Od września do szkół wchodzi wiele zmian, w tym inna podstawa programowa do WDŻ. Nowe czeka uczniów ze szkół podstawowych (klasy 4-8) i branżowych oraz liceów i techników.

Seks może mieć miejsce jedynie w małżeństwie i powinien być nastawiony na prokreację - to myśl, która zdaje się przyświecać nowej podstawie programowej do wychowania do życia w rodzinie. Pojawiają się też zapisy, że prawo do życia obowiązuje od momentu poczęcia do naturalnej śmierci. Nie mogło obyć się też bez wartości religijnych i patriotycznych, które powinna wpajać rodzina. Autorzy podstawy nie kryją inspiracji myślą Jana Pawła II, którego cytują.

Nowy dokument krytykuje Grupa Edukatorów Seksualnych „Ponton”, która przygotowała raport na ten temat. Jak zauważają, autorzy podstawy skupili się na pojęciu rodziny. Wyliczono, że w całym dokumencie słowo to pada 173 razy, natomiast seks tylko dwa (w kontekście cyberseksu i uzależnienia od seksu). Częściej jest mowa o seksualność, ale głównie w przypisach cytowanych podręczników. - Antykoncepcja pojawia się 5 razy, za każdym razem przeciwstawiona naturalnym metodom planowania rodziny, przyrównywana właściwie aborcji - tłumaczy Agata Kozłowska z Grupy Ponton.

Jak zauważa, pomimo obecności takich punktów jak seksualność człowieka czy dojrzewanie, całość koncentruje się wokół z góry narzuconych wartości.

To tylko fragment artykułu. Zobacz całość w serwisie Plus:

Podstawa programowa WDŻ: Mało seksu, dużo rodziny

Zobacz też: Nowa podstawa programowa to narzędzie indoktrynacji?

(Źródło: TVN24)