Jak zachować rozsądek w ograniczaniu komputera i co zaproponować w zamian, zmawiamy z Justyną Pokrzywką, psychologiem dziecięcym z Gabinetu Psychologicznego w Kielcach.
Justyna Pokrzywka, psycholog dziecięcy z Gabinetu Psychologicznego w Kielcach. archiwum

Wakacje to czas sprzyjający nadmiernemu korzystaniu z komputerów, laptopów i komórek przez dzieci i młodzież, szczególnie wtedy, gdy nie mają zorganizowanych wyjazdów i zwyczajnie się nudzą. Czy faktycznie tak ciężko odciągnąć ich w tym czasie od tego sprzętu?

Nie jest to trudne. Wszystko zależy od chęci i pomysłowości rodziców. Trzeba zachęcać swoje pociechy do zabawy na świeżym powietrzu. Jeśli dziecko powie, że to „nuda”, warto znaleźć sposób, żeby zmieniło zdanie. Jest mnóstwo zabaw i sportów, w które może włączyć się cała rodzina.

Jakie sygnały powinny zaniepokoić rodziców - kiedy możemy mówić o tym, że dziecko już zbyt wiele czasu poświęca na komputerowe rozrywki? Gdzie jest granica?

Nadmierne korzystanie z internetu staje się dziś niezwykle poważnym problemem społecznym. Narażone na to są szczególnie dzieci i młodzież, dla których internet jest nieodłącznym elementem ich codziennej aktywności, życia społecznego oraz rozrywki. Czerwona lampka powinna się zapalić, jeśli dziecko spędza większość wolnego czasu w internecie i robi to kosztem innych zainteresowań, zaniedbuje swoje obowiązki, bo ma coś ważnego do zrobienia w sieci, zapomina o jedzeniu posiłków, zrywa kontakty z rówieśnikami „w realu”. Niepokojącym sygnałem jest również to, że z powodu internetu w domu wybuchają kłótnie i konflikty, dziecko jest rozdrażnione lub wręcz agresywne, jeśli nie ma możliwości korzystania z sieci lub gdy staramy się ograniczyć czas spędzany przed komputerem. Częstym zjawiskiem jest rozładowywanie napięć i frustracji poprzez siedzenie przed komputerem. Jest to forma ucieczki od kłopotów w domu czy w szkole. Rodzice powinni być na to wyczuleni i w takiej sytuacji skupić się na wspólnym rozpoznaniu i rozwiązaniu problemów swojego dziecka, zanim wpadnie ono w nałóg.

Jaka jest recepta na odciągnięcie dziecka od komputera? Jak rodzice mogą n ad tym zapanować?

Podstawowa sprawa to poważna rozmowa z naszą pociechą na temat używania komputera. Od najmłodszych lat dziecko powinno wiedzieć, że służy on głównie do pracy i jest pomocą w codziennym życiu. Dziecko od małego powinno być świadome, że istnieje wiele innych, ciekawszych sposobów poznawania świata oraz kontaktu z rówieśnikami. Jeśli spostrzeżemy, że spędza ono zbyt wiele czasu przed komputerem, zasygnalizujmy, że mamy zastrzeżenia do takiego zachowania. Wyjaśnijmy, że siedzenie nad klawiaturą w każdej wolnej chwili to zguba dla oczu i kręgosłupa. Podkreślmy, że nieustanne wędrówki po sieci ograniczają czas na naukę. Wspomnijmy też o niebezpieczeństwie wpadnięcia w komputerowy nałóg. To coraz powszechniejsze zjawisko wśród młodzieży. Naświetlenie zagrożeń, których dziecko nie jest w stanie samodzielnie dostrzec to połowa sukcesu. Powinniśmy spróbować przedstawić ten temat w jak najwłaściwszy, prosty i zrozumiały dla niego sposób. Jeśli nasze dziecko nie potrafi się samodzielnie kontrolować, powinniśmy wprowadzić ograniczenia. Zaproponujmy, ile czasu dziennie może spędzać przed monitorem. Wytłumaczmy, że do komputera dziecko może zasiadać wyłącznie po wypełnieniu swoich obowiązków. Powinniśmy też kategorycznie zabraniać spożywania posiłków przed komputerem. Umówmy się z dzieckiem, że jedynie w weekendy będzie mogło dłużej spędzać czas przed monitorem. Dbajmy jednak, by nie był to cały dzień. Równocześnie zasady użytkowania komputera przez dziecko nie powinny być narzucone. Właściwiej jest wspólnie ustalić rozsądną granicę kiedy i ile dziecko chce grać na komputerze.

Jak kontrolować swoje pociechy, szczególnie nastolatków, którzy w sieci są niemal nieustannie? Internet to w tej chwili miejsce służące do komunikacji z rówieśnikami, dlatego tym bardziej rodzicom trudno to ograniczać.

Swobodny dostęp do internetu to w naszych czasach coś oczywistego. Dla dziecka oznacza rozrywkę, ułatwioną komunikację z rówieśnikami za pośrednictwem portali społecznościowych czy aplikacji i dostęp do źródeł potrzebnych do nauki czy odrabiania prac domowych. Odebranie nastolatkowi komputera czy telefonu z dostępem do internetu nie przyniesie mu korzyści: w ten sposób możemy doprowadzić do jego społecznego wykluczenia, gdy nie będzie rozumiał, o czym rozmawiają jego koledzy, ale też zahamować jego rozwój technologiczny. Korzystanie z internetu ułatwia również naukę języków obcych, gdy dziecko poszukuje informacji na zagranicznych stronach lub gra w gry, które nie zostały przetłumaczone na język polski. Zamiast więc odcinać nastolatka od sieci, lepiej zadbać o jego bezpieczeństwo i nauczyć go, jak bez ryzyka korzystać z internetowych zasobów. Pomocne jest zainstalowanie aplikacji do ochrony rodzicielskiej. Dzięki niej rodzic może kontrolować lub całkowicie blokować treści, których w jego odczuciu nastolatek nie powinien jeszcze oglądać. Nawet zainstalowanie najlepszego filtra rodzinnego czy aplikacji do kontroli rodzicielskiej nie pomoże, gdy twoje dziecko połączy się na telefonie z internetem na przykład u znajomych lub z siecią wifi dostępną w miejscach publicznych. A z badań wynika, że robi to aż 74 procent nastolatków. Tam dziecko może natknąć się na te treści, przed którymi rodzic chce je chronić. Dlatego obok wszystkich środków ostrożności stosowanych przez rodzica, by zabezpieczyć swojego nastolatka w sieci, nie wolno zapominać o szczerej i otwartej rozmowie.

Co proponować w zamian?

Starać się stworzyć jak najwięcej naturalnych okazji, które odciągną latorośl od komputera. Prosić dziecko o pomoc w codziennych czynnościach. Dzieci bardzo chętnie pomagają w domu, jeśli tylko potrafimy okazać im przy tym odrobinę uwagi. Rodzą się wtedy układy partnerskie między rodzicem a pociechą. Takich wspólnych prac jest mnóstwo. Począwszy na wspólnym przygotowaniu kolacji poprzez rodzinne zakupy i spacer z psem, na porządkach kończąc. Najcenniejszym prezentem dla dziecka jest poświęcony mu czas przez rodzica. Organizując zajęcia, w które może włączyć się cała rodzina z pewnością wyrobi w naszym dziecku nawyk wspólnego spędzania czasu na rzeczach pożytecznych, a nie na zamykaniu się w pokoju z grami komputerowymi. Wyprawa do kina, basen czy wycieczka rowerowa to najczęściej stosowane formy wspólnego spędzania wolnego czasu. Zapewne nie zawsze nastolatek przystanie na te propozycje, ale warto mu je składać. Warto zachęcać dziecko do rozwijania pasji - na przykład sportu, tańca, fotografii. Trzeba zadbać też, by odwiedzał i zapraszał do siebie kolegów.

Zobacz także:


Czy kemping to dobry pomysł na rodzinne wakacje?

Źródło: TVN