Młodzi lekarze z Wrocławia będą protestować. O co im chodzi?

    Młodzi lekarze z Wrocławia będą protestować. O co im chodzi?

    Zdjęcie autora materiału

    Adriana Boruszewska

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Młodzi lekarze z Wrocławia będą protestować. O co im chodzi?

    ©fot. Pawel Relikowski

    124 lekarzy z Wrocławia 24 września jedzie do Warszawy, aby wziąć udział w wielkiej manifestacji wszystkich pracowników służby zdrowia.
    Młodzi lekarze z Wrocławia będą protestować. O co im chodzi?

    ©fot. Pawel Relikowski

    Największą grupę protestujących stanowią lekarze-rezydenci. - Jedziemy walczyć o polepszenie warunków pracy i zwiększenie nakładów finansowych na służbę zdrowia – mówi nam Marcin Lewicki, przedstawiciel Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy i lekarz-rezydent farmakologii klinicznej we Wrocławiu.

    Paweł Wróblewski, prezes Dolnośląskiej Rady Lekarskiej, potwierdza, że młodzi lekarze nie mają najłatwiejszego życia.
    - Młodzi lekarze są w gorszej sytuacji niż specjaliści, gdyż nie mają możliwości dorobienia na kilku etatach w prywatnych gabinetach. Uważam też, że młody lekarzy powinien na starcie zarabiać 5 tys. złotych na rękę, tak by mógł utrzymać rodzinę.

    Ile właściwe zarabia młody rezydent w pierwszych dwóch latach? - Wszystko to określa ustawa. Zarobki rezydenckie zostały podzielone na dwie grupy: specjalizacje priorytetowe dla służby zdrowia (tj. anestezjologia, medycyna ratunkowa czy chirurgia) i pozostałe. Lekarze specjalizacji niepriorytetowych zarabiają w pierwszych dwóch latach 2 200 zł miesięcznie, zaś priorytetowych - 2 600 zł. Potem stawka ta wzrasta o ok. 200 złotych – wylicza Marcin Lewicki i dodaje, że szanse na dodatkowy zarobek, czyli ok. 14 zł złotych netto na godzinę na oddziale i 50-80 zł w SOR-ze mogą liczyć ci rezydenci, których w specjalizacji przewidziane są dyżury. - Mam akurat taką specjalizację, że nie dyżuruję w szpitalu, więc muszę znaleźć dodatkowe zatrudnienie, np. w POZ czy w nocnej pomocy lekarskiej.

    Lekarze-rezydenci skarżą się na nadmierną ilość pracy w stosunku do tego, co jest określone w programie specjalizacji. Zdaniem Lewickiego młodzi rezydenci często zostają po regulaminowym czasie pracy (czyli po 7 godzinach i 35 minutach), aby zakończyć pracę z pacjentem. Dodatkowo też specjaliści nie mają wystarczająco dużo czasu, by uzupełniać dokumentację medyczną i przenoszą ten obowiązek na rezydentów.

    Rezydenci postulują również zmiany w wycenie dyżurów rezydenckich - czytaj na kolejnej stronie
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (94)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dwie średnie krajowe

      lekarz emigrant (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7

      Sorry, ale ze dwie średnie krajowe nadal by mi się nie chciało leczyć tego polskiego bydła. Na emigracji mam 5 razy tyle co lekarz w Polsce, a do tego szacunek, szkolenia, brak nadgodzin i od 3 lat...rozwiń całość

      Sorry, ale ze dwie średnie krajowe nadal by mi się nie chciało leczyć tego polskiego bydła. Na emigracji mam 5 razy tyle co lekarz w Polsce, a do tego szacunek, szkolenia, brak nadgodzin i od 3 lat każdy weekend wolny. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Polaczki cebulaczki :)

      Studentka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      Jestem w połowie studiów medycznych. I jak kazdy- zdecydowałam sie pojsc na stałe studia, gdzie bede mogła rozwinąć swoje zainteresowania, a przy okazji POMAGAĆ LUDZIOM. Wiedziałam, ze praca bedzie...rozwiń całość

      Jestem w połowie studiów medycznych. I jak kazdy- zdecydowałam sie pojsc na stałe studia, gdzie bede mogła rozwinąć swoje zainteresowania, a przy okazji POMAGAĆ LUDZIOM. Wiedziałam, ze praca bedzie stresująca, ale liczyłam, ze po studiach jest ona zapewniona i raczej płatna na tyle, zebym mogła potem sie utrzymać bez problemu. Teraz czasami zaluje. Tyle sie uczymy a ludzie tak oczerniają lekarzy, ze to mała głowa. Byłam na praktykach zagranicznych- nigdy nie usłyszałam chamskiego słowa na lekarza, tyle szacunku w ciagu jednego dnia ile w Polsce przez rok. Wyjadę na pewno, mam nadzieje, ze ludzie to zrozumieją w końcu, jak w PL zostanie 500 lekarzy.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wyjeżdzaj!!

      lekarz z zagranicy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Im szybciej wyjedziesz tym lepiej dla Ciebie!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie tylko lekarze!!!

      Dd (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 1

      24.09.2016 jest protest porozumienia zawodów medycznych nie tylko lekarzy, informacje w artykule są nie pełne, protestować będą fizjoterapeuci, pielęgniarki, ratownicy medyczni, lekarze,...rozwiń całość

      24.09.2016 jest protest porozumienia zawodów medycznych nie tylko lekarzy, informacje w artykule są nie pełne, protestować będą fizjoterapeuci, pielęgniarki, ratownicy medyczni, lekarze, diagnosci loboratoryjni, technicy rtg i przedstawiciele innych zawodów medycznych o których gazeta zapomniała opieka zdrowotna to nie tylko lekarze.
      A brakuje w naszym kraju nie tylko pielęgniarek i lekarzy lecz też innych którzy dbają o nasze zdrowie, bo za glodowe stawki nikt nie będzie pracował i woli wyjechać za granicę lub nie podejmuje pracy w zawodzie.
      Wszystkie powyższe zawody łączy potężna odpowiedzialność i niskie stawki godzinowe oraz umowy sieciowe ( umowy zlecenia, kontrakty) i praca po 350 godzin w miesiącu by utrzymać rodzinę. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ppppp

      gall (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 22

      Kolejna kasta zawodowa do uporządkowania !!!!! Jaśnie doktorstwo, Panowie życia i śmierci.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Niedługo to weźmiemy się za brunatne koszule

      Polak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

      Tylko skutecznie nie jak w XX WIEKU.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      taka sytuacja trwa co najmniej dekadę. pytanie dlaczego akurat teraz

      ja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 11

      Protestują, a przez 8 lat siedzieli cicho?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      I tak za długo siedzieli cicho.

      Emka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      To skandal że tak nisko się ceni życie pacjenta płacąc za nadzór za nim 12zł/h. Będąc w szpitalu chciałabym aby opiekował się ma ktoś wypoczęty, wykształcony i nie wypalony zawodowo. Za takie...rozwiń całość

      To skandal że tak nisko się ceni życie pacjenta płacąc za nadzór za nim 12zł/h. Będąc w szpitalu chciałabym aby opiekował się ma ktoś wypoczęty, wykształcony i nie wypalony zawodowo. Za takie pieniądze to można mieć co najwyżej stróża nocnego...zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Piękne duchy, ale naiwne...

      V (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      Szansa wynegocjowania jakichkolwiek zmian w poprawie warunków specjalizacji jest skazana na porażkę. Pokazują to już działania ministerstwa odnośnie odtajnienia pytań uprzednich z LEK/LDEK, PES....rozwiń całość

      Szansa wynegocjowania jakichkolwiek zmian w poprawie warunków specjalizacji jest skazana na porażkę. Pokazują to już działania ministerstwa odnośnie odtajnienia pytań uprzednich z LEK/LDEK, PES. Pomimo wyroku TK w tej sprawie, nakazującego odtajnienie, ministerstwo choroby uparcie utrzymuje, że lekarze uczyć się będą z pytań. Nic to, że i tak co roku układane są całkowicie nowe pytania (a zakres wiedzy jest niezwykle szeroki i baza pytań ogromna). Wiadomo również najpewniej dlaczego tak jest odnośnie PES. Pytania układane na podstawie doniesień, niszowych pism, przesłanek. A potem w jesiennych rozdaniach 20 miejsc na anestezjologię, bo brakuje wg konsultantów wojewódzkich. Tak że ten, ministerstwo choroby będzie Was miało po wsze czasy gdzieś.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nepotyzm

      wika (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 4

      Jeśli nie zlikwiduje się wszechobecnego nepotyzmu, nigdzie i nigdy nie będzie dobrze. Najpierw trzeba oczyścić środowiska z tej naleciałości i wtedy walczyć o zwiększenie nakładów bo samo...rozwiń całość

