Do pierwszej wizyty malucha u dentysty trzeba się przygotować. Nie czekajmy na ból zęba, bo już na zawsze dentysta będzie kojarzył się mu z borowaniem i zastrzykami znieczulającymi. Pierwsza wizyta dziecka u dentysty nie powinna się wiązać z żadnym zabiegiem i bólem, powinna być formą zabawy. Jeśli dziecko będzie dobrze ją wspominało, chętnie wróci na następną.

Podczas tzw. wizyty adaptacyjnej, dziecko poznaje gabinet, uczy się szczotkowania, bierze udział w grach i zabawach, które oswoją go z miejscem, fotelem i oczywiście samym lekarzem. Ważne, aby wokół wizyty budować pozytywne skojarzenia. Nie mówmy dziecku, jak bardzo bolało nas wyrwanie zęba, unikajmy zwrotów: „nic nie będzie bolało”, stwórzmy listę słów zakazanych, zawierającą słowa: „zastrzyk”, „igła”, „ból”, „krew”.

Kiedy jest czas na wizytę? Jak najszybciej. Dbanie o zęby warto zacząć już w czasie ciąży mamy. Wtedy kształtują się zawiązki zębów mlecznych i pierwszego zęba trzonowego. Od diety mamy zależy prawidłowe zmineralizowanie oraz ukształtowanie zębów dziecka. Budowanie tkanek zębów odbywa się z tego, co mama je, dlatego tak ważna dla matki i dla dziecka jest zrównoważona dieta. Na wizycie u dentysty, przyszła mama może się również dowiedzieć, jak pielęgnować jamę ustną noworodka i małego niemowlaka, co zrobić, jeśli dziecko urodzi się z zębami, albo z wadą rozwojową w obrębie jamy ustnej. Możemy porozmawiać także o wyprawce, czyli o rodzajach smoczków, gryzaków i akcesoriów do dbania o higienę jamy ustnej dziecka.

Bezwzględnie trzeba odwiedzić dentystę, gdy dziecko ma wszystkie zęby mleczne, czyli skończyło 3-4 lata. Lekarz oceni, czy wszystkie zęby rozwinęły się prawidłowo, czy dziecko ma dobry zgryz (ma to wpływ m.in. na prawidłowe wyżynanie się zębów stałych) oraz czy nie wystąpiły początki choroby próchnicowej.

Zęby mleczne wymagają leczenia i nie wolno tego bagatelizować. Mają inną budowę niż stałe, dlatego próchnica rozwija się w nich bardzo szybko. Z jednego zęba błyskawicznie przenosi się na inne, zaatakuje też wyżynające się zęby stałe. Czasem prowadzi do ropnych powikłań, które kończą się usunięciem zęba. A zbyt wczesne pozbycie się mleczaka może spowodować wadę zgryzu.

W nastawieniu dziecka do dentysty, ogromna jest rola rodziców. Wyprawa do dentysty powinna być tak ciekawa, jak wycieczka do planetarium lub zoo. Specjaliści zalecają nawet zaaranżowanie małego gabinetu w domu, w którym dziecko będzie mogło przebadać wszystkie swoje lalki oraz pluszaki.

Takie ćwiczenie można wykonać zarówno przed pierwszą wizytą adaptacyjna, jak i tuż po niej. Pokażmy maluchowi, że wizyta u dentysty to przygoda, którą można kontynuować w domu.


Zobacz także: