- Nie jesteśmy pewni jak zachowują się radni Rafała Dutkiewicza, więc apelujemy o to, żeby wsłuchali się w potrzeby wrocławian. To wrocławianie ich wybierali. Pod projektem uchwały o refundowanie procedury in vitro podpisało się 6 tysięcy mieszkańców Wrocławia - przekonuje Magdalena Razik-Trziszka z Nowoczesnej.

Projekt uchwały stworzony przez radnych Nowoczesnej zakłada wprowadzenie dofinansowania leczenia niepłodności metodą in vitro na lata 2017-2019.

Rocznie mogłoby z niego skorzystać 420 par. Każda z nich otrzymałaby na leczenie 5 tys. zł. Program kosztowałby miasto 2,1 mln zł rocznie. Radni Nowoczesnej pod projektem uchwały zebrali ponad 6 tys. podpisów wrocławian.

Nie jest jednak pewne, że jutro miejscy radni przyjmą uchwałę w tej sprawie. Choć Nowoczesna i klub Rafała Dutkiewicza mają podpisane koalicyjne porozumienie, to w sprawach światopoglądowych każdy radny głosuje zgodnie z własnym sumieniem. Tajemnicą nie jest, że część radnych prezydenckiego klubu nie chce finansowania procedury in vitro z miejskiego budżetu.

Na dzisiejszej konferencji prasowej Nowoczesna wspólnie z przedstawicielami Platformy Obywatelskiej, SLD, Partii Razem oraz Komitetu Obrony Demokracji apelowali o to, żeby radni zagłosowali za projektem tej uchwały.

- Apelujemy do radnych Rafała Dutkiewicza, o to aby wsłuchali się w potrzeby wrocławian- mówi Magdalena Razik-Trziszka z Nowoczesnej.

- Jutro podczas głosowania przekonamy się czy jesteśmy otwartym miastem, czy mentalnie tkwimy w średniowieczu - mówił radny Dominik Kłosowski.

- Popieramy ten program ze względu na kobiety i mężczyzn, którzy chcą mieć dzieci - mówiła Renata Granowska z Platformy Obywatelskiej.

Przypomnijmy, że podczas pierwszych 6 miesięcy funkcjonowania rządowego programu na Dolnym Śląsku, w ciąże zaszło aż 80 pacjentek. Pod koniec 2015 roku w Polsce urodziło się w sumie 3841 dzieci, dzięki metodzie in vitro, finansowanej z budżetu państwa. Ponad 17 tys. par było w trakcie leczenia. Na projekt wydano 150 mln zł z budżetu państwa. Rząd PiS zakończył ten projekt.