Zanim sąd rozstrzygnie spór pomiędzy syndykiem Fakosu a zgorzeleckim zakładem Kopex-Famago, głos zabrał prezes firmy. – Kopex-Famago nie ma żadnych długów wobec masy upadłości Fakosu – napisał w oświadczeniu prezes Kopex-Famago Sp. z o. o. Michał Kurek. Zapewnia przy tym, że spółka jest w dobrej kondycji ekonomicznej, a jej funkcjonowanie nie jest zagrożone. To odpowiedź na oświadczenie syndyka Fakosu, z którym zarząd Kopex-Famago jest w sporze sądowym.

Michał Kurek w przesłanym do mediów dokumencie podsumowuje sytuację Kopex-Famago. Podkreśla, że zakład w Zgorzelcu jest pod zarządem Kopex-Famago, a pracownicy realizują w nim pozyskane przez spółkę kontrakty.

Dodaje, że Kopex-Famago nie ma ani nie miał żadnych wymagalnych długów wobec innych podmiotów, w szczególności wobec masy upadłości Fakosu. Prezes Kopex-Famago odpowiada również na wypowiadane publicznie zarzuty syndyka Fakosu, który twierdzi, że musi płacić rachunki za prąd Famago.

Płacą za energię
– Płacimy za energię jej dostawcy jako faktyczni odbiorcy – zapewnia Michał Kurek. – Nie mamy żadnych relacji biznesowych z masą upadłości Fakosu, nie mamy więc podstaw, by panu syndykowi płacić  za prąd – dodaje.
Zdaniem zarządu Kopex-Famago, spółka jest w dobrej sytuacji ekonomicznej, realizowane są pozyskane do tej pory kontrakty, a zarząd pracuje nad pozyskaniem kolejnych.

Mają odbiorców
– Nasi pracownicy i kontrahenci nie powinni się obawiać o przyszłość ekonomiczną zakładu – mówi Michał Kurek.
– Mamy stałych i pewnych partnerów biznesowych, mimo trudnej sytuacji na rynku radzimy sobie całkiem dobrze – zapewnia prezes.
– Spór sądowy z syndykiem Fakosu nie powinien tego zakłócić  – twierdzi prezes Kopex-Famago.

Spór sądowy
Między syndykiem Fakosu a Kopex-Famago trwa spór sądowy.

Na przedostatnim posiedzeniu Sąd  Okręgowy w Jeleniej Górze zdecydował o ustanowieniu zarządcy przymusowego.   – Postanowienie to  nie jest prawomocne – mówi Michał Kurek.  – Złożyliśmy odwołanie od tej decyzji, czekamy na jego rozpatrzenie – wyjaśnia. Ostatnia rozprawa odbyła się 29 grudnia. Sąd nie wyznaczył terminu kolejnej rozprawy.

Zarząd Famago kontra syndyk
O zakład produkujący maszyny i urządzenia dla przemysłu górniczego spiera się nowy zarząd Kopex - Famago i syndyk upadłego Fakosu, który do 10 września 2014 roku  zarządzał zgorzelecką fabryką.
Famago  przekazało do Fakosu produkcję i ludzi. Choć nowy zarząd wypowiedział tamte umowy, to syndyk Fakosu twierdzi, że ma nadal tytuł prawny - zarówno do urządzeń, jak i nieruchomości firmy. Kto ma rację rozstrzygnie sąd.