Mafia dopalaczowa kpi z wrocławskiej policji

    Mafia dopalaczowa kpi z wrocławskiej policji

    Marcin Rybak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Policja zlikwidowała problem przy Sikorskiego, jednak tylko na kilka godzin
    1/5
    przejdź do galerii

    Policja zlikwidowała problem przy Sikorskiego, jednak tylko na kilka godzin ©Paweł Relikowskki

    Dopalacze we Wrocławiu są nie do ruszenia? Policja i sanepid zamknęły niedawno lokal z dopalaczami przy ul. Sikorskiego. Kilka godzin później znów działał...
    W środę przed południem policja wkroczyła do punktu sprzedaży dopalaczy na ul. Sikorskiego. Zatrzymano dwie osoby: sprzedawcę i klienta. Sprzedawca dostał z sanepidu decyzję zakazującą mu „wprowadzania do obrotu” środków znalezionych podczas przeszukania. Na końcu sanepid oplombował lokal.

    Ale tego samego dnia wieczorem do lokalu weszli jacyś mężczyźni. Zerwali plomby, zasłonili okna, naklejając na szyby czarny papier i... zaczęli sprzedawać dopalacze.

    Ignorowanie decyzji sanepidu to przestępstwo, a zerwanie plomb jest wykroczeniem. I co? Dochodzenia w sprawie przestępstwa policja nie zamierza wszczynać, bo jest pewna, że panowie, którzy weszli do zamkniętego lokalu, go nie popełnili. A zerwanie plomb? Rzecznik policji Paweł Petrykowski powiedział nam, że to sanepid powinien sobie plomb pilnować i sam też może wystawić mandat.

    Okoliczni mieszkańcy są zrozpaczeni. - Chyba wezmę samochód i wjadę w witrynę tego sklepu z dopalaczami! - mówi nam jeden z nich.

    Bo lokal z dopalaczami to bardzo uciążliwe sąsiedztwo. Dopalacze działają jak narkotyki, choć nimi nie są. Sklep otwarty jest od kilku tygodni. Wraz z nim pojawiły się grupy jego klientów. Przestało być bezpiecznie. Zażywają dopalacze w bramach czy na pobliskim trawniku. Są agresywni, biją się, niszczą i dewastują klatki schodowe, psują drzwi. Ludzie zaczęli się bać.

    Środowa akcja policji dała nadzieję, że wszystko się uspokoi. Niestety, spokój trwał tylko kilka godzin. Nadzieję dają zapewnienia policji i sanepidu, że o sprawie nie zapominają i zamierzają działania wobec tego lokalu kontynuować.

    Ale mieszkańcy nie rozumieją, jak można tak bezkarnie kpić z prawa i ignorować decyzje władz - jak ta sanepidu , zakazująca działalności w lokalu na ul. Sikorskiego.

    Dziwi też decyzja policji, by nie ścigać sprawców wykroczenia. Choć za ściganie osób, które łamią prawo w ten sposób, odpowiada właśnie policja. Znaleźliśmy medialne relacje policji z innych miast, interweniującej, gdy zerwano plomby na lokalu z dopalaczami. Kilka lat temu w Warszawie policjanci z patrolu zatrzymali na gorącym uczynku sprawców zrywania plomb i ukarali ich za wykroczenie.

    Policja co prawda zapewnia, że o Sikorskiego nie zapomina, ale na razie sprzedawcy dopalaczy okazali się sprytniejsi.

    Decyzję zakazującą handlu łatwo ominąć, bo dotyczy ona tylko jednej osoby. A w środę wieczorem w lokalu pojawił się ktoś inny. Żeby znów zakazać handlu, sanepid musiałby wkroczyć drugi raz, zrobić kontrolę, znaleźć dopalacze i wydać decyzję...

    - Potrzebna jest konsekwencja - mówi wrocławski policjant. - Trzeba tam być cały czas, kontrolować i legitymować klientów i jak najczęściej wchodzić na kontrole. To jedyny sposób, żeby sprzedawcy dopalaczy się wynieśli - przekonuje nasz rozmówca.

    Czytaj także

      Komentarze (89)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      anty kibol

      anty kibol (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

      wypad z miasta smierdziele szalikowcy !

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      yebac

      dilerów i narkusów (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      kibolem tez h w japę !

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kochana policjo

      obyeatel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      a ja z calego serca zycze policji aby ktos z ich najblizszych siegnoł po dopalacze a moze wtedy ktos sie w.....wi i zrobi z tym porzadek

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      co z dopalaczami przy ulicy stawowej punkt nie doruszenia

      mieszkanka tej ulicy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      policja przyjezdza i odjezdza a gowniarze sie smieja

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      -

      jah (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7

      Zrozumcie ludziska, że to przepisy regulują tym procederem, nie można nic zrobić, bo są poważne uchybienia w przepisach (wszystkich), które wykorzystują właśnie tacy "biznesmeni". To nie wynika z...rozwiń całość

      Zrozumcie ludziska, że to przepisy regulują tym procederem, nie można nic zrobić, bo są poważne uchybienia w przepisach (wszystkich), które wykorzystują właśnie tacy "biznesmeni". To nie wynika z nieudolności policji tylko ze źle skonstruowanych przepisów i to rząd odpowiada za taki stan rzeczy! zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ryszard W.

      Ryszard W. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Łatwiej zgnoić człowieka za podpalenie zdjęcia. Ot cała filozofia.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wroclawianie czy piczolanie

      Grigore (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7

      Mieszkancy jak zwykle nieudolni z wszystkim do Policji Nawet jak 5 letni smarkacz nie chce wylaczyc komputera po 22 to tatus zamiast zalatwic sprawe z dzieckiem dzwoni na policje proszac o interwencje

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      W tym mieście policja i straż miejska nie jest w stanie poradzić sobie ze źle zaparkowanymi samochod

      takwlasnie (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

      A co dopiero z czymś zorganizowanym. Nawet na małą skalę.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Policja bezradna jak zawsze

      rychu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 9

      Rozwiązać policję, bo kosztuje nas więcej niż mafia.
      Pan policjant prawdę powiedział, że panienka z Sanepidu ma być odważniejsza od leni z policji.Wcale bym się nie zdziwił gdyby się okazało, że...rozwiń całość

      Rozwiązać policję, bo kosztuje nas więcej niż mafia.
      Pan policjant prawdę powiedział, że panienka z Sanepidu ma być odważniejsza od leni z policji.Wcale bym się nie zdziwił gdyby się okazało, że dopalaczami handluje były policjant lub osoba którą policja chroni.Za około 8 mld zł utrzymujemy armie około 100.000 policjantów. Młodzi spacerują po ulicach, średniacy umarzają dochodzenia z powodu niewykrycia sprawcy a starzy pierdzą w stoki czekając na emeryturę w wieku 45 latzwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia

      mk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      To przyjmij się do policji i ciesz się tymi pseudo przywilejami!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ludzie brak odpowiednich przepisów

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      Wiec oni kpią z prawa a policja nic nie może bo gówniane mamy prawo i przepisy i basta.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Brak przepisów karzących leni z policji?

      ja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

      Rozumiem że mamy przepisy nie pozwalające karać za rpzestepstwa i wykroczenia?
      A może przestępcy wiedzą jak działa policja i dlatego łamia prawo zarabiając krocie?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To nie przepisy a policja jest do d..

      xxx (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 7

      Jak zwykle policja nic nie może . Nie może zamknąć lokalu , nie może złapać kierowców łamiących przepisy itd.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama