Po raz czternasty policja w Ostrołęce zorganizowała kurs samoobrony Bądź Bezpieczna. Zakończył się on uroczyście w środę 5 lipca.

Ukończyło go 30 pań z Ostrołęki i powiatu ostrołęckiego. Kurs to m.in. praktyczne zajęcia z samoobrony, na strzelnicy, z pierwszej pomocy przedmedycznej, a także teoretyczne z psychologii, wyktymologii, bezpieczeństwa w ruchu drogowym i dietetyki.

- Znam swoich policjantów i wiem, że łatwo nie było – przyznał komendant ostrołęckiej policji Krzysztof Szymański. - Mam nadzieję, że nabytych umiejętności i wiedzy nie będziecie musiały wykorzystać w życiu.

Paniom zakończonego kursu gratulowali także wiceprezydent miasta Grzegorz Płocha i Danuta Sikorska z Ubezpieczeń Sikorscy ERGO-HESTIA.

- Szczęśliwie się zdarzyło, że nie musiały panie korzystać z naszej polisy ubezpieczeniowej – mówiła Danuta Sikorska.

- Mało brakowało! - odpowiedziały jej z uśmiechem uczestniczki kursu.

Na uroczystość zaproszono też współtwórcę Bądź Bezpieczna i byłego komendanta Janusza Pawelczyka. Ten wspomniał, że nie brakowało trudności i wątpliwości przy organizacji pierwszego kursu. Dodał, że dobrym pomysłem byłoby z okazji jubileuszowej edycji zaprosić wszystkie panie, które przewinęły się przez wszystkie edycje.

- Ten czas spędzony razem to też nowe przyjaźnie i znajomości, które zostają z wami na dłużej – mówił Janusz Pawelczyk.

- Pot i ból miną, wspomnienia i pewne umiejętności zostaną – mówił z kolei do uczestniczek instruktor Daniel Zaręba. - Pamiętajcie tylko, żeby krzyczeć! - doradzał. Jak przypominał, krzyk i odstraszy agresora, i zaalarmuje tych, którzy będą mogli nam pomóc.

Panie otrzymały dyplomy, certyfikaty ukończenia szkolenia z pierwszej pomocy przedmedycznej. Wyróżniono też najlepsze strzelczynie, które sprawdziły się na strzelnicy w Troszynie. Pierwsze miejsce zajęła Patrycja Parzych.

Uczestniczki kursu też postanowiły się odwdzięczyć organizatorom i instruktorom. Przygotowały nie tylko upominki i tort. Zagrały w filmie, który w przezabawny sposób opowiedział o tym, czego się nauczyły podczas kursu. Gdy był wyświetlany, co chwila wybuchały salwy śmiechu.

Zobacz galerię