      Jeśli nie zlikwiduje się wszechobecnego nepotyzmu, nigdzie i nigdy nie będzie dobrze. Najpierw trzeba oczyścić środowiska z tej naleciałości i wtedy walczyć o zwiększenie nakładów bo samo zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia nie zmieni niczego.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dziwię się że ktoś jeszcze idzie na studia medyczne

      Marcin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 1

      Jeśli chcecie utrzymać rodzinę wystarczy być przeciętnym informatykiem lub korposzczurkiem czyli mieć kat.B prawa jazdy.Chyba,że chcecie być traktowani jak frajerzy i opłacania przez frustratow to...rozwiń całość

      Jeśli chcecie utrzymać rodzinę wystarczy być przeciętnym informatykiem lub korposzczurkiem czyli mieć kat.B prawa jazdy.Chyba,że chcecie być traktowani jak frajerzy i opłacania przez frustratow to rozumiem.
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ja

      Wawrzyniec Pruski (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 13

      A może to wasi starsi koledzy-specjaliści zbyt dużo wyczesują z systemu??? To jest chore żeby taki doktorek zarabiał 20-30 tys., za jedną noc często śpiąc zarabia 1 tys. zł !!! Gdyby im trochę...rozwiń całość

      A może to wasi starsi koledzy-specjaliści zbyt dużo wyczesują z systemu??? To jest chore żeby taki doktorek zarabiał 20-30 tys., za jedną noc często śpiąc zarabia 1 tys. zł !!! Gdyby im trochę przykręcić to można by podnieść rezydentom. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      O ile da się pospac

      Kasta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Ja jeżdżąc w karetce jesCze nie natrafiłam na noc która bym przespala. Poza tym gdybym trafiła o 5.00 na SOR wolalabym zeby operowal mnie chirurg ktory wlasnie sobie cala noc spal i jest wyspany...rozwiń całość

      Ja jeżdżąc w karetce jesCze nie natrafiłam na noc która bym przespala. Poza tym gdybym trafiła o 5.00 na SOR wolalabym zeby operowal mnie chirurg ktory wlasnie sobie cala noc spal i jest wyspany jak niemowlaczek a nie operuje 16 godz z rzędu. Gadanie o spaniU na dyżurze to po prostu bajki ludzi którzy szpital tylko przez szybę widzieli. A jeżdżąc do pacjentów Wzywając ych karetkę bo mają sraczke, skręcona kostkę, ból glowy od miesiąca przekonałam się ze najwięcej publicznych pieniędzy MaARNUJA SAMI PACJENCI! Gdyby ktoś powiedział mi to na studiach pewnie bym nie uwiezyla. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      wwfwe

      fwewf (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 31

      tak jest. kur... nie 1000 tylko 1700 i jeszcze sie smieje
      przespi sie, bzyknie puszczalską pielęgniarkę, jakich niemało, i za nic ma miesięczną pensję wielu ludzi
      i kurw... ktoś na to pozwala!
      a...rozwiń całość

      tak jest. kur... nie 1000 tylko 1700 i jeszcze sie smieje
      przespi sie, bzyknie puszczalską pielęgniarkę, jakich niemało, i za nic ma miesięczną pensję wielu ludzi
      i kurw... ktoś na to pozwala!
      a jeszcze prywatnie przyjmie w państwowym gabinecie na państwowym sprzęcie.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zazdrościsz?

      lekarz z zagranicy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      trzeba było zostać lekarzem gamoniu!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dla mnie mogliby zamienić zarobki piłkarza z lekarzem

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 7

      bo taki piłkarz moim zdaniem zarabia grubo za dużo porównując co robi lekarz a co piłkarz.
      ALE!!!!!!
      niech ten lekarz zarania miliony, i owszem, praca stresująca, odpowiedzialna bardzo.. ALE!!!!...rozwiń całość

      bo taki piłkarz moim zdaniem zarabia grubo za dużo porównując co robi lekarz a co piłkarz.
      ALE!!!!!!
      niech ten lekarz zarania miliony, i owszem, praca stresująca, odpowiedzialna bardzo.. ALE!!!!
      wtedy ma zakaz nielegalnego dorabiania. chodzi o sytuacje, kiedy państwowy sprzęt jest wykorzystywany dla pacjentów z prywatnych gabinetów. baaardzo często ma to miejsce niestety. ostatnio teściowa musiała mieć zrobioną tomografię, lekarz w państwówce jej powiedział, że termin jest za 5 miesięcy, a ten sam lekarz w prywatnym gabinecie powiedział, że za dwa dni będzie zrobione...na tym samym sprzęcie!!! zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      rezydent

      dość! (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 20 / 4

      Bo "ten sprzęt" o którym piszesz jest w dużej mierze PRYWATNY. Lekarze często kupują wypasiony sprzęt medyczny niezbędny im do pracy, a potem podpisują z NFZ umowy na badania, ale fundusz ZAWSZE...rozwiń całość

      Bo "ten sprzęt" o którym piszesz jest w dużej mierze PRYWATNY. Lekarze często kupują wypasiony sprzęt medyczny niezbędny im do pracy, a potem podpisują z NFZ umowy na badania, ale fundusz ZAWSZE określa ilość badań, które dany lekarz może zrobić w ramach tej umowy, często są to tak małe ilości (na przykład 30 badań EMG na miesiąc), że lekarz jest je w stanie wyrobić w dwa popołudnia, a później używa SWOJEGO sprzętu do badań prywatnych, bo wyczerpał kontrakt i nikt mu nie zapłaci za kolejne badania, więc jak widzisz jest to całkowicie legalne, a wszelkie pretensje odnośnie długich kolejek należy kierować do NFZ i do pacjentów, którzy się zapisują i nie przychodzą. Ostatnio na 8 zabiegów umówionych, zrobiłam 6 bo, pacjenci nie przyszli, mimo kontaktu telefonicznego tydzień przed, a kolejka jest na 2 lata...zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tak jasne. w dolmedzie kazdy lekarz kupil sobie swoje usg

      ja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 6

      I wstawił do gabinetu lekarskiego i używa. Albo zrzucil sie z kolegami ginekologami

      Zdjęcie autora komentarza
      .

      Wrocławianin

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 9

      Czyli chcesz mi wmówić, że np 10 lekarzy robi zrzutkę na sprzęt do rezonansu? To dobrze zarabiają skoro ich na takie coś stać.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ?

      bubuak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 2

      Nie. To kupują duże firmy typu Voxel po dokładnych obliczeniach finansowych - ile aparat posłuży i ile w tym czasie zrobi badań, pomijając potrzebę budowy odpowiedniego pomieszczenia. W całej...rozwiń całość

      Nie. To kupują duże firmy typu Voxel po dokładnych obliczeniach finansowych - ile aparat posłuży i ile w tym czasie zrobi badań, pomijając potrzebę budowy odpowiedniego pomieszczenia. W całej Małopolsce jest na chwilę obecną tylko ok. 20 aparatów MR i nie należą one do "grupek lekarzy". Proszę zapoznać się z tematem przed pisaniem tego typu komentarzy. Pozdrawiamzwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Obrazowe brania to tylko MR?

      Zizi (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      A kto mówi ze lekarze kupują MR? Jest guz innych sprzętów które mają w gabinetach albo w wielospecjalistycznych przychodniach zakładanych przez grupkę lekarzy których używa się po zakontraktowaniu...rozwiń całość

      A kto mówi ze lekarze kupują MR? Jest guz innych sprzętów które mają w gabinetach albo w wielospecjalistycznych przychodniach zakładanych przez grupkę lekarzy których używa się po zakontraktowaniu na NFZ sam fundusz nie kupi a na dostęp pacjenta di cudzego z bieda się zgodzi. zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama