- Policja nigdy mi nie odbierała kobiecości. Wydaje mi się, że w mundurze kobiety bardzo ładnie wyglądają - mówi Helena Michalak. To aktualnie jedyna, a w historii - druga, kobieta generał w polskiej policji. Przed nią tego zaszczytu dostąpiła rok temu jedynie Irena Doroszkiewicz (dziś jest już na emeryturze). Gen. Michalak jest też zastępcą komendanta głównego policji.

- W dzieciństwie nie chciałam zostać policjantką.

To było nie do pomyślenia. Tak naprawdę to nie wiedziałam, kim chciałam zostać - mówi pani generał. W 1984 r., po skończeniu podstawówki, zdecydowała że pójdzie do ekonomika. - To był wybór z rozsądku. Do wyboru był medyk, ekonomik, dwa licea oraz szkoły raczej męskie. To była kalkulacja, że wyszedł ekonomik. W dzieciństwie nie miałam zamiłowania do cyferek - przyznaje gen. Michalak. Po latach, mówi, że szkoła dała jej podstawy do innego spojrzenia na świat. Poza tym pozwala wybrać różne kierunki kariery. - Można być typowym księgowym, ale można też być funkcjonariuszem policji - mówi pani generał...

Więcej w papierowej "GL" oraz na plus.gazetalubuska.pl w piątek, 30 września