PolskaTimes.pl

Stwórz własną społeczność!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

niedziela 01 sierpnia 2010 r. imieniny obchodzą: Nadia, Justyna, Piotr

Gazeta Wrocławska » Artykuł

Na stadionie tym razem spór o kable

Na stadionie tym razem spór o kable

Budowa stadionu na Maślicach została wznowiona, ale nie opuszczają jej kolejne problemy (© fot. paweł relikowski)

Gazeta Wrocławska Marcin Rybak

2010-03-13 06:00:40, aktualizacja: 2010-03-13 11:24:34

Kolejne zamieszanie na budowie wrocławskiego stadionu. Ogłoszony niedawno przetarg na dostawę kabli został oprotestowany. Zainteresowane kontraktem firmy twierdzą, że jego warunki preferują jednego dostawcę - szwajcarską spółkę Reichle &De-Massari.

Na dodatek w warunkach przetargu znalazł się wymóg, by kable miały napis "stadion Wrocław". - 15 lat jestem w branży i nikt nie chciał kabli z napisem - mówi Paweł Migda z krakowskiej firmy Lanster.

Z wymogu napisu na kablach spółka Wrocław 2012, nadzorująca budowę stadionu, wycofała się, ale z tego, żeby przewody dostarczyła forma Reichle & De-Massari - nie.

Dlatego
firma Lanster złożyła odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej przy Urzędzie Zamówień Publicznych. Jej zdaniem w warunkach przetargu należało powołać się na techniczne wymagania, wynikające z Polskiej Normy, a nie na nazwę konkretnej firmy.

Spółka Wrocław 2012 tłumaczy, że kable mają być częścią całego systemu informatycznego na stadionie. A projektujący go inżynier wybrał system szwajcarskiej firmy. - Kable są częścią systemu teleinformatycznego. Muszą spełniać wymagania firmy Reichle, bo inaczej nie dostaniemy 20-letniej gwarancji - mówi prezes Wrocławia 2012, Sławomir Wojtas. Migda: 15 lat jestem w branży i nikt nie chciał kabli z napisem

Prezes przyznaje, że jeśli Lanster wygra w KIO, to może to oznaczać konieczność zmiany projektu i przetarg się przeciągnie. Jest jednak pewien, że Izba uzna argumenty spółki Wrocław 2012. - Protesty na warunki przetargu złożyły trzy firmy, a po naszych wyjaśnieniach tylko jedna zdecydowała się na skargę do KIO - mówi Wojtas.
Migda przekonuje, że nie potrzeba zmieniać projektu. - Przecież każdy system musi być zgodny z obowiązującymi normami. Ja mogę zaoferować system z 25-letnią gwarancją.
strona: 1 z 2 »

Wszystkie komentarze »

Komentarze (10)

Sonda

Najlepszy kurort na wakacje to...

Reklama

Gazeta Wrocławska»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy