Temat aborcji ponownie zostanie tematem przewodnim polityków. Dziś pierwsze czytania dwóch przeciwstawnych projektów zmian w prawie aborcyjnym. Pierwszy projekt proponuje zaakceptowanie aborcji, zaś drugi – zakaz.

W czwartek po południu zostaną odczytane dwa projekty dotyczące zmian aborcyjnych w polskim prawie. Propozycje te do sejmu złożyły dwa komitety: „Stop aborcji” i „Ratujmy kobiety”.

Czarny protest. Co to jest?

Autorzy z komitetu „Stop aborcji” domagają się usunięcia przepisów, zgodnie z którymi – obecnie - można legalnie usunąć ciążę. Mowa tu o dwóch wyjątkach: poczęcie jest wynikiem gwałtu albo wrodzone wady płodu zagrażają zdrowiu lub życiu matce.

Jak poinformowała stacja TVN24, kobietom które zdecydowały się na aborcję groziłaby wówczas kara pięciu lat więzienia. Za dokonanie zabiegu odpowiedzieliby też lekarze.

Przedstawiciele „Ratujmy kobiety” uważa, że całkowity zakaz usuwania ciąży nie powstrzyma kobiety przed tym zabiegiem a jedynie zwiększy popularność zagranicznych klinik aborcyjnych.

Komitet opowiadający się za liberalizacją prawa zebrał dwa razy mniej podpisów (215 tys.). Zdecydowana większość sądzi, że całkowity zakaz aborcji byłby zmianą na lepsze.


Wideo: PULS POLITYKI odc.3 prof. Andrzej Rychard o tym, która partia wykorzysta kłopoty PIS-u

źródło: w24 studio