Kilka francuskich miast wprowadziło zakaz burkini na plażach. Pomysł nie wszystkim się spodobał.

Około 200 osób demonstrowało we francuskim kurorcie Palavas-les-Flots swoje poparcie dla zakazu noszenia burkini, stroju kąpielowego zakrywającego większość ciała. Protestujący przemaszerowali wzdłuż plaży, odśpiewali również "Marsyliankę", hymn Francji. Z ich krytyką spotkała się wypowiedź burmistrza miasta, który zbagatelizował sprawę. Urzędnik stwierdził, że to sprawa dla rządu, a nie dla niego, szczególnie, że sezon turystyczny ma się ku końcowi.

Czytaj też: Władze Cannes zakazują noszenia na plaży muzułmańskiego stroju kąpielowego. "To symbol ekstremizmu"