Ważne
    Inspekcja: Przeterminowana żywność we wrocławskich sklepach

    Inspekcja: Przeterminowana żywność we wrocławskich sklepach

    Arkadiusz Orman

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Wrocławianka Monika Rogińska zgłosiła przeterminowaną żywność. W jednym ze sklepów na Śródmieściu większość nabiału miało przekroczone terminy przydatności

    Wrocławianka Monika Rogińska zgłosiła przeterminowaną żywność. W jednym ze sklepów na Śródmieściu większość nabiału miało przekroczone terminy przydatności do spożycia ©Wojtek Wilczyński

    Na półkach sklepowych wrocławianie znajdują stare jogurty, sery, śmietany, maślanki, mleka, a także twarde, jak kamień pieczywo. Problem dotyczy nie tylko sklepów spożywczych, ale nawet zoologicznych. Ryszard Smoliński z wrocławskiej Inspekcji Handlowej przyznaje, że większość sklepów we Wrocławiu i w regonie ma na stanie produkty przeterminowane, ale na szczęście są to zwykle pojedyncze sztuki. - Co szósta partia badanego towaru nie nadawała się do sprzedaży - mówi Ryszard Smoliński.
    Wrocławianka Monika Rogińska zgłosiła przeterminowaną żywność. W jednym ze sklepów na Śródmieściu większość nabiału miało przekroczone terminy przydatności

    Wrocławianka Monika Rogińska zgłosiła przeterminowaną żywność. W jednym ze sklepów na Śródmieściu większość nabiału miało przekroczone terminy przydatności do spożycia ©Wojtek Wilczyński

    Zgłosiła się do nas Czytelniczka, która znalazła trzy przeterminowane jogurty i śmietanę w jednym ze sklepów przy ul. św. Antoniego. Kobieta twierdziła też, że bułki były twarde jak kamień.

    Problem dotyczy nie tylko sklepów spożywczych, ale jak się okazuje, również zoologicznych. - Byłam w jednym ze sklepów w Centrum Ogrodniczym przy ulicy Długosza. Chciałam kupić karmę dla psa. Jednak spojrzałam na datę przydatności produktu i wynikało z niej, że tydzień temu powinien zostać usunięty z półki - opowiada wrocławianka Agnieszka Kowal.

    Stare produkty na półkach

    Ryszard Smoliński z wrocławskiej Inspekcji Handlowej przyznaje, że większość sklepów ma na stanie produkty przeterminowane, ale są to pojedyncze sztuki. - Wszystko przez złą segregację, na którą wpływ mają również konsumenci, którzy szukają towarów z najdłuższymi datami ważności. W sklepach nie znajdziemy sterty żywności z przekroczoną datą ważności, tylko pojedyncze sztuki - twierdzi Smoliński.

    Od początku roku na Dolnym Śląsku Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej skontrolował 338 sklepów w zakresie jakości, oznakowania i daty ważności. Sprawdzono 4 tys. 427 partii produktów, z czego 743 zakwestionowano.

    - Co szósta partia badanego towaru nie nadawała się do sprzedaży - mówi Ryszard Smoliński.

    W samym Wrocławiu skontrolowano 177 sklepów. W sumie zbadano w nich 2068 partii produktów - 225 uznano za nieprzydatne do spożycia.

    W ubiegłym roku w całym województwie wystawiono 11 mandatów za najbardziej rażące wykroczenia. We wszystkich przypadkach, w których stwierdzono towary przeterminowane, zostały one wycofane z obrotu.

    Ryszard Smoliński dodaje również, że inspektorzy dostają sygnały od mieszkańców o sklepach, w których na półkach znajduje się przeterminowana żywność.

    Wystawili sporo mandatów

    Barbara Wróbel z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej we Wrocławiu przyznaje, że również sanepid ma sporo interwencji od mieszkańców w sprawie starej żywności.

    Od początku roku przeprowadzono 730 kontroli. W sklepach spożywczych wystawiono 54 mandaty (najczęściej 250 zł) na kwotę 12 tys. 850 zł.

    Za co sanepid nakłada mandaty? Nie tylko za wystawianie na półkach przeterminowanych produktów, ale także za przechowywanie żywności niezgodnie z wymogami producenta, czyli poza urządzeniami chłodniczymi. A także za zły stan higieniczny w lokalu. Czyli np. brudne regały, urządzenia chłodnicze czy krajalnice. Nagminne było mielenie mięsa na zapas, zamiast na życzenie klienta.

    Inspekcja handlowa i sanepid apelują, aby zgłaszać takie nieprawidłowości. - Wszystkie sygnały zostaną sprawdzone - zapewnia Barbara Wróbel z sanepidu.

    Czytaj także

      Komentarze (50)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dobrze że ktoś to sprawdza!

      wrocławianka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Mam nadzieję że inspekcje będą kontynuowane i więcej mandatów wydanych, bo nieświeża żywność to przecież zagrożenie dla naszego zdrowia a nawet i życia.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nie polecam

      kupująca (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Piotr i Paweł w czołówce śmierdzące ryby. Nawet te bez promocji, 49.90 za śmierdzącą polędwicę z dorsza kupioną dla rocznego malucha. Te w promocji to wyrzucone ryby i pieniądze. Nabrałam się 2...rozwiń całość

      Piotr i Paweł w czołówce śmierdzące ryby. Nawet te bez promocji, 49.90 za śmierdzącą polędwicę z dorsza kupioną dla rocznego malucha. Te w promocji to wyrzucone ryby i pieniądze. Nabrałam się 2 razy i z dala od tego sklepu w Skay Tauerze we Wrocławiu.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dzięki za info

      wrocławianka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Hmm, ja też tam bywam i raz kupiłam świeżego dorsza, ale wydawał mi się nie śmierdzący, więc chyba różnie tam bywa. Trzeba uważać. Dziękuję za ostrzeżenie.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      hmm

      donald kaczynski (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

      Nie takie rzeczy żre i zyje.Szraczka czasem zlapie.Pierdze bo lubie pierdziec głosno i smierdzaco

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kapitalizm

      Josipa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Kapitalizm bohatersko walczy z problemami nieznanymi w żadnym innym ustroju.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      szokujący fenomen Patalasa

      i zapewne jemu podobnych (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10

      pan Patalas ma 72 lata, rocznie: otrzymuje 62 607 zł emerytury, a w urzędzie zarabia 262 276 zł, czyli miesięcznie 5217 zł emerytury i 21 856 pensji w urzędzie, razem dziadziuś wyciąga 27 073 -...rozwiń całość

      pan Patalas ma 72 lata, rocznie: otrzymuje 62 607 zł emerytury, a w urzędzie zarabia 262 276 zł, czyli miesięcznie 5217 zł emerytury i 21 856 pensji w urzędzie, razem dziadziuś wyciąga 27 073 - po prostu niezastąpiony starszy pan, który kosztuje podatników takie pieniądze o jakich większość nigdy nawet nie będzie śnić, a kolejne pokolenia niech sobie czekają na awanse i podwyżki, pan Patalas wie najlepiej co się komu należy... że też nikt nie zrobi z tym porządkuzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Przeterminowane

      Gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      A co z mytymi weinami? Osobiscie mylam we Freshu na ul Zaporoskiej na przeciwko Dworca Swiebodzkiego


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ul.zaporoska

      na przeciwko (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      dworca Świebodzkiego?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      podatki w kanał

      podatnik mafii (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

      norma w sklepach a sanepid śpi

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Sloją

      WROCLAWIANIN (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      I tak nic nie przeszkadza więc smaczengo.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Rossmann

      Aga (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Nagminnie w Rossmannie są przeterminowane produkty w dziale spożywczym...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ściema.

      k. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 11

      Producent ZAWSZE zakłada, iż od danego terminu ważności jest tzw. 7 dni "bezpieczeństwa" nie mówię oczywiście o nabiale lub surowkach, ale o produktach sypkich, hermetycznie pakowanych etc....rozwiń całość

      Producent ZAWSZE zakłada, iż od danego terminu ważności jest tzw. 7 dni "bezpieczeństwa" nie mówię oczywiście o nabiale lub surowkach, ale o produktach sypkich, hermetycznie pakowanych etc. Gratuluję, Pani Monice donoszenia wszechobecnego, straszna rzecz się dzieje, zamiast zwrócić uwagę personelowi leci do gazety odegrać show.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      buahaha

      ahahaha (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      popatrz po polkach

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecane

      Wideo