Przez lata uchodzili za najgorętszą i najpiękniejszą parę Hollywoodu. Wychowywali 6 dzieci, wydawało się, że nic nie brakuje im do szczęścia. Tymczasem Angelina ogłosiła, że rozwodzi się z Bradem. Ten podobno o jej decyzji dowiedział się z mediów...

Tego wieczoru wszystkie inne informacje zeszły na drugi plan. Adwokat Angeliny Jolie, która w ostatnich latach tworzyła z Bradem Pittem najpopularniejsze małżeństwo w show-biznesie, złożył zaskakujące oświadczenie, że gwiazda postanowiła się rozwieść.

- Decyzja została podjęta ze względu na zdrowie rodziny. Jolie nie będzie komentować oraz prosi o uszanowanie prywatności w tym czasie - stwierdził Robert Offer w komunikacie, który we wtorek opublikowała agencja Reutera. Co ważne - aktorka zwróciła się do sądu o przyznanie jej pełnej opieki nad dziećmi.

Zachodnie media z miejsca oszalały, prześcigając się w domniemywaniu przyczyn rozstania. Najbardziej kontrowersyjne sugestie znalazły się w amerykańskim portalu TZM. Jego zdaniem Jolie uznała, że Pitt ma zły wpływ na dzieci pary, ponieważ nie stroni od marihuany i nadużywa alkoholu. To powoduje, że ma niewłaściwie metody wychowawcze i problemy z okazywaniem agresji. „Jestem bardzo zasmucony, ale teraz najbardziej liczy się dobro dzieci” - oświadczył Pitt, komentując pozew żony.

Magazyn „People” stwierdził, że „zarówno Brad, jak i Angelina bardzo troszczą się o swoje dzieci i po obu stronach jest smutek”. Jego informator przypomniał, że gwiazdorska para w tym roku „zdecydowanie więcej czasu spędziła osobno, ale to wciąż szok. Dopiero co świętowali rocznicę ślubu”. Dokumenty rozwodowe głoszą, że małżeństwo jest w separacji już od 15 września.

Brangelina to przeszłość, Angelina Jolie i Brad Pitt biorą rozwód. Dlaczego ich związek się rozpadł?

Media od razu przypomniały film „Sprzymierzeni”, w którym Brad Pitt wystąpił z piękną gwiazdą francuskiego kina - Marion Cotillard. Spekulowano wtedy, że między aktorem i aktorką doszło do płomiennego romansu. Serwis Pagesix sugerował, że Jolie wynajęła nawet prywatnego detektywa, aby śledził parę, co robi na planie i po zakończeniu zdjęć. Tymczasem „US Weekly” zdecydowanie zaprzeczył: „Marion Cotillard nie była powodem rozwodu”.

CZYTAJ DALEJ NA KOLEJNEJ STRONIE