Nie wiem - powiedziała kobieta. Dodała, że pozostawiła to sobie, o czym jej wtedy powiedział syn.

    Czytaj także

      Komentarze (40)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ...

      * (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Powinien mieć ksywę Garncarz.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Szkoda...

      Cala (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Szkoda że takie debile nie biorą czegoś na przyrost rozumu zamiast masy mięśniowej, bardziej by im się przydało.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      religijny terrorysta - coś nowego?!

      ML (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Każdy najdrobniejszy przejaw terroryzmu powinien być karany najwyższą możliwą karą. Głupota terrorysty ani jego "religijne wychowanie" nie mogą być żadnym wytłumaczeniem. Idąc tym tokiem...rozwiń całość

      Każdy najdrobniejszy przejaw terroryzmu powinien być karany najwyższą możliwą karą. Głupota terrorysty ani jego "religijne wychowanie" nie mogą być żadnym wytłumaczeniem. Idąc tym tokiem rozumowania to każdy terrorysta to skończony debil, ponieważ dał sobie wmówić, że ginie za allacha i oczywiście każdy terrorysta jest fanatycznie religijny.
      Jedyny słuszny wymiar kar to kara dożywocia lub krzesło.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ..

      ... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Niedlugo bedziemy jak niemcy... Beda sami psychocznie chorzy a zamachy beda wypadkami no bo oni nie chcieli to tylko ich religia... Religia pokoju... Tradzik to jak ja dostane sraczki bede. Mial...rozwiń całość

      Niedlugo bedziemy jak niemcy... Beda sami psychocznie chorzy a zamachy beda wypadkami no bo oni nie chcieli to tylko ich religia... Religia pokoju... Tradzik to jak ja dostane sraczki bede. Mial depresje pojde napasc na bank bo na smekte mi zabraknie tez mnie wypuszcza no bo ja mam depresje z powodu sraczki i to moj 1 taki wybryk... zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zawsze czułem ze z tym tradzikiem to poważna sprawa!!

      Arek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Strach się bać co to będzie jak nie daj bóg chłopaki od Antoniego z Obrony Terytorialnej dostana trądzik.....

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Depresja

      Mac (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Depresja z powodu trondziku hahahahaha powinni go surowo ukarac by juz nikt inny nie mial depresji ... Jak dostanie lagodny wyrok to bedzie osmieszenie sadu ... Moze mu damy nagrode za to co...rozwiń całość

      Depresja z powodu trondziku hahahahaha powinni go surowo ukarac by juz nikt inny nie mial depresji ... Jak dostanie lagodny wyrok to bedzie osmieszenie sadu ... Moze mu damy nagrode za to co zrobil... zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Domowe egzemplarze ,pewnych siebie osądów internetowych, buraków,

      to teraz wasza hipokryzja, pisarze ,komentatorzy, (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      oczywiście gość jest do przyjęcia na oddział psychiatryczny, ale trzeba mu q*** pomóc , po to są psychiatrzy z powołania i psychologowie, a my polaczki od razu do pieca gościa hę? każde z nas...rozwiń całość

      oczywiście gość jest do przyjęcia na oddział psychiatryczny, ale trzeba mu q*** pomóc , po to są psychiatrzy z powołania i psychologowie, a my polaczki od razu do pieca gościa hę? każde z nas potyka się o różne historie, za trądzik do pierdla na dożywocie?...tak można potraktować aspekt dziennikarskiej kołomyii wobec tego biedaka? ilu krzywdzi zwierzęta,ludzi i wkłada nóż w cudzy brzuch? zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      bidulek i troskliwa mamuśka

      tomekce (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      A pomroczności jasnej wcześniej u niego nie zauważyła?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Masz Trądzik?

      Po prostu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

      Podłóż bombę! Odreagujesz!


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      haha

      olek_01 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Przykro mi - nie mam już trądziku :-(

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      No świetne tłumaczenie na poziomie gimbazy...

      ferdek kiepski (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 2

      ciekawe czy jakiś adwokacina mu doradził kurde?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tak

      z branży (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      nie, zapewne sam to wymyślił ;)

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama