Uroda. Skóra człowieka jest wrażliwa na zmiany otoczenia, słońce, temperaturę, środki myjące i detergenty. Gdy wyjeżdżamy na urlop, często zapominamy o codziennej pielęgnacji lub po prostu odpoczywamy nie myśląc o swojej skórze, ograniczając się co najwyżej do kremu z filtrem.

Hotelowa klimatyzacja, ciepły wiatr, wysoka temperatura i niska wilgotność na zewnątrz, to czynniki sprzyjające wysuszaniu się skóry. Skóra może swędzieć, łuszczyć się i być miejscami zaczerwieniona. Także chlorowana woda w basenie i słona morska woda sprzyjają przesuszeniu skóry. Dlatego po wyjściu z kąpieli konieczny jest prysznic z użyciem żelu o neutralnym pH, bez zawartości parabenów i o jak najmniejszej ilości dodatków zapachowych. Mydło, zwłaszcza antybakteryjne, jest najgorszym rozwiązaniem.

- Mydło jest z reguły zasadowe, a myjąc nim ciało neutralizujemy tzw. kwaśny płaszcz skóry, który zapewnia ochronę przed bakteriami i innymi drobnoustrojami, także przed utratą wody; ponadto w lekko kwaśnym środowisku najlepiej przebiegają procesy regeneracji skóry - twierdzi kosmetolog Katarzyna Brzozowska z Body Care Clinic.

Ograniczony dostęp do treści - pozostało jeszcze 82%

Załóż konto i czytaj!

0 zł za testowy dostęp na 90 dni

Po wykupieniu otrzymasz pełen dostęp do wszystkich płatnych treści serwisów regionalnych Polska Press Grupy.

Uzyskaj bezpłatny dostęp

Masz dostęp? Zaloguj się