"Zakaz aborcji eugenicznej ma szanse na wprowadzenie w stosunkowo nieodległym czasie. Na razie nie chcę wchodzić w szczegóły" – powiedział Jarosław Kaczyński w czwartkowym wywiadzie dla "Gościa Niedzielnego".

"PiS nie wycofuje się z dążenia do zakazu aborcji z powodu choroby dziecka" - skomentował prezes Prawa i Sprawiedliwości, który popiera kolejną obywatelską inicjatywę ustawodawczą "Zatrzymaj aborcję", mającą na celu zaostrzenie prawa aborcyjnego. Projekt ten ma być złożony w sierpniu przez fundację "Życie i Rodzina" i ma popracie części posłów PiSu.

"Będziemy chcieli to przeprowadzić w sytuacji, która nie spowoduje tak ostrych protestów, jak miało to miejsce jesienią - dodał Jarosław Kaczyński.

"Na pewno będziemy starali się zmienić stosunek ludzi do osób z zespołem Downa, a z powodu tej choroby przeprowadza się ponad 95 procent aborcji w Polsce" – dodaje prezes PiS, stwierdzając, że dla niego sprawa ta jest ważna i będzie dążył do tego, żeby ją skutecznie rozwiązać.

Za pełnym zakazem aborcji jest również profesor Chazan, doradca ministra zdrowia, który twierdzi, że nawet zgwałcona 12-latka powinna urodzić dziecko i otoczyć je miłością. "Z punktu widzenia dzieci, które mają być zabite to nie jest zaostrzenie, tylko to jest poluzowanie przepisów aborcyjnych" - komentuje.

Inne zdanie ma na ten temat była premier Ewa Kopacz, która krytykuje profesora Chazana za to, że "kieruje się tylko swoim fanatyzmem religijnym"- jak podaje TVN24.

"Będzie powodować, że prędzej czy później będziemy procedować ustawę o całkowitym zakazie aborcji. Przyjdzie taki czas kiedy kobiety będą ubezwłasnowalniane, ten konsensus, który tyle lat temu został uchwalony, również ze stroną kościelną wypracowany, będzie już nieważny - dodaje Ewa Kopacz.

Ewa Kopacz - PiS wycenił heroizm kobiety na 4 tys. zł.

Zobacz także: