244. Spotkania Medyczne im. Krystyny Bochenek. Dlaczego bolą nogi? Jak rozpoznac silny i słaby ból nóg? Jak sobie poradzić z bólami nóg? - Ból towarzyszy nam od samego początku, od narodzin. Podchodzimy do niego jak do utrapienia, nieszczęścia, a przecież jest dla nas sygnałem ostrzegawczym.  Nie lubimy go, nie chcemy, ale dzięki niemu istniejemy - mówi dr Jerzy Pieniążek dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 4 w Bytomiu.

244. Spotkanie Medyczne im. Krystyny Bochenek

Mówi dr Jerzy Pieniążek dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 4 w Bytomiu.

Nie ma nikogo kogo nie bolałyby kiedykolwiek nogi ... 

Ból towarzyszy nam od samego początku, od narodzin. Podchodzimy do niego jak do utrapienia, nieszczęścia, a przecież jest dla nas sygnałem ostrzegawczym.  Nie lubimy go, nie chcemy, ale dzięki niemu istniejemy.  Z bólem podobnie jest jak z sygnalizacją świetlną.

Gdy świeci żółte światło to wtedy powinniśmy się zorientować, że musimy być w gotowości, zaraz zacznie się "akcja na skrzyżowaniu". Światło czerwone, nasilony ból, mówi nam, że dłużej nie wolno czekać, że dzieje się coś już złego. Ból pozwala nam przeżyć, wyznacza granice naszych możliwości. Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby nie ból. Nie odczuwalibyśmy go przy zawale, przy złamanej nodze lub zapaleniu wyrostka robaczkowego. Przede wszystkim ból często lokalizuje  chorobę. Ustalenie przyczyny bólu jest najważniejsze, choć często nie jest oczywiste. Dlatego ważne jest, byśmy do lekarza przychodzili "przygotowani" i potrafili odpowiedzieć mu na kilka podstawowych pytań lub wręcz zwrócili uwagę na pewne okoliczności jeśli nawet o nie pyta. Po pierwsze gdzie nas boli, po drugie jaki to ból: czy przemija, czy się nasila, czy promieniuje. Gdzie promieniuje i czy można go powiązać z jakimiś okolicznościami?  

Jaki ból nóg powinien nas zaniepokoić?

Żadnego nie można lekceważyć, bo każdy z czegoś wynika. Najłatwiej jest zażyć środek przeciwbólowy, do czego często się ograniczamy. Gdy pojawiamy się u lekarza z bólem nóg to często tak się kończy, choć już Hipokrates, „ojciec medycyny”, mówił, że własnego życia i zdrowia nie można całkowicie powierzyć komuś innemu, bo jest zbyt cenne. Zawsze u lekarza trzeba mówić o stanie aktualnym tj. jak i gdzie nas teraz boli. Niekiedy przyczyna może być banalna np. zmiana obuwia z wysokich obcasów na płaskie lub odwrotnie, ale ból nóg może świadczyć o częstej chorobie jaką jest dna moczanowa. Gdy po zjedzeniu podrobów, wypiciu wina bolą nas kolana to bardzo ważna informacja dla lekarza świadcząca właśnie o tym schorzeniu. Zdecydowanie najczęściej  bóle nóg są związane z urazami, przeciążeniami np. po wysprzątaniu mieszkania na święta, "staniu przy kuchni", co zwykle dotyka pań. Mało kto z nas zdaje sobie sprawę z tego, że bóle nóg występują też po usunięciu tarczycy, czemu towarzyszy usunięcie przytarczyc regulujących gospodarką wapniową. Wtedy pojawiają się bolesne skurcze. Nie zawsze będzie nas lekarz pytał co z naszą tarczycą, gdy pójdziemy do niego prosząc o "lekarstwo na nogi". Co ważne także niedoczynność tarczycy objawia się bólami nóg.  Problemy z kończynami mają pacjenci po przebytych zawałach, zatorach, tętniakach aorty. Bóle może powodować zarówno niedokrwienie tętnicze jak i przekrwienie żylne co jest wynikiem zatorowości. Bólem stawów objawia się duża grupa schorzeń reumatoidalnych. I dalej, gdy mamy w rodzinie kogoś chorego na łuszczycę w określonej linii genetycznej to może wystąpić u nas łuszczycowe zapalenie stawów bardzo trudne w diagnostyce, bo przecież często nie wiemy, czy dziadek, babcia chorowali na tę chorobę. Osobiście już na stole operacyjnym miałem młodego człowieka, który dosłownie wył z bólu z powodu problemów z kręgosłupem a badanie MRI sugerowało lokalizację procesu uciskowego. Cóż okazało się, po dokładnym zebraniu wywiadu, że w rodzinie była łuszczyca, potem potwierdziły to podejrzenie badania genetyczne. Chłopak dostał dożylnie sterydy w wysokiej dawce i objawy minęły niemal natychmiast. 

Takich nieoczywistych przykładów jest więcej?

Bóle nogi mogą być spowodowane także przez półpasiec, którego źródło choroby zlokalizowane jest w dolnej części rdzenia kręgowego, i w przypadkach tych zanim wystąpi wyraźna wysypka, jedynym objawem może być ból sugerujące ischialgię czyli ból korzeniowy. Z tropików przywozimy różne choroby pasożytnicze lub bakteryjne manifestujące się obrzękami dużych stawów, a przecież Polacy kochają egzotyczne podróże. Należy też wspomnieć o takich chorobach jak lambliaza oraz boreliozie, która jest ostatnio coraz bardziej powszechna. Znajomy, biegacz - amator, nagle poczuł słabość w mięśniach, skurcze i wreszcie ból.  Nie mógł pokonać swojego stałego dystansu. Po dokładnej analizie swojego stanu zdrowia przypomniał sobie, o usuwanym kilka miesięcy temu, przez lekarza kleszczu. Po diagnostyce okazało się, że ten kleszcz był nosicielem boreliozy.mWiele infekcji pasożytniczych wskutek immunizacji organizmu, może być przyczyną bólu, zwłaszcza stawów. Jeśli chodzi o lamblie to należy pamiętać, że negatywny wynik badania kału nie świadczy o braku ich nosicielstwa. Lamblie żyją w przewodach żółciowych a przedostając się do przewodu pokarmowego ulegają strawieniu. W tych przypadkach odczyn immunologiczny w kale, daje jednoznaczny wynik. Czasem rano patrzymy sobie w oczy przy goleniu, makijażu i widzimy zażółcone spojówki. Nie zwracamy na nie uwagi, bo nas nogi bolą. Są to bóle stawowe, czasem korzeniowe. A okazuje się po diagnostyce, że to pierwszy objaw żółtaczki, a dolegliwości maskują zasadniczą chorobę. Jednym słowem każdemu bólowi trzeba się dokładnie przyjrzeć. Stąd podkreślam raz jeszcze zasadniczą rolę wywiadu lekarskiego który musimy wspomóc własną znajomością okoliczności związanych z wystąpieniem bólu