Bajecznie bogaty francuski biznesmen Bernard Arnault z zadowoleniem przyjął wygraną partii Emmanuela Macrona. Zadowolona jest też jego córka, która ma doradzać żonie prezydenta

Bernard Arnault był pierwszym francuskim szefem wielkiej spółki, który tuż po jego wyborze na prezydenta USA spotkał się z Donaldem Trumpem. Powszechnie oczekiwano też, że Arnaulta szybko w Pałacu Elizejskim powita Emmanuel Macron.

W pierwszym przypadku - jak to między miliarderami - rozmowa dotyczyła kwestii biznesowych. 68-letni francuski potentat branży dóbr luksusowych wzmocnił swoją wizytą polityczne referencje 70-letniego amerykańskiego dewelopera, a obecnie przywódcy wolnego świata, obietnicą inwestowania w USA. W przypadku Paryża rzecz ma jednak charakter nieco zakulisowy.

Najstarsze z pięciorga dzieci francuskiego miliardera, 42-letnia córka Delphine Arnault, ma podobno doradzać żonie Macrona w kwestiach mody i ubioru. Małżonka francuskiego prezydenta Brigitte Trogneux ma też wypożyczać od LVMH, potężnej grupy dóbr luksusowych Bernarda Arnaulta, stroje, w których pokazuje się podczas wystąpień publicznych.

Początek maja okazał się dla najbogatszego człowieka Francji okresem zdecydowanie dobrym. Sondaże zapowiadały zwycięstwo Macrona w wyborach prezydenckich. Arnault nie tylko liczył na zapowiadane przez ówczesnego kandydata „nowe miejsca pracy, szybszy wzrost i większe inwestycje zagraniczne we Francji”. Sam dopinał też porozumienie biznesowe umożliwiające mu połączenie działów mody i perfum Christiana Diora. To dzięki tej marce nazwisko Arnault stało się powszechnie znane opinii publicznej.

Urodził się w mieszkającej w Roubaix na północy Francji rodzinie przemysłowców. Po raz pierwszy przyciągnął powszechną uwagę Francuzów w 1984 roku, gdy kupił podupadającą firmę tekstylną posiadającą też aktywa Christiana Diora. Transakcja zaszokowała paryską elitę, która uważała nabywcę za prowincjonalnego outsidera. Jemu samemu stworzyła jednak odskocznię do wejścia w branżę towarów luksusowych i sposobność do zademonstrowania talentu, energii działania i uporu, dzięki którym Arnault jest dziś odnoszącym największe sukcesy francuskim przedsiębiorcą.

W 1990 przejął kontrolę nad grupą Louis Vuitton Moet-Hennessy (LVMH). Do niej właśnie należy marka perfum Christian Dior. Na początku maja bieżącego roku włączył do swojej Groupe Arnault dział mody tej marki - Christian Dior Couture. W ten sposób pod jego nadzorem znalazły się oba działy. On sam zyskał też większą kontrolę nad samą grupą. Jego udziały wzrosły z 36 proc do 47 proc.

W ciągu ostatnich 27 lat Bernard Arnault przekształcił LVMH z początkowo z raczej bezbarwnej firmy produkującej walizki i szampana w światowego lidera branży towarów luksusowych. W jej skład wchodzą dziś między innymi tak znane marki jak Givenchy, Fendi. Thomas Pink, Acgua di Parma, Guerlain, Dom Perignon, Bulgari i Chaumet.