Kolejna rewolucja śmieciowa przed nami. Podwójna segregacja?

    Kolejna rewolucja śmieciowa przed nami. Podwójna segregacja?

    Malwina Gadawa

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Pięć kubłów przed domem? Po co, przecież mamy nowoczesne sortownie odpadów! Niestety, już wkrótce może się okazać, że Ministerstwo Środowiska ustali, w jaki sposób gminy mają segregować śmieci. Nadchodzi kolejna rewolucja śmieciowa.
    Kolejna rewolucja śmieciowa przed nami. Podwójna segregacja?
    1/16
    przejdź do galerii

    ©Janusz Wójtowicz

    Ministerstwo Środowiska pracuje nad nowymi przepisami w sprawie zasad segregowania śmieci. Obecnie to samorządy decydują, w jaki sposób mieszkańcy mają segregować odpady. We Wrocławiu osobno wyrzucamy: szkło, papier i tekturę, tworzywa oraz odpady zielone. Ale w Oławie: szkło, odpady zielone i biodegradowalne oraz papier-tworzywa sztuczne-metal.

    Po zmianach przepisów wszędzie będziemy segregować odpady w ten sam sposób.
    - Wydanie rozporządzenia w sprawie szczegółowego sposobu selektywnego zbierania wybranych frakcji odpadów planowane jest do końca 2016 roku. Natomiast ostateczny termin wdrożenia zasad selektywnego zbierania odpadów przewidziano w ciągu pięciu lat od wejścia w życie rozporządzenia, czyli na koniec 2021 roku - przyznaje Małgorzata Czeszejko-Sochacka z Ministerstwa Środowiska.

    Jak będziemy sortować? Jest kilka wersji projektu rozporządzenia. Jedna z nich zakłada segregowanie śmieci na pięć frakcji. Czyli do tego, co np. dziś segregujemy we Wrocławiu, doszedłby jeszcze metal.

    Samorządowcy obawiają się tych zmian. Przyznają, że wiele pracy kosztowało wdrożenie przepisów, które weszły w życie w 2013 roku. - Zmiany mogą wywołać zamieszanie. Konieczna będzie kolejna akcja edukacyjna wśród mieszkańców - ocenia Marek Długozima, burmistrz Trzebnicy. Według niego, na to będą potrzebne dodatkowe pieniądze. A w grę wchodzi jeszcze wymiana pojemników.

    Obawy ma także Milan Ušák, burmistrz Siechnic. - Nasze śmieci trafiają do Zakładu Gospodarki Odpadami w Gaci koło Oławy, który ma nowoczesną sortownię. Obawiam się, że sposób segregowania odpadów w gospodarstwach domowych może zostać określony zbyt szczegółowo. Przez to śmieci będą niepotrzebnie segregowane podwójnie.

    Potwierdza to Krystian Andrzejewski, kierownik działu handlowego w Zakładzie Gospodarowania Odpadami w Gaci. - Niektórzy myślą, że im więcej frakcji segregowania, tym lepiej. To nieprawda. Tak naprawdę śmieci, które do nas trafiają, powinny być posegregowane tylko według klucza: odpady mokre, suche i szkło.

    We Wrocławiu zmiany już od stycznia

    W stolicy Dolnego Śląska, niezależnie od planów Ministerstwa Środowiska, wiele się zmieni już w styczniu 2017 roku. Wrocławska spółka Ekosystem zapowiada, że w wyniku rozstrzygnięcia przetargu i nowej umowy zwiększy się częstotliwość odbierania od mieszkańców większości frakcji odpadów zbieranych selektywnie. Ma się również zwiększyć możliwość kontroli nad firmami odbierającymi śmieci, a sprzęt wykorzystywany przez te firmy będzie coraz nowocześniejszy.

    Najważniejsze zmiany dotyczą segregowania i odbioru szkła oraz odpadów zielonych. - Szkło, tak jak wnioskowali mieszkańcy, będzie odbierane jeden raz na dwa tygodnie bezpośrednio od mieszkańców, a nie, jak do tej pory, z miejsc ogólnodostępnych. Odpady zielone będą odbierane raz na tydzień przez cały rok bez dotychczasowej przerwy zimowej, a także będą odbierane częściej (do tej pory raz na dwa tygodnie) - informuje Anna Bytońska, rzeczniczka wrocławskiego Ekosystemu.

    Zwiększona zostanie także częstotliwość odbioru odpadów wielkogabarytowych. - Z zabudowy wielorodzinnej będą odbierane raz w miesiącu, a nie jak do tej pory raz na trzy miesiące. Z kolei z zabudowy jednorodzinnej będą odbierane nie raz na pół roku, ale raz na dwa miesiące - dodaje Anna Bytońska.

    - W ramach prowadzenia przez miasto szerokich działań w walce z zanieczyszczeniem powietrza na wykonawców, czyli firmy odbierające śmieci, nałożony został także obowiązek sukcesywnego wprowadzania nowoczesnych pojazdów spełniających normy emisji spalin - dodaje rzeczniczka wrocławskiej spółki.

    Obecnie średnie roczne wydatki Wrocławia na odbiór i zagospodarowanie odpadów wynoszą około 171 mln zł. W nowych umowach Wrocław będzie płacił za to około 169 mln zł. - Dzięki temu opłaty wnoszone przez mieszkańców nie wzrosną, mimo rozbudowania i ulepszenia systemu odbioru odpadów - zapewnia Anna Bytońska.

    TAK WYGLĄDA NOWOCZESNA SEGREGACJA ŚMIECI – ZOBACZ NA NASTĘPNEJ STRONIE

    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (86)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Muszą coś zmienić, żeby znowu podnieść ceny.

      Piotrek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Wcześniej placiliśmy po 7,50 od osoby za niesegregowane a jeszcze była konkurencja (firmy potrafiły składać lepsze oferty), później okazało się, że nagle trzeba płacić 2,5 raza więcej, pomimo, że...rozwiń całość

      Wcześniej placiliśmy po 7,50 od osoby za niesegregowane a jeszcze była konkurencja (firmy potrafiły składać lepsze oferty), później okazało się, że nagle trzeba płacić 2,5 raza więcej, pomimo, że śmieci nie przybyło a płacących tak (bo teraz muszą płacić wszyscy, łącznie z tymi, którzy wcześniej nie płacili a śmieci podrzucali). zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      segregacja

      jest wazna (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Akurat sortowanie odpadów na suche i mokre to fatalny pomysł. Funkcjonuje to głównie w małych miasteczkach i wioskach bo tam po prostu tak jest łatwiej firmom odbierającym odpady, przyjadą sobie...rozwiń całość

      Akurat sortowanie odpadów na suche i mokre to fatalny pomysł. Funkcjonuje to głównie w małych miasteczkach i wioskach bo tam po prostu tak jest łatwiej firmom odbierającym odpady, przyjadą sobie raz na miesiąc, zabiora 2 pojemniki i zadowoleni. We wrocławiu sortujemy plastik, papier, szkło osobono i te odpady jada bezpośrednio do zakładów, które zajmują się ich przeróbka. Ale przeróbką tylko plastiku albo tylko szkła. Gdybysmy segregowali też na frakcję suchą i mokra to w praktyce wygladałoby to tak, że do odpadów "suchych" wrzucalibysmy łacznie: papier, plastikowe butelki czy szklane słoiki. W rezultacie papier z suchego zrobił by sie mokry i tłusty od resztek wypływających z pozostałych pojemników (np z plastikowego kubka po smietanie). Czyli zamiast odzyskiwać czysty papier oddawalibyśmy brudny. Wg mnie bardzo dobra zmiana aby ujednolicić system segregacji dla całego krajuzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A po co segregacja na szkło białe i kolorowe

      jeden pojemnik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Przyjeżdżają i wrzucają to wszystko na jedną pakę. A pojemniki na szkło są ogromne. Zajmują na osiedlach cenne miejsca parkingowe lub trawniki


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      segreguję

      odpady (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      od stycznie będzie jeden pojemnik na szkło :) na białe i kolorowe wspólny

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      następny

      x (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      genialny pomysł tego jeb.....tego ministra z rządu dojnej zmiany......co by tu jeszcze spieprzyc panowie,co by tu jeszcze......

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      następny

      x (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      genialny pomysł tego jeb.....tego ministra z rządu dojnej zmiany......co by tu jeszcze spieprzyc panowie,co by tu jeszcze......

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      hmm

      swinski ryj (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 4

      Ja za miasto wywoze do lasu albo do rowu.Niebede sobie rąk brudzil.Sarny gruz zjedza bo wapna im potrzeba

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Opłaty nie wzrosną ale pensje

      dla (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      "śmieciaży" spółki wzrosną,
      NIESTETY.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      no to ja nie rozumiem...

      gościu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 2

      Do tej pory wydawało mi się, że segregować trzeba bo sortownie śmieci po prostu tak mają ustawione linie i mają problemy z ich rozdzieleniem. Ale skoro pan w sortowni mówi, że oni i tak nie dzielą...rozwiń całość

      Do tej pory wydawało mi się, że segregować trzeba bo sortownie śmieci po prostu tak mają ustawione linie i mają problemy z ich rozdzieleniem. Ale skoro pan w sortowni mówi, że oni i tak nie dzielą odpadów inaczej niż na suche, mokre i szkło... no to po wuj ja to robię skoro to nie ma sensu ? zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie sortuję odpadów bo nie mam do czego

      aa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 4

      Od lat nie otrzymuję worków na odpady zielone i plastiki. Kilkakrotnie zebrałem plastiki do worka po ziemi kwiatowej to zabrali ale żółtego worka na plastiki nie zostawili. Nigdy! Segregacja...rozwiń całość

      Od lat nie otrzymuję worków na odpady zielone i plastiki. Kilkakrotnie zebrałem plastiki do worka po ziemi kwiatowej to zabrali ale żółtego worka na plastiki nie zostawili. Nigdy! Segregacja odpadów? Śmiechu warte.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      PRL bis

      PIT-66 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 23 / 6

      Rządy PiS to PRL bis - centralne sterowanie. Chcą reformy UE bo za bardzo się wtrąca, a sami zaczynają produkować przepisy na poziomie tych najbardziej wyśmiewanych unijnych.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama