Zaplanowane na jutro spotkanie z Rebeccą Kiessling na krakowskim Uniwersytecie Jagiellońskim nie odbędzie się. Amerykańska działaczka pro-life od lat walczy o wprowadzenie całkowitego zakazu aborcji. Miała wystąpić na kilku polskich uczlniach z serią wykładów o ochronie życia poczętego. Spotkało się to jednak z falą protestów środowisk anarchistycznych, feministycznych i studenckich. Ostatecznie we wtorek władze UJ zdecydowały, że wykładu nie będzie.

Spotkanie w Collegium Novum chciał zorganizować Ordo Iuris (jego przedstawiciele byli autorami projektu ustawy całkowicie zakazującego aborcji w Polsce) wraz Kołem Naukowym Prawa Kanonicznego Towarzystwa Biblioteki Słuchaczów Prawa UJ. W odpowiedzi na to w internecie pojawiła się ptycja „NIE dla Ordo Iuris na Uniwersytecie Jagiellońskim!”. Jej sygnatariusze pisali: „Nie zgadzamy się, by w murach uczelni sankcjonowano szarlatanerię i fundamentalizm, nie zgadzamy się na szarganie idei Uniwersytetu”. Podpisało ją ponad 1,5 tys. osób. W poniedziałek pismo trafiło do rektora UJ prof. Wojciecha Nowaka oraz dziekana Wydziału Prawa i Administracji UJ prof. Jerzego Pisulińskiego.

- Dziś odbyło się spotkanie koła studneckiego z dziekanem. I to sami studenci zdecydowali, że nie są gotowi na to, by zorganizować spotkanie – mówi Adrian Ochalik, rzecznik UJ. – Zarówno pod względem kwestii formalnych jak i tych związanych z zapewniniem bezpieczeństwa. Padł jeszcze pomysł, by zorganizować spotkanie zamkniete. Ale i tu nie ma gotowości, by to zrobić.

Na zaproszenie Ordo Iuris Kiessling miała wystąpić na Uniwersytecie Warszawskim, Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, Uniwersytecie Jagiellońskim, Uniwersytecie Wrocławskim, w szkole Tadeusza Rydzyka w Toruniu i centrum kultury w Łomiankach. W swoich wykładach miała poruszyć kwestię prawa człowieka do życia, konieczności prawnej ochrony nienarodzonych dzieci od momentu poczęcia oraz jednakowej godności ludzkiej bez względu na okoliczności poczęcia i stan zdrowia. Gdy pojawiły się protesty część uczelni zdecydowała się odwołać zaplanowane wykłady. Oficjalnie powodem nie były jednak kwestie etyczne, a jedynie czysto formalne. W poniedziałek Adrian Ochalik tłumaczył, że organizatorzy nie złożyli odpowiedniego wniosku.

- Spotkanie organizowane było od miesięcy – podkreśla Joanna Zając, specjalistka ds. kontaktów z mediami Instytutu Ordo Iuris. – Zaś sygnały o tym, że są jakieś uchybienia formalne pojawiły się w tym tygodniu. Czyli wtedy, kiedy zaczęły się protesty. Odczytujemy to jednoznacznie, jako przejaw dyskryminacji. Trudno mi uwierzyć, że koło studenckie nie składając odpowiedniego wniosku, jak twierdzi UJ, angażowałoby siebie i nas w organizację tak dużego przedsięwziecia.

W odpowiedzi na protesty Ordo Iuris wysłało wezwanie przedprocesowe do studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego. Oskarża Koło Naukowe Studentów i Studentek Socjologii UJ oraz Koło Naukowe Studentów Filozofii UJ o to, że promują oszczerczą kampanię wymierzoną w mec. Rebeccę Kiessling oraz Instytut Ordo Iuris. W oświadczeniu Instytut pisze: „Występujemy w obronie swobody prowadzenia badań naukowych oraz ogłaszania ich wyników (art. 73 Konstytucji), wolności wyrażania poglądów i pozyskiwania informacji (art. 54 Konstytucji). Takie samo wezwanie kierujemy do innych radykalnych grup żądających zastosowania administracyjnych środków tłumienia debaty akademickiej”. Działacze oprócz przeprosin i wycofania się z protestu żądają zadośćuczynienia w wysokości nie niższej niż 100 tysięcy złotych.

- Pismo oficjalnie do nas nie dotarło, kontaktujemy się z prawnikami. Ale z niczego się nie wycofujemy ¬– deklaruje Filip Brzeźniak z Sekcji Krytyki Marksistowskiej KNSF UJ i Sekcji Socjologii Krytycznj KNNS UJ. – Chcemy, by uczelnia była miejscem nauki, debaty z ekspertami. Nie godzimy się, by wykłady były wygłaszane przez propagandystów i ideologów. Środowisko akademickie jest tym bardzo poruszone, aktywne i solidarne.
Spotkanie z Rebeccą Kieesling w Krakowie odbędzie się jutro, na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II, przy ul. Franciszkańskiej 1, sala 111, godz. 18.30